Rozpacz ktora powoduje takie zachowania,znam przypadek taki ze matka po smierci corki kilka lat codziennie czekala i pytala sie kiedy wroci ze szkoly, to sa sytuacje dramatyczne, takie osoby sa chore i potrzebuja pomocy.
EEEE to stare. Chyba jakieś przemytniki mieli bazę. Przywozili ze wschodu fajki a w drugą stronę brali wędliny. Potrzebowali tylko skrytki niedaleko granicy...
WTF??!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
HGW!... kontrabanda
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To wyglada na wstep do bibki "a la" Nikoś Dyzma
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
brak słów...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawie jak we "Włatcach Móch". Tylko, że Marcel z Pułkownikiem wódkę trzymali pod lastriko.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zapasy na droge porobione :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lepiej pózno niż wcale nie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Starożytni egipcjanie też do grobowców chowali żarcie. Ten gość przynajmniej w poczekalni na sąd ostateczny przekąsi sobie i zapali :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to jest kwatera Marcela :) albo pułkownika :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rozpacz po odejsciu bliskiej osoby jest tak duza ze nie mozna sie z tym pogodzic. To nie jest wiocha gimbusowski adminie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mylisz rozpacz z oblendem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rozpacz ktora powoduje takie zachowania,znam przypadek taki ze matka po smierci corki kilka lat codziennie czekala i pytala sie kiedy wroci ze szkoly, to sa sytuacje dramatyczne, takie osoby sa chore i potrzebuja pomocy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W innych religiach, jest podobnie. Na Bali (w Indonezji) widzialem "karmniki" dla zblakanych dusz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@linaxis - rozumiem i bardzo wspolczuje, jednak to nie jest normalne i otaczajace spoleczenstwo powinno pomoc takiej osobie w jej rozpaczy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
EEEE to stare. Chyba jakieś przemytniki mieli bazę. Przywozili ze wschodu fajki a w drugą stronę brali wędliny. Potrzebowali tylko skrytki niedaleko granicy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rozumiem papierosy.. ale kielbasa??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane