Reklama
Reklama

Komentarze

6
B
BrakNazwyKonta Wieśniak

Jaki mieli mały walec :) Tak równiutko pod słupem wyklepali...

E
eDytulek Wieśniak

to nie jest Polska lecz Finlandia miejscowość Joutseno w Południowej Karelii Wiocha dla Admina i Twórcy

S
smok.wawelski Szyderca

zaraz guślarze wydepczą ścieżkę wokół słupa

P
Python013 Łowca

Nic nowego. Widywałem już takie zjawiska, powodem jest czas jaki pozostał dystrybutorowi energii elektrycznej oraz wodociągom na zmianę lokalizacji ich instalacji. Zazwyczaj wykonawca z przetargu czeka na nich by móc "sprzedać" robotę, którą ukończył znacznie przed terminem. Znam przypadek gdzie wykonawca czekał 7 miesięcy na przestawienie słupów energetycznych i hydrantów.

T
Thunar Wieśniak

Bo to jest tak: wykonawca (prywatna firma zatrudniająca robotników do pracy fizycznej) dostaje z urzędu szczegółowy plan z dokładnie wytyczoną trasą, gdzie robotnicy mają kł**ć asfalt. I c**j ich obchodzi, że na samym środku stoi słup/latarnia/drzewo... Jeśli przesuną drogę o metr, aby ominąć przeszkodę, zostaną pociągnięci do odpowiedzialności za nieprawidłowe wykonanie zlecenia. Tak to jest, cała masa najróżniejszych urzędów, każdy podzielony na wydziały, pododdziały, komórki, jednostki, gdzie poszczególni urzędnicy wydają decyzje wedle własnego uznania i bardzo często wzajemnie sprzeczne. U

T
Thunar Wieśniak

[DOKOŃCZENIE POPRZEDNIEJ WYPOWIEDZI, BO CHYBA COŚ UCIĘŁO KOŃCÓWKĘ] Urzędnik X wcale nie musi wiedzieć, co w tej sprawie ma do powiedzenia urzędnik Y z pokoju naprzeciwko i pewnie stąd takie a nie inne „kwiatki”. Bo przecież to robotnik będzie rozliczany z wykonania planu, a nie urząd, którego zadaniem było zaplanowanie budowy i przeprowadzenie przetargu :)

Reklama