Reklama
Reklama

Komentarze

16
A
Adam64824 Snajper

KONFEDEROSJA CAŁEGO SPEKTRUM AUTYZMU MENC**LA. Dramat. Ale skoro szef partii psychicznie chory to jaki musi być elektorat. Ale tępy lud wierzy ze strachu w magicznego cieśle i przytaknie. Badania robione przez księdza. Prawica nie powinna gadać o nauce, logice, myśleniu. Oni mają wymyślonych kumpli.

A
akuszer Master

Ten usiądek to znany konpederacki hejter na X. G€pi jak but.

G
ggustaw Wieśniak

Jak bardzo wypełnienie.... modlitwą działa na Martę Kaczyńską, Katarzynę Hejke, Jacka Kurskiego, Mariannę Schreiber?

R
RonaldB Master

Coś w tym jest. Jak już zejdą się razem dwa takie paciorkowce w kościelnym bagienku, to nie ma bata na Maryję, by chcieliby się rozstać. Gdzie znajdą drugą taką modliszkę, która kocha Boga i nie lubi innych?.

B
baxbany Wyjadacz

Człowiek, który opiera wiarę i religię o naukę jest totalnym de**lem. Nauka leży o 180° od religii i wiary. Nauka to sceptycyzm, rewizja, krytyka, podważanie i weryfikacja, wątpienie i obliczenia. Wiara to wiara, jest dla ludzi, którzy nie mają wątpliwości, jak krowa pasąca się na pastwisku!

D
diabliczek Szyderca

Znam ciekawszą. Główną przyczyną rozwodów są śluby...

Z
ZeigeistHisStory Wyjadacz

Pan Paweł lekko zawyżył wyniki, ale rzeczywiście przeprowadzono takie badania. W 1997 roku National A*sociation of Marriage Enhancement we współpracy z Instytutem Gallupa podali że wśród par modlących się codziennie razem rozwodzi się tylko 1 na 1152 pary. NAoME jest organizacją chrześcijańską, więc pewnie nie będzie dla was wiarygodna mimo że Instytut Gallupa już taką organizacją nie jest. Poniżej kilka przykładów że ogólny kierunek - wspólna modlitwa jest jednym z czynników chroniących przed rozwodem – jest potwierdzony przez liczne, niezależne badania.

Z
ZeigeistHisStory Wyjadacz

W ramach programu Human Flourishing Program, naukowcy z Harvardu przeprowadzili 14-letnie badanie na grupie ponad 66 000 kobiet. Wynik: Regularne uczestnictwo we wspólnych praktykach religijnych wiązało się z o 50% niższym ryzykiem rozwodu. Bowling Green State University (prof. Annette Mahoney)- "Intymność duchowa" (w tym wspólna modlitwa) jest określana jako kluczowy czynnik stabilności małżeńskiej, niezależnie od rasy czy statusu materialnego pary.

Z
ZeigeistHisStory Wyjadacz

Badania dr. Davida B. Larsona (Duke University) wykazały, że wspólne praktyki religijne są najsilniejszym predyktorem stabilności małżeńskiej, silniejszym niż czynniki ekonomiczne czy wiek małżonków. Prof. Frank Fincham, psycholog (Florida State University) - Modlitwa za partnera (nawet w badaniach eksperymentalnych, gdzie jedna grupa miała się modlić, a druga tylko myśleć pozytywnie) realnie zmniejszała skłonność do niewierności.

Reklama