Reklama

Przeżyła notariusza i całe epoki. Niezwykłe 122 lata Jeanne Calment

przez TOMcki — 2 dni temu
Wyobraź sobie, że masz 90 lat i podpisujesz umowę, dzięki której do końca życia ktoś będzie płacił Ci za mieszkanie. Kupujący jest przekonany, że interes życia właśnie trafił mu się za pół darmo. W końcu ile lat może jeszcze przeżyć dziewięćdziesięciolatka?
Przeżyła notariusza i całe epoki. Niezwykłe 122 lata Jeanne Calment
Gdy w 1965 roku 90-letnia Jeanne Calment podpisała umowę sprzedaży mieszkania w zamian za dożywotnią rentę, nikt nie mógł przewidzieć, jak długo potrwa ten układ. Kupującym był 47-letni notariusz André-François Raffray. Zobowiązał się wypłacać jej 2500 franków miesięcznie i pozwolić mieszkać w lokalu do końca życia. 
Raffray zmarł w 1995 roku, mając 77 lat. Jeanne miała już wtedy 120 lat, a obowiązek wypłacania renty przeszedł na jego rodzinę. Suma przekazanych pieniędzy przekroczyła dwukrotność wartości mieszkania z chwili zawarcia umowy. Calment skomentowała tę niezwykłą sytuację z właściwym sobie humorem:
W życiu czasem robi się złe interesy – Jeanne Calment. 

Jeanne Louise Calment urodziła się 21 lutego 1875 roku w Arles na południu Francji, 14 lat przed ukończeniem wieży Eiffla. Jej życie połączyło dwa zupełnie różne światy: dzieciństwo w epoce konnych powozów i ostatnie lata w czasach komputerów oraz internetu. Zmarła 4 sierpnia 1997 roku, mając 122 lata i 164 dni. 
Jej wiek nie został ustalony wyłącznie na podstawie rodzinnych opowieści. Zachował się akt urodzenia, a nazwisko Jeanne pojawia się w 14 kolejnych spisach ludności. Choć po latach powstała teoria, że jej tożsamość mogła przejąć córka, badacze uznali tę hipotezę za niepopartą wystarczającymi dowodami. Guinness World Records i specjaliści od długowieczności nadal uznają Calment za najstarszego wiarygodnie udokumentowanego człowieka w historii. Pozostaje również jedyną osobą, której potwierdzono ukończenie 120 lat. 

Jeanne przeżyła męża, jedyną córkę i wnuka. Nie pozwoliła jednak, by jej życie skurczyło się wyłącznie do wspominania strat. Lubiła tenis, pływanie, jazdę na rolkach i muzykę. W wieku 85 lat zaczęła ćwiczyć szermierkę, a na rowerze jeździła jeszcze jako stulatka. Sama mieszkała do 110. roku życia. Także w domu opieki zachowywała stały rytm dnia: modliła się, wykonywała proste ćwiczenia, rozmawiała z innymi mieszkańcami i słuchała muzyki. 
Jedno z jej najsłynniejszych wspomnień dotyczyło Vincenta van Gogha. Calment twierdziła, że jako trzynastolatka spotkała malarza w sklepie w Arles. Nie zrobił na niej najlepszego wrażenia. Ponieważ przez lata opowiadała tę historię w nieco różnych wersjach, najlepiej traktować ją jako barwną relację Jeanne, a nie bezspornie potwierdzony epizod. Pewne jest natomiast, że w wieku 114 lat wystąpiła jako ona sama w filmie „Vincent i ja”, zostając najstarszą aktorką, jaka pojawiła się na ekranie. 

Jej codzienność nie przypominała podręcznika zdrowego stylu życia. Lubiła czekoladę – według relacji potrafiła zjadać jej niemal kilogram tygodniowo – niewielki kieliszek porto i papierosa po posiłku. Palić przestała dopiero w wieku 117 lat, głównie dlatego, że słaby wzrok utrudniał jej zapalanie. Z drugiej strony przez dziesięciolecia pozostawała aktywna, ceniła regularność i samodzielność. Oliwę z oliwek jadła i wcierała w skórę, przypisując jej część zasług za swój wiek. Nie była to jednak cudowna recepta. Badacze wskazują raczej na połączenie predyspozycji rodzinnych i czynników środowiskowych, którego nie da się sprowadzić do jednego sekretu. 
Jeanne potrafiła również bawić się własną sławą. W wieku 121 lat jej głos trafił na płytę z elektronicznym i rapowym podkładem. Rok wcześniej dziennikarze zapytali ją, jakiej przyszłości się spodziewa.
Bardzo krótkiej – Jeanne Calment. 

Żyła jeszcze ponad dwa lata. I chyba właśnie w tym tkwi urok jej historii. Rekord 122 lat budzi zdumienie, lecz Jeanne zapamiętano nie tylko jako liczbę w księdze rekordów. Także z perspektywy Olsztyna i Warmii ta opowieść z odległego Arles pozostaje bliska: jest historią samodzielności, ciekawości świata i poczucia humoru, które nie muszą mieć daty ważności.
0

Zglos post

Reklama

Komentarze

0

Brak komentarzy. Badz pierwszy!

Reklama