Jezu cieszysz morde a ta baba jest chora na taką chorobę co boi się otwartej przestrzeni i właśnie w taki sposób wyprowadza zwierzę. Pamiętałam jak się ta choroba nazywała ale zapomniałam.
Agorafobia, zresztą nie musi nawet jej mieć, ale po prostu może jej się nie chcieć iść. Choć tak po prawdzie to z 1 piętra ten koszyk nie jest do niczego potrzebny, kot o ile nie jest inwalidą spokojnie by sobie poradził z zejściem.
Jezu cieszysz morde a ta baba jest chora na taką chorobę co boi się otwartej przestrzeni i właśnie w taki sposób wyprowadza zwierzę. Pamiętałam jak się ta choroba nazywała ale zapomniałam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Agorafobia, zresztą nie musi nawet jej mieć, ale po prostu może jej się nie chcieć iść. Choć tak po prawdzie to z 1 piętra ten koszyk nie jest do niczego potrzebny, kot o ile nie jest inwalidą spokojnie by sobie poradził z zejściem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i tak się powoli żyje w kamienicy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja bym phlarza wypiedrolił za okno w kszaki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale to żadna wiocha, tylko pomysłowość. Przypominam: lenistwo jest ojcem wynalazków !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane