Na plakacie widzimy skoczka odwróconego plecami do widza, a przed nim rozbieg, ośnieżoną skocznię i górski krajobraz. Całości towarzyszy hasło: „Zanim został mistrzem, był po prostu Adamem”. To oficjalny materiał promocyjny, dostępny również na stronie dystrybutora, Monolith Films.
Publikację grafiki przez profil Kino Alert skomentował Balcerski, sugerując wykorzystanie narzędzi generatywnych.
– Troszeńkę AI wjechało. Tak minimalnie – napisał na platformie X Jakub Balcerski.
Trzeba jednak oddzielić krytykę wyglądu plakatu od ustaleń dotyczących jego powstania. Wpis dziennikarza jest oceną, nie dowodem użycia sztucznej inteligencji. Nie udało się odnaleźć publicznego wyjaśnienia producenta lub dystrybutora, które potwierdzałoby bądź dementowało tę sugestię. Nie ma więc podstaw, by przedstawiać określenie „plakat AI” jako bezsporny fakt.
Sama produkcja ma opowiedzieć o czasach, gdy Małysz nie był jeszcze sportową ikoną. Twórcy zapowiadają historię młodego zawodnika mierzącego się z presją, zwątpieniem i odpowiedzialnością — również poza skocznią. Ważnym wątkiem będzie relacja z Izą, która wierzyła w niego jeszcze przed wielkimi sukcesami. Film ma pokazać nie tylko zwycięstwa, lecz także osobiste koszty dochodzenia do nich.
W główną rolę wcieli się Bartłomiej Deklewa, znany m.in. z „Absolutnych debiutantów”. Izabelę Małysz zagra Maja Szopa, Apoloniusza Tajnera — Paweł Koślik, a menedżera, Ediego Federera — Tomasz Kot. W obsadzie znaleźli się również Ireneusz Czop, Piotr Głowacki, Andrzej Kłak i Dorota Pomykała. Za reżyserię odpowiada Tomek Matuszczak, a za produkcję East Studio.
Małysz pozytywnie wypowiadał się o scenariuszu, podkreślając, że oddaje on także tę część sportowego życia, której kibice nie oglądają podczas transmisji.
– Ten film dotyka właśnie tej niewidocznej strony. To właśnie moja historia – mówił Adam Małysz w wypowiedzi przytoczonej przez WP Sportowe Fakty za Filmwebem.
Zmieniła się również zapowiadana data premiery. We wcześniejszych materiałach podawano 29 stycznia 2027 roku, natomiast nowy plakat wskazuje już 22 stycznia 2027 roku. Ten wcześniejszy o tydzień termin widnieje także w bazie Filmwebu i najnowszej zapowiedzi Cinema City.
Publikację grafiki przez profil Kino Alert skomentował Balcerski, sugerując wykorzystanie narzędzi generatywnych.
– Troszeńkę AI wjechało. Tak minimalnie – napisał na platformie X Jakub Balcerski.
Trzeba jednak oddzielić krytykę wyglądu plakatu od ustaleń dotyczących jego powstania. Wpis dziennikarza jest oceną, nie dowodem użycia sztucznej inteligencji. Nie udało się odnaleźć publicznego wyjaśnienia producenta lub dystrybutora, które potwierdzałoby bądź dementowało tę sugestię. Nie ma więc podstaw, by przedstawiać określenie „plakat AI” jako bezsporny fakt.
Sama produkcja ma opowiedzieć o czasach, gdy Małysz nie był jeszcze sportową ikoną. Twórcy zapowiadają historię młodego zawodnika mierzącego się z presją, zwątpieniem i odpowiedzialnością — również poza skocznią. Ważnym wątkiem będzie relacja z Izą, która wierzyła w niego jeszcze przed wielkimi sukcesami. Film ma pokazać nie tylko zwycięstwa, lecz także osobiste koszty dochodzenia do nich.
W główną rolę wcieli się Bartłomiej Deklewa, znany m.in. z „Absolutnych debiutantów”. Izabelę Małysz zagra Maja Szopa, Apoloniusza Tajnera — Paweł Koślik, a menedżera, Ediego Federera — Tomasz Kot. W obsadzie znaleźli się również Ireneusz Czop, Piotr Głowacki, Andrzej Kłak i Dorota Pomykała. Za reżyserię odpowiada Tomek Matuszczak, a za produkcję East Studio.
Małysz pozytywnie wypowiadał się o scenariuszu, podkreślając, że oddaje on także tę część sportowego życia, której kibice nie oglądają podczas transmisji.
– Ten film dotyka właśnie tej niewidocznej strony. To właśnie moja historia – mówił Adam Małysz w wypowiedzi przytoczonej przez WP Sportowe Fakty za Filmwebem.
Zmieniła się również zapowiadana data premiery. We wcześniejszych materiałach podawano 29 stycznia 2027 roku, natomiast nowy plakat wskazuje już 22 stycznia 2027 roku. Ten wcześniejszy o tydzień termin widnieje także w bazie Filmwebu i najnowszej zapowiedzi Cinema City.