Coraz więcej doniesień wskazuje na rosnącą liczbę konwersji z islamu na chrześcijaństwo w różnych krajach Europy.
Zgłoś post
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgłoszenie zostało wysłane
Oto równoległa prawacko-katolicka rzeczywistość. Bajki dla ubogich w intelekt, czyli de**li! Wszak wiara to wierzenie w cuda, bajki zabobony i inne urojona fantazje prawaków bez mózgów!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Królik jak zawsze twardo trzyma się powiedzenia "Małe umysły robią zawsze najwięcej hałasu".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo w chrześcijaństwie można pić alkohol.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wprawdzie stracili możliwość posiadania wielu żon, ale przecież postukać tu i tam można bez ślubu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zapytam w formule zrozumiałej dla prawaka: a ile Karyn obywatelstwa rożnego (ale europejskiego) przeszło na islam, ponieważ ich ukochany Mustafa tego zażądał?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest totalnie na odwrót, czytałam obszerny artykuł na ten temat a to są jakieś wiadomości prosto z d**y
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko c*ele siedzą w kościele!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak źle musi być skoro potrzeba takich manipulacji... Grafika wykorzystuje klasyczną technikę manipulacji zwaną cherry-picking (wybieranie wisienek). Autor wziął trzy niszowe, publicystyczne artykuły o zupełnie różnym podłożu, wyrwał z nich chwytliwe nagłówki i połączył w jedną narrację, aby stworzyć fałszywe wrażenie, że w Europie dochodzi do tektonicznej, masowej zmiany religijnej. W rzeczywistości socjologiczne i demograficzne dane dla Europy pokazują, że choć zjawisko indywidualnych konwersji w obie strony istnieje, to nie ma ono charakteru masowego odwrotu od islamu na rzecz chrześcijaństwa. Poza tym takie konwersje mają zazwyczaj wymiar pragmatyczny, np małżeństwo/dzieci, dowód w staraniach o azyl, asymilacja ekonomiczna, a nie wiara.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Autor przedtawił fakty niezgodne z lewacka propaganda
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie jestem lewakiem, jestem realistą i nie cierpię jakiejkolwiek propagandy. A ty wrzuciłeś tu bzdury. Artykuł ze Szwecji nie dotyczy konwersji z islamu, a ten z Gruzji zmian dotyczy z kolei politycznych sprzed wielu lat, które w jednej z prowincji umożliwiły wyjście z kręgu obowiązkowego islamu społeczności , która z islamem historycznie niewiele miała wspólnego. Nie ma żadnej powszechnej tendencji o której piszesz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak, oczywiście, masz rację.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taka zmiana wyznania nazywa się "zamienił stryjek siekierę na kijęk" lub "z deszczu pod rynnę".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane