Jak taki "nierób" dzięki "nic nierobieniu" zostanie np. naukowcem, który wynajdzie lekarstwo na nieuleczalną chorobę, a ty będziesz na nią chory, nie waż się nawet myśleć o skorzystaniu z niego.
Z jednej strony tylu na Wiosze "oświeconych" ateistów wojujących przeciwko "ciemnogrodowi", a taka niechęć do tych, którzy rozwijają naukę albo przygotowują się do tego celu...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Jeśli mówisz o mnie to jestem zbyt oświecona żeby być ateistką ;)
Na ile osób przypada ta kuchnia? Jeśli jest np. w jednym składzie, to studenci mogą się wzajemnie kontrolować, jak często sprzątają i w jakim stanie ją zostawiają. Ale jeśli jest na korytarzu i korzysta z niej kilkanaście osób, to jest już większy problem. Nie można wymagać, żeby jeden sprzątał, jak pozostali zostawią syf. U nas w akademiku są wspólne kuchnie na korytarzach, ale sprząta w nich pani sprzątaczka, natomiast o czystość w pokojach dbamy sami.
Po tym widać, że pewnie mamusia w domu sprzątała. Taki chlew to nawet św***e nie robią. Wstyd
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jeszcze nic. Pooglądaj sobie zdjęcia, jak cyganie potraktowali ufundowane im przez Polaków mieszkania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nauk medycznych
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie! Też to pamiętam... taki sam bałagan w kuchni był.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jacy studenci taka kuchnia. Przecież nie od dziś wiadomo, że akademiki to takie wielkie burdele, sponsorowane przez niczego nieświadomych rodziców :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Baranea, studiowałaś dwa kierunki naraz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Tym czasem"?! Obstawiam, że "chumaniści" sami tam żyją.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sorki że tak napiszę i pewnie zostanę zjechany ale, czego spodziewać się po nierobach ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak taki "nierób" dzięki "nic nierobieniu" zostanie np. naukowcem, który wynajdzie lekarstwo na nieuleczalną chorobę, a ty będziesz na nią chory, nie waż się nawet myśleć o skorzystaniu z niego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W tym akademiku takich co coś zrobią pożytecznego jest pewnie mniej niż procent! reszta to właśnie masz na obrazku!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wynajdzie lekarstwo na chorobę którą zrobi w labolatorium inny wybitny nierób.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z jednej strony tylu na Wiosze "oświeconych" ateistów wojujących przeciwko "ciemnogrodowi", a taka niechęć do tych, którzy rozwijają naukę albo przygotowują się do tego celu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli mówisz o mnie to jestem zbyt oświecona żeby być ateistką ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na ile osób przypada ta kuchnia? Jeśli jest np. w jednym składzie, to studenci mogą się wzajemnie kontrolować, jak często sprzątają i w jakim stanie ją zostawiają. Ale jeśli jest na korytarzu i korzysta z niej kilkanaście osób, to jest już większy problem. Nie można wymagać, żeby jeden sprzątał, jak pozostali zostawią syf. U nas w akademiku są wspólne kuchnie na korytarzach, ale sprząta w nich pani sprzątaczka, natomiast o czystość w pokojach dbamy sami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O wspólne nikt nie dba.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Magde Gessler trzeba
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powinni jednak to posprzątać bo po studiach i tak będą na sz****e jeździć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mc Donald ich nauczy czystości.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fake. W akademikach jest zakaz kuchni gazowych, tylko elektryczne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane