Złota panierka, gorący olej,
spotkanie dwojga w jednej doli.
Matka-kura w bułce skąpana,
przez własne jajo jest otulana.
Rodzinna więź na patelni pryska,
gdy ogień pod nimi mocno błyska.
Córka i matka — jedność chrupiąca,
wprost na talerz, prosto od słońca.
Widelec wbity, koniec dramatu,
smak ich połączył wbrew całemu światu.
Złota panierka, gorący olej, spotkanie dwojga w jednej doli. Matka-kura w bułce skąpana, przez własne jajo jest otulana. Rodzinna więź na patelni pryska, gdy ogień pod nimi mocno błyska. Córka i matka — jedność chrupiąca, wprost na talerz, prosto od słońca. Widelec wbity, koniec dramatu, smak ich połączył wbrew całemu światu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najlepsze. Jeszcze panierka z ziaren - jedzenie tejże padliny cak6fm
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bardziej strasza siostra/starszy brat w nienarodzonym rodzenstwie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane