Ciekawe czy się zamoczył.Kiedyś jak miałem 13 lat to miałem strasznie wrednego sąsiada który nie lubił dzieci wyzywał mnie i moich kolegów.Któregoś słonecznego dnia jak wracałem z kolegami z szkoły za uwarzyliśmy jak wchodzi do toj toja wiec szybko poleciałem do sklepu budowlanego który znajdował się po drugiej stronie ulicy kupiłem bardzo mocną taśmę budowlaną i szybko razem z kolegami zrobiliśmy kilka kółek wokół toj toja oklejając po czym razem wspólnymi siłami przewróciliśmy toj toj. może ta historia wyda się bez czelna i strasznie chuligańska ale mam swój morał.
Morał historii jest takie ze 45 latek ciągle dokuczał i wyzywał dzieci jak przechodziliśmy koło jego posesji to rzucał puszkami po piwie i innymi różnymi przedmiotami. Gdy toj toj się przewrócił i przez otwory przeznaczone to wietrzenia wylała się zawartość toj toja zaczeliśmy się głośno śmiać nie było tak kamer wiec poszliśmy do sklepu i powiedzieliśmy ekspedięce ze jest przewrucony toj toj koło przystanku i ze jest zaklejony taśmą i chyba ktoś tam.poszliśmy na przstanek znajdujący się obok toj toja i czekalismy na przyjazd pracowników firmy toj otj cdn
Którzy wyciągneli go z środka całego wysmarowanego i mokrego od zawartości toj toja. gdy nas zauważył na przystanku domyślił się chyba że to my ale nić nie powiedział od tamtej pory już nikomu nie ubliżał nie wyzywał i nie zaczepiał dzieci. Morał jest taki tam gdzie prośba i rozmowa nie pomoże tak gó**o pomoże
Do twarzy mu w zielonym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
prawie jak kaptur od bluzy -,-
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest atrapa właśnie do takich zdjęć. Widziałam coś takiego, tylko że tam siedziało się na talerzu, a nie w kiblu xd
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Człowiek chcę się wys**ć w spokoju:) a tu nagle wyskakuje jakiś cep :(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe czy się zamoczył.Kiedyś jak miałem 13 lat to miałem strasznie wrednego sąsiada który nie lubił dzieci wyzywał mnie i moich kolegów.Któregoś słonecznego dnia jak wracałem z kolegami z szkoły za uwarzyliśmy jak wchodzi do toj toja wiec szybko poleciałem do sklepu budowlanego który znajdował się po drugiej stronie ulicy kupiłem bardzo mocną taśmę budowlaną i szybko razem z kolegami zrobiliśmy kilka kółek wokół toj toja oklejając po czym razem wspólnymi siłami przewróciliśmy toj toj. może ta historia wyda się bez czelna i strasznie chuligańska ale mam swój morał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Morał historii jest takie ze 45 latek ciągle dokuczał i wyzywał dzieci jak przechodziliśmy koło jego posesji to rzucał puszkami po piwie i innymi różnymi przedmiotami. Gdy toj toj się przewrócił i przez otwory przeznaczone to wietrzenia wylała się zawartość toj toja zaczeliśmy się głośno śmiać nie było tak kamer wiec poszliśmy do sklepu i powiedzieliśmy ekspedięce ze jest przewrucony toj toj koło przystanku i ze jest zaklejony taśmą i chyba ktoś tam.poszliśmy na przstanek znajdujący się obok toj toja i czekalismy na przyjazd pracowników firmy toj otj cdn
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Którzy wyciągneli go z środka całego wysmarowanego i mokrego od zawartości toj toja. gdy nas zauważył na przystanku domyślił się chyba że to my ale nić nie powiedział od tamtej pory już nikomu nie ubliżał nie wyzywał i nie zaczepiał dzieci. Morał jest taki tam gdzie prośba i rozmowa nie pomoże tak gó**o pomoże
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane