Niestety obaj prawacy, także porównanie nietrafione. Niemniej, gdyby kurd**el wystawił kota, to prawactwo by na niego głosowało. Może nawet bardziej ochoczo, bo nie byłoby różnych domysłów, czy kontrowersji, jak np. z Panem Jerzym.
NSDAP (skrót od niem. Nationalsozialistische Deutsche Arbeiterpartei) to w słownikach Wydawnictwa Naukowego PWN (oraz Wielkim Słowniku Języka Polskiego PAN) Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia Robotników. Była to niemiecka, skrajnie prawicowa partia faszystowska i nazistowska, kierowana przez Adolfa Hitlera, stalinowski szmaciarzu.
W nazwie każdy może wpisać, co chce. Ważne, jakie prezentuje zasady i wyznaje wartości, tumanie. To tak, jak pewna partia ma w nazwie Prawo i Sprawiedliwość, a jedynie kradła, oszukiwała, kłamała i łamała prawo, czyż nie? A ile premier tej partii miał prawomocnych orzeczeń za kłamstwo, w trakcie sparowania urzędu? I tym prawym i sprawiedliwym to nie przeszkadzało. Wręcz przeciwnie, nobilitowało innych do kradzieży zgodnie z procedurami, bez cieszenia się, czy patriotyczne, byle się dzielili. I rzeczywiście nie uczęszczałem do prawackiej szkoły dla ogłupiałych tumanów, gdzie głównym przedmiotem, po 4 godziny dziennie, było pranie mózgu. Wspomnienia wróciły?
To hitlerowiec Josef Tusk służył dla "prawaka" he he he. Dobra farmazoniarzu szkoda mi czasu na ciebie nie będę leczył dziś twojej samotności. A dzisiaj kim jesteś nauczycielem, deweloperem, inwestorem czy jakąś nową masz schizę? "Nauczyciel" z z lukami z wiedzy na poziomie szkoły podstawowej. Widzisz szmaciarzu z ciebie nawet awans społeczny za komuny nic by nie dał, dlatego cię skreślili zapchlony wszarzu.
Tu masz ignorancie takie opracowanie: Słowo „robotnicza” w nazwie NSDAP miało charakter czysto propagandowy i kamuflażowy. Partia używała go celowo, aby przyciągnąć do siebie klasę robotniczą, osłabić wpływy partii lewicowych oraz zdobyć szerokie poparcie społeczne w powojennych Niemczech. I takie: Występujące w nazwie NSDAP przymiotniki socjalistyczna i robotnicza Adolf Hitler traktował jako kamuflaż - Karol Grünberg, SS – czarna gwardia Hitlera. Książka i Wiedza 1984, s. 31. Według mnie nikt normalny żadnego prawactwa by nie wspierał. I jeszcze słynne hitlerowskie trzy "K" wobec kobiet: Kinder, Küche, Kirche, czyli dzieci, kuchnia, kościół, co może być TYLKO u prawaków, prawda? Masz jakieś opracowanie, które wskazuje, iż NSDAP nie była skrajnym prawactwem? Nie mówię o przekazach dnia z Nowogrodzkiej. I znowu infantylne zwroty dźwiękonaśladowcze - wyrośnij przedszkolaku. To gdzie teraz idziesz leczyć kompleksy? Pielęgniarka, czy lekarz wezwał?
Logika i dywagacje modlącego się prawaka bez mózgu mogą rozśmieszyć konar drzewa. Otóż prawdopodobieństwo wystąpienie dwóch polityków, bez mózgów z nienawiścią do wszystkiego co obce, z pełnym de**lizmem i narkomanów jest tak małe, że wręcz nie możliwe. To stwierdzenie potwierdza, że autor to dziecko księdza i jak tato wie, ci inni by zrobili.
Jeśli już chciałeś uzyskać ten swój efekt, to wystarczyło dać Stalina, bo z austriackim nigdy nie ekskomunikowanym katolikiem Hitlerem wyszło trochę dziwnie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
W
waldi
do łowcy onuc - nazwa nic nie znaczy . A taki braun jest prawakiem i nie lubi tych z ze wschodu , Adi był taki sam
Gdyby tak było to prawica miałaby dylemat. Hitler miał akurat podobne poglądy co Braun. Na ostatnich wyborach większość oddała głos akurat na użytkownika substancji niewiadomego pochodzenia i niewiadomej zawartości
Niestety obaj prawacy, także porównanie nietrafione. Niemniej, gdyby kurd**el wystawił kota, to prawactwo by na niego głosowało. Może nawet bardziej ochoczo, bo nie byłoby różnych domysłów, czy kontrowersji, jak np. z Panem Jerzym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z Hitlera był taki prawak jak z ciebie Polak onucniku przywieziony tutaj na ruskim czołgu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hitler i sutener to dwaj narkomani. Bez mózgów i de**le!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
NSDAP (skrót od niem. Nationalsozialistische Deutsche Arbeiterpartei) to w słownikach Wydawnictwa Naukowego PWN (oraz Wielkim Słowniku Języka Polskiego PAN) Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia Robotników. Była to niemiecka, skrajnie prawicowa partia faszystowska i nazistowska, kierowana przez Adolfa Hitlera, stalinowski szmaciarzu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak tak socjalistyczna i prawicowa. Cuchnący ruski cwe*lu gdybyś chodził do szkoły zamiast do OHP to byś rozróżniał prawice od lewicy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W nazwie każdy może wpisać, co chce. Ważne, jakie prezentuje zasady i wyznaje wartości, tumanie. To tak, jak pewna partia ma w nazwie Prawo i Sprawiedliwość, a jedynie kradła, oszukiwała, kłamała i łamała prawo, czyż nie? A ile premier tej partii miał prawomocnych orzeczeń za kłamstwo, w trakcie sparowania urzędu? I tym prawym i sprawiedliwym to nie przeszkadzało. Wręcz przeciwnie, nobilitowało innych do kradzieży zgodnie z procedurami, bez cieszenia się, czy patriotyczne, byle się dzielili. I rzeczywiście nie uczęszczałem do prawackiej szkoły dla ogłupiałych tumanów, gdzie głównym przedmiotem, po 4 godziny dziennie, było pranie mózgu. Wspomnienia wróciły?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To hitlerowiec Josef Tusk służył dla "prawaka" he he he. Dobra farmazoniarzu szkoda mi czasu na ciebie nie będę leczył dziś twojej samotności. A dzisiaj kim jesteś nauczycielem, deweloperem, inwestorem czy jakąś nową masz schizę? "Nauczyciel" z z lukami z wiedzy na poziomie szkoły podstawowej. Widzisz szmaciarzu z ciebie nawet awans społeczny za komuny nic by nie dał, dlatego cię skreślili zapchlony wszarzu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tu masz ignorancie takie opracowanie: Słowo „robotnicza” w nazwie NSDAP miało charakter czysto propagandowy i kamuflażowy. Partia używała go celowo, aby przyciągnąć do siebie klasę robotniczą, osłabić wpływy partii lewicowych oraz zdobyć szerokie poparcie społeczne w powojennych Niemczech. I takie: Występujące w nazwie NSDAP przymiotniki socjalistyczna i robotnicza Adolf Hitler traktował jako kamuflaż - Karol Grünberg, SS – czarna gwardia Hitlera. Książka i Wiedza 1984, s. 31. Według mnie nikt normalny żadnego prawactwa by nie wspierał. I jeszcze słynne hitlerowskie trzy "K" wobec kobiet: Kinder, Küche, Kirche, czyli dzieci, kuchnia, kościół, co może być TYLKO u prawaków, prawda? Masz jakieś opracowanie, które wskazuje, iż NSDAP nie była skrajnym prawactwem? Nie mówię o przekazach dnia z Nowogrodzkiej. I znowu infantylne zwroty dźwiękonaśladowcze - wyrośnij przedszkolaku. To gdzie teraz idziesz leczyć kompleksy? Pielęgniarka, czy lekarz wezwał?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety był onuco putinowska. Twoja wiedza sięga jaj Jarozbawa. Śsij dalej. Dobrze ci idzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlaczego uważasz, że kogokolwiek może interesować to, czego dotyczą twoje prymitywne przekonania i wyobrażenia? Dla kolegi psychiatry pytam....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie, bo byli by w jednej partii
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Raczej na mniej przyyebanego, więc na batyra, a i tak wygrałby Hitler, bo całe zyebane prawatwo by na niego głosowało.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
*prawactwo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jprdl.. zablokujcie tego de**la. To jakiś pier...y ruski trol
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Logika i dywagacje modlącego się prawaka bez mózgu mogą rozśmieszyć konar drzewa. Otóż prawdopodobieństwo wystąpienie dwóch polityków, bez mózgów z nienawiścią do wszystkiego co obce, z pełnym de**lizmem i narkomanów jest tak małe, że wręcz nie możliwe. To stwierdzenie potwierdza, że autor to dziecko księdza i jak tato wie, ci inni by zrobili.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli już chciałeś uzyskać ten swój efekt, to wystarczyło dać Stalina, bo z austriackim nigdy nie ekskomunikowanym katolikiem Hitlerem wyszło trochę dziwnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
do łowcy onuc - nazwa nic nie znaczy . A taki braun jest prawakiem i nie lubi tych z ze wschodu , Adi był taki sam
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdyby tak było to prawica miałaby dylemat. Hitler miał akurat podobne poglądy co Braun. Na ostatnich wyborach większość oddała głos akurat na użytkownika substancji niewiadomego pochodzenia i niewiadomej zawartości
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane