Wiozłem kiedyś za siedzeniem źle zabezpieczony garnek z marynowanymi śledziami mojej babci (dodam, że pysznymi i szkoda ich było :)). Zapach zalewy utrzymywał się w samochodzie chyba dwa lata. Nauczka na całe życie.....
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
miałem podobne doświadczenie w aucie z zabudową i kratką, wieźliśmy z jakieś dwadzieścia litrów sosu z ostrych papryczek dla zaprzyjaźnionej firmy nikomu nie chciało się owego wiadra zabezpieczać w bagażniku i to był błąd podczas ostrego hamowania wiadro przeleciało pół auta po pace i zatrzymało się na kratce roztrzaskając w drobny mak a cały sos na przednie fotele i na nas...
jednym słowem tragedia nigdy tak nie wyłem od odoru papryki w aucie :)
a auto przeszło kilka gruntownych myć tapicerki które niczym nie skutkowały...
aż w końcu poszedł na sprzedaż
To się nazywa odpowiedni człowiek w odpowiednim miejscu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wybielanie - level expert :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Coś biało to widzę ;d
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jakby ta farba była czerwona to wszyscy świadkowie by pomdleli a ten co się z nimi zderzył umarłby na zawał
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wyglądają jak szczupłe bałwany :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hehe dobre
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chcieli odświeżyć wnętrze bo jakoś tak szaro było :-P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiozłem kiedyś za siedzeniem źle zabezpieczony garnek z marynowanymi śledziami mojej babci (dodam, że pysznymi i szkoda ich było :)). Zapach zalewy utrzymywał się w samochodzie chyba dwa lata. Nauczka na całe życie.....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
miałem podobne doświadczenie w aucie z zabudową i kratką, wieźliśmy z jakieś dwadzieścia litrów sosu z ostrych papryczek dla zaprzyjaźnionej firmy nikomu nie chciało się owego wiadra zabezpieczać w bagażniku i to był błąd podczas ostrego hamowania wiadro przeleciało pół auta po pace i zatrzymało się na kratce roztrzaskając w drobny mak a cały sos na przednie fotele i na nas... jednym słowem tragedia nigdy tak nie wyłem od odoru papryki w aucie :) a auto przeszło kilka gruntownych myć tapicerki które niczym nie skutkowały... aż w końcu poszedł na sprzedaż
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane