Po co brać śluby do końca życia gdy potem się rozwodzą nie lepiej brać ślub na 5 lat z możliwością przedłużenia? I bez wspólnoty majątkowej aby nie było problemów dla żony gdy mąż zbankrutuje? Tylko głupia baba się obraża gdy mąż chce intercyzę. Mądra się cieszy jak żona byłego premiera Pinokia.
Ja, qrwa, na pudelka wszedłem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak czy siak mało mnie to obchodzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po co brać śluby do końca życia gdy potem się rozwodzą nie lepiej brać ślub na 5 lat z możliwością przedłużenia? I bez wspólnoty majątkowej aby nie było problemów dla żony gdy mąż zbankrutuje? Tylko głupia baba się obraża gdy mąż chce intercyzę. Mądra się cieszy jak żona byłego premiera Pinokia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co było to było a teraz co jest? Bieda.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane