kolejny raz świadek (z pełnomocnikiem) ma być przesłuchany w poniedziałek rano - zobaczymy ile zostanie z tych opowieści z mchu i paproci, które wygłaszał w kanale zero.
Jedno i drugie. Był ponad rok tam ordynatorem i jakoś mu nie przeszkadzało. Wiedział o mo**ach i się na nie godził. Jak się skonfliktował ze szpitalem, to raptem, na raz wszystko mu przeszkadza, ale boi się powiedzieć, jak grożą za to kary. Czyli kłamać bez konsekwencji można do woli, ale jak już pojawia się za te kłamstwa odpowiedzialność, to jest cisza.
kolejny raz świadek (z pełnomocnikiem) ma być przesłuchany w poniedziałek rano - zobaczymy ile zostanie z tych opowieści z mchu i paproci, które wygłaszał w kanale zero.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jedno i drugie. Był ponad rok tam ordynatorem i jakoś mu nie przeszkadzało. Wiedział o mo**ach i się na nie godził. Jak się skonfliktował ze szpitalem, to raptem, na raz wszystko mu przeszkadza, ale boi się powiedzieć, jak grożą za to kary. Czyli kłamać bez konsekwencji można do woli, ale jak już pojawia się za te kłamstwa odpowiedzialność, to jest cisza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane