Mając na uwadze strategiczne bezpieczeństwo i interes Polski nie przyłożę ręki do podsycania napięcia w relacjach polsko-ukraińskich (...) Liczę, że nie będę w tym sam — powiedział 23 czerwca premier Donald Tusk.
Rosyjska propaganda w internecie to skoordynowana wojna informacyjna realizowana przez tzw. fabryki trolli (np. Agencję Badań Internetowych) i oficjalne media państwowe (jak zablokowane w UE RT), których celem jest destabilizacja państw zachodnich oraz manipulowanie opinią publiczną. Masowe wykorzystanie botów i fałszywych kont na platformach takich jak X (dawniej Twitter), Facebook czy TikTok, które sztucznie pompują prokremlowskie wpisy.
ależ to jest żałosne, sypie toto komentami, jeszcze sam sobie odpowieda, to już jest niemoc i histeria
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie tylko na Ukrainie. W Polsce mamy Konfederację, w Niemczech AFD, którzy się bardzo blisko trzymają Konfederacji. Cudze chwalicie swego nie znacie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zobaczcie jak holota propagandy zaklamuje fakty na stronie prawicy Putina za ruble!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mając na uwadze strategiczne bezpieczeństwo i interes Polski nie przyłożę ręki do podsycania napięcia w relacjach polsko-ukraińskich (...) Liczę, że nie będę w tym sam — powiedział 23 czerwca premier Donald Tusk.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Swiete slowa...Putin tez tak mowi!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rosyjska propaganda w internecie to skoordynowana wojna informacyjna realizowana przez tzw. fabryki trolli (np. Agencję Badań Internetowych) i oficjalne media państwowe (jak zablokowane w UE RT), których celem jest destabilizacja państw zachodnich oraz manipulowanie opinią publiczną. Masowe wykorzystanie botów i fałszywych kont na platformach takich jak X (dawniej Twitter), Facebook czy TikTok, które sztucznie pompują prokremlowskie wpisy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane