też wale wino ;) i bardziej mi smakuje od piwa i lepsza faza po tym ;)
autor chyba się w bunkrze wychował he
ja bym bardzo chętnie dokupił jeszcze kilka i posiedział razem z nimi oraz degustował się tym co dobre i tanie ;) na zdrówko chłopaki ;))
rozumiem ze negatywne opinie sa od kujonow, co zostawali parami na lekcjach, gdy reszta klasy ucikala na degustacje podobnych trunkow? nie ma co, popieram mwach1234
Od razu dno. Ty na bank napiles sie alkoholu dopiero w dzien 18stki. Wez tutaj nie sciemniaj i nie wrzucaj na sile fotek bo to zalosne. Ja tez pilam w ich wieku tanie wina. Teraz pracuje, wychowuje dziecko, sprzatam, gotuje i zajmuje sie rodzina. NIE ZAUWAZYLAM ZEBYM BYLA NA DNIE ;P
ano pełna kultura, kubeczki mają, za moich czasów jabole się z gwinta waliło, ależ ten świat idzie do przodu :D a z tym dnem nie przesadzajmy, znacie kogoś, kto nie pił komandosów po lasach w tym wieku? :D
Może tam i wiocha.. ale wydaje mi się, że każdy w swoim życiu pił nalewkę, to takie początki dla małolatów jak funduszy brak :)
Autor się za bardzo spina chyba :)
Montechristo, a co myślisz że Twoje dzieci nie będą piły? Będziesz je do 18'tki do i ze szkoły prowadził? Będziesz za nimi wszędzie łaził, czy po prostu przykujesz do kaloryfera? Młodzież piła, pije i pić będzie. A co do opowieści, to mam co opowiadać. Choćby to, że na pijackim ognisku poznałem żonę
Prawda jest taka, że winciacha się piło, pije i będzie pić. Kiedyś nie było neta więc nie ma zbyt wielu zdjęć z przygód poprzedniego pokolenia i tyle...
mmm czasy cavalierów beczułek leśnych mixów powracają jak w opowieści wigilijnej ; pyszne czasy ; a fota 0 wiochy, jakiś chłoptaś bez przyjaciół wystawił ;
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A kto tego badziewia nie pił w tym wieku polecam dobre winko
Z tego co pamiętam to wina sie popijało już w wieku 15 lat..Każdy to robił. Ale zawsze się trafi jakiś świętoszek który stwierdzi ze tak nie wolno. Piłem i na dno nie spadłem.
Ale tu nie ma wiochy.
Ja sie założe ze każdy z was i kazdy pił w wieku 15/16 lat tanie wina.
Bo były tanie i smaczne ;)
Ja tam mam 18 lat ale czasem takie winko lubie wypić ;)
omg, to ze ktos pije tanie wino w lasku to nie jest wiocha, juz wole to niz w srodku miasta i potem demoluje wszystko;/ kiedy ma pic, jak nie jak jest mlody?? trzeba sie wyszalec:)
bez przesady, 16 lat to wcale nie tak malo by wypic okazyjnie. A czy oni spadaja na dno tego nie wiesz i prosze nie oceniaj:) bo nie wiesz czy piją na codzien czy okazyjnie.Jest wiele gimnazjalistów i gimnazjalistek ktore się Kur.wią i piją to dopiero dno.Jest wiele ludzi ktorzy piją i tak potem wyc
Ku*wa, święty się znalazł! Nie znam nikogo kto zachowałby abstynencje do 18-stki! Jesteś jakimś mułem bez kolegów i bez wspomnień? Przed 18'stką piłem jak po*ebany, sfolgowałem dopiero po niej! Przynajmniej mam jakieś wspomnienia i mam co opowiadać swym dzieciom! A nie tylko biurko i książki! Frajer
To, że ktoś młody pije tanie wino to jeszcze nie znaczy, że upadł na dno. Tanie wino jest/było dla wielu radosnym rozdziałem młodości i źródłem wielu ciekawych wspomnień:)
Jeśli nie przesadzili oczywiście:)
Jak dla mnie nie wiocha. Autor pewnie jest no-lifem, ktory w zyciu nie kosztował w takich rzeczach. Z reszta pewnie w niczym nie kosztowal oprocz kompa.
ja w czasach gimnazjalnych bardziej specjalizowałam się w różnorakich wiśniówkach, ewentualnie jabłuszko sandomierskie, albo jakieś domowej roboty spuszczane z piwnicy. Marka Arizona nie jest mi znana do tej pory :)
Tanie wino jest dobre i tanie :) Nie wiem czemu mają spadać na samo dno ? Gdyby walili browar to byłoby ok ? Tanie wina są dobre w smaku i fajna po nich faza:)
CzarnyBohater, rzeczywiście masz co opowiadać Swoim dzieciom :P One same będą piły w tym wieku pewnie i w nosie będą miały opowieści o twoich imprezach... Zrób lepiej w swoim życiu coś, o czym na prawdę warto będzie opowiadać :P
A Ty lubiłeś słuchać rodziców jak prawią morały o dobrym wychowaniu, jacy to oni grzeczni w dzieciństwie byli... O tym jakie szkoły ukończyli i jakie mieli super oceny? Co Ty dzieckiem nie byłeś, interesowały Cię te wyidealizowane i wypaczone opowieści o młodości, odpowiedzialności i życiu dorosłym?
Mnie zawsze imponowało gdy ojciec opowiadał o swoich "przypałach" i niepowodzeniach, bo przynajmniej się nie wywyższał i wiedział, że "młodość to czas nauki życia". Nie tworzył kłamliwej bajeczki "o grzecznym Tadziku". Pewnie jesteś jeszcze przed rozmową o "pszczółkach i kwiatkach"? Life is brutal!
Tensor -Tak tak, niemożna pić alkoholu gdy ma się chorobę psychiczną. Poza tym do sklepu daleko i tyle by Cię komentarzy ominęło... Pod każdym absurdem musisz robić z siebie utopijny ideał? Do prima aprilis'u jeszcze 4 miesiące.
Kosier2222 Ty chyba życia nie znasz? Ja np. ciągnęłam wiśniówkę z kartonika wcześniej niż odebrałam dowód. I jakoś ludzie mnie palcami nie wytykali. Bo trzeba wiedzieć gdzie, z kim i ile wypić. Lubię kolekcjonować wspomnienia, żeby za 40 lat opowiadać jakie cyrki się urządzało.
kto w wieku nastu lat win nie pil... dokladnie tak jak koledzy pisza.... chociaz jest co wspominac... bo pkolenie dzisiejsze bedzie chyba sobie o komputerach opowiadac...
Tak dokładnie Kolega mu tu absolutna racje !! Ten kto to dodał jest kompletny poteflon który nie pamięta 'Leśnego Dzbana'. Ale zawsze w szkole byli tacy co się ich po du**e kopało i kanapki zabieraliśmy. Pamiętacie ??
Co w tym dziwnego? Mając lat 16-19 nie pracuje się więc tylko na taki alkochol można sobie pozwolić. Też sie piło nalewki i wina w kartonie, teraz by mi to przez gardło nie przeszło ale kiedyś...
ja w wieku 14 lat waliłem jabcoki i się trzymam :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
też wale wino ;) i bardziej mi smakuje od piwa i lepsza faza po tym ;) autor chyba się w bunkrze wychował he ja bym bardzo chętnie dokupił jeszcze kilka i posiedział razem z nimi oraz degustował się tym co dobre i tanie ;) na zdrówko chłopaki ;))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Amarena z biedronki .? ;DD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oznaka normalnosci predzej niz wiocha!!! lepiej tak przezyc ten czas niz siedziec jak kujon w domu i zaczac wariowac na starosc! jestem za! :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Japierdziele! kazdy ma takie foty z gowniarskich czasow. Piekne czasy....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rozumiem ze negatywne opinie sa od kujonow, co zostawali parami na lekcjach, gdy reszta klasy ucikala na degustacje podobnych trunkow? nie ma co, popieram mwach1234
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"na słonecznej arizonie niebo zawsze niebieskie" :D prawidłowa plenerowa uczta w kwiecie wieku :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wino z biedronki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niby czemu maja spadac na dno? wielu z nas zaczynalo wlasnie od tanich win i nikt na dno nie spadl.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tanie wino nie jest złe. Przynajmniej nie pokazują JP na 300%. A z żabek wycofali komandosa :(((
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No właśnie Komandos było za******ym winem . szkoda że już nie ma :(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie tylko z żabek. Ostrowin ogólnie upadł, a szkoda, były to smaki studenctwa...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dla czego tanie wina są dobre, bo są dobre i tanie oj smak truskaweczki na mazurach w latach 80 do tej pory pamietam
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak powinni walic 20letnie z kieliszka. Nigdy nie byles mlody?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
autor tematu chyba ma coś z głową oO
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
JABOL Z KUBECZKÓW?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Od razu dno. Ty na bank napiles sie alkoholu dopiero w dzien 18stki. Wez tutaj nie sciemniaj i nie wrzucaj na sile fotek bo to zalosne. Ja tez pilam w ich wieku tanie wina. Teraz pracuje, wychowuje dziecko, sprzatam, gotuje i zajmuje sie rodzina. NIE ZAUWAZYLAM ZEBYM BYLA NA DNIE ;P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ano pełna kultura, kubeczki mają, za moich czasów jabole się z gwinta waliło, ależ ten świat idzie do przodu :D a z tym dnem nie przesadzajmy, znacie kogoś, kto nie pił komandosów po lasach w tym wieku? :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może tam i wiocha.. ale wydaje mi się, że każdy w swoim życiu pił nalewkę, to takie początki dla małolatów jak funduszy brak :) Autor się za bardzo spina chyba :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Montechristo, a co myślisz że Twoje dzieci nie będą piły? Będziesz je do 18'tki do i ze szkoły prowadził? Będziesz za nimi wszędzie łaził, czy po prostu przykujesz do kaloryfera? Młodzież piła, pije i pić będzie. A co do opowieści, to mam co opowiadać. Choćby to, że na pijackim ognisku poznałem żonę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za durny opis. Gdzie tu wiocha? Ja w gimnazjum jabole nad zalewem pilam;D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ej... ja z kolegami też nie raz takie spijałem na wagarach, kończę zaocznie studia i pracuje na stanowisku biurowym! Nie upadłem na dno!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak można pić Siarko truta
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polecam utwór kapeli KSU "Jabol Punk"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sam pamiętam jak za łebka się nalewatory łoiło:D brak kasy na fazę= wino:D I jakoś człowiek na ludzi wyszedł:P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
NO NO ZACZYNA SIĘ POKRYJOMU PRZED STARYMI A ZA KILKA LAT OFICJALNIE BĘDĄ OSIEDLOWYMI ŻULAMI
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jesteś odważny pij "komandosa"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jeszcze z kubka pełna kultura ale spadek na dno sam to piłem kilka lat temu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawda jest taka, że winciacha się piło, pije i będzie pić. Kiedyś nie było neta więc nie ma zbyt wielu zdjęć z przygód poprzedniego pokolenia i tyle...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
szacun za szklanki ;]
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mmm czasy cavalierów beczułek leśnych mixów powracają jak w opowieści wigilijnej ; pyszne czasy ; a fota 0 wiochy, jakiś chłoptaś bez przyjaciół wystawił ;
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A kto tego badziewia nie pił w tym wieku polecam dobre winko
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
po 20tce mija chec na takie trunki... Ale i tak niezapomniany smak Kelerisa, Zubra czy Komandosa sa najlepszymi wspomnieniami mlodosci
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z tego co pamiętam to wina sie popijało już w wieku 15 lat..Każdy to robił. Ale zawsze się trafi jakiś świętoszek który stwierdzi ze tak nie wolno. Piłem i na dno nie spadłem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pff .. Jedna nalewka na dwóch . Brawo chłopcy :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czytam komentarze, sami święci ... Nagle wszyscy abstynenci a przepijają nas tylko ruscy... NARODZIE- więcej samokrytyki!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to jest wino a wyglada jak denaturat
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kultura jest bo piją z kubków a nie na rurę, a jak brak kasy to tylko jabol :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tanie wino jest najlepsze, Amarena mmm :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tanie wino, każdy młody człowiek, musiał się go napić. Nawet ja od takich rzeczy zaczynałem. W końcu się nudzi ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest ARIZONA a nie AMARENA JAKAŚ!!! TO po pierwsze.. a po drugie KWIDZYN (producent ARIZONKI ) POZDRAWIA!!! :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale tu nie ma wiochy. Ja sie założe ze każdy z was i kazdy pił w wieku 15/16 lat tanie wina. Bo były tanie i smaczne ;) Ja tam mam 18 lat ale czasem takie winko lubie wypić ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I jaka tu wiocha?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
omg, to ze ktos pije tanie wino w lasku to nie jest wiocha, juz wole to niz w srodku miasta i potem demoluje wszystko;/ kiedy ma pic, jak nie jak jest mlody?? trzeba sie wyszalec:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bez przesady, 16 lat to wcale nie tak malo by wypic okazyjnie. A czy oni spadaja na dno tego nie wiesz i prosze nie oceniaj:) bo nie wiesz czy piją na codzien czy okazyjnie.Jest wiele gimnazjalistów i gimnazjalistek ktore się Kur.wią i piją to dopiero dno.Jest wiele ludzi ktorzy piją i tak potem wyc
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wychodzą na normalnych ludzi - wyksztalconych i mądrych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze że chociaż piją arizone bo sądząc po przymałej bluzie jednego z nich to i tak był to Strasznie wielki wydatek hahahaha:D:D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak sie bawią na zawadzie .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to wino a ja myślałem że denaturat
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
PEŁNA KULTURWA :D Bądź co bądź lepsze jest walenie winka w wieku 16 lat, niż walenie koksu i dopalaczy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie wszystkich stać na Finlandie, a napić się trzeba;p
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak ty w tym wieku wina nie piłeś to naprawdę dziwny jesteś
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hah, ja wole nie wspominać, co się działo po takich winach:D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ku*wa, święty się znalazł! Nie znam nikogo kto zachowałby abstynencje do 18-stki! Jesteś jakimś mułem bez kolegów i bez wspomnień? Przed 18'stką piłem jak po*ebany, sfolgowałem dopiero po niej! Przynajmniej mam jakieś wspomnienia i mam co opowiadać swym dzieciom! A nie tylko biurko i książki! Frajer
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I żeby nie było! Mam pracę, mam rodzinę. Młodzież musi się wyszaleć. Kiedy mają się bawić? Jak o palicy będą chodzić?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To, że ktoś młody pije tanie wino to jeszcze nie znaczy, że upadł na dno. Tanie wino jest/było dla wielu radosnym rozdziałem młodości i źródłem wielu ciekawych wspomnień:) Jeśli nie przesadzili oczywiście:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też piłem tanie winka jak bylem młody bo były tanie i jakoś nie spadłem na dno więc bez przesadyzmu :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co ty chcesz. kazdy w wieku 16-18 lat pil takie wino... do dzis spominam to z sentymentem hehe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak dla mnie nie wiocha. Autor pewnie jest no-lifem, ktory w zyciu nie kosztował w takich rzeczach. Z reszta pewnie w niczym nie kosztowal oprocz kompa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
fakt takie zdjęcia wrzucane do netu są nieco żałosne, ale nie uwierzę w to, że nikt z was nigdy w życiu mając to -naście lat nie pił alkoholu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale "Arizone"...? "Amarena" , "Komandos Zielony" , "Jabłuszko Sandomierskie" ale nigdy Arizona.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja w czasach gimnazjalnych bardziej specjalizowałam się w różnorakich wiśniówkach, ewentualnie jabłuszko sandomierskie, albo jakieś domowej roboty spuszczane z piwnicy. Marka Arizona nie jest mi znana do tej pory :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
myślałby kto że autor wiochy taki święty...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No cóż mogę rzec, młodzież jest różna.. Rozumiem że można sobie wypić ale po co się tym afiszować..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zestaw dla dwojga 5,99 :D Ale i tak Komandos był najlepszy :D kto pił to wie o czym mowa :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dokładnie komadnos najlepsze wino szkoda ze już go nie ma powspominało by się samk i czasy mlodosci ; )
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zamiast do szkoły to na winko ;p a potem zdziwienie , że matura nie zdana xD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hehe dokładnie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dzisiaj świadectwem maturalnym możesz się najwyżej podetrzeć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tanie wino jest dobre i tanie :) Nie wiem czemu mają spadać na samo dno ? Gdyby walili browar to byłoby ok ? Tanie wina są dobre w smaku i fajna po nich faza:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
popieram za 4 złote w biedronce i masz fajną bombke : D takiej nie masz ani po picu wódki ani po jaraniu jointa : D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
uwielbiam tanie wino i nikt mi nie powie ze pijąc je się staczam. a poza tym jest dobre i tanie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
CzarnyBohater, rzeczywiście masz co opowiadać Swoim dzieciom :P One same będą piły w tym wieku pewnie i w nosie będą miały opowieści o twoich imprezach... Zrób lepiej w swoim życiu coś, o czym na prawdę warto będzie opowiadać :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A Ty lubiłeś słuchać rodziców jak prawią morały o dobrym wychowaniu, jacy to oni grzeczni w dzieciństwie byli... O tym jakie szkoły ukończyli i jakie mieli super oceny? Co Ty dzieckiem nie byłeś, interesowały Cię te wyidealizowane i wypaczone opowieści o młodości, odpowiedzialności i życiu dorosłym?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mnie zawsze imponowało gdy ojciec opowiadał o swoich "przypałach" i niepowodzeniach, bo przynajmniej się nie wywyższał i wiedział, że "młodość to czas nauki życia". Nie tworzył kłamliwej bajeczki "o grzecznym Tadziku". Pewnie jesteś jeszcze przed rozmową o "pszczółkach i kwiatkach"? Life is brutal!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to Jest Normalne
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oj tam ..kto nie pił wina marki "byk" "wisienka" itp nie przeżyl mlodzienczych lat w pełni ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no taaa... w dzisiejszych czasach walnąć Arizone z kumplem w lesie, to można na wioche trafić... Żenada. kosier2222 - współczuje "dzieciństwa"!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też tak robiłem w tym wieku, nie bylo kasy na droższy alko :] -żadna wiocha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oni to szklani mają ja zawsze z gwinta musiałem pić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja zachowałem abstynencję do dzisiaj. Tak mnie wychowano i wiem, że nic nie tracę, a nawet jeszcze na tym zyskuję.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tensor masz rację. Aczkolwiek alkohol dawkowany z umiarem nikomu jeszcze nie zaszkodził.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tensor -Tak tak, niemożna pić alkoholu gdy ma się chorobę psychiczną. Poza tym do sklepu daleko i tyle by Cię komentarzy ominęło... Pod każdym absurdem musisz robić z siebie utopijny ideał? Do prima aprilis'u jeszcze 4 miesiące.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wpolczuje domownikom - kackupa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kosier2222 Ty chyba życia nie znasz? Ja np. ciągnęłam wiśniówkę z kartonika wcześniej niż odebrałam dowód. I jakoś ludzie mnie palcami nie wytykali. Bo trzeba wiedzieć gdzie, z kim i ile wypić. Lubię kolekcjonować wspomnienia, żeby za 40 lat opowiadać jakie cyrki się urządzało.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie zesraj się z tym moralizatorstwem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kazdy wiek ma swoje prawa ,teraz sie one zmieniaj na gorsze
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Normalna rzecz w ich wieku sam tak piłem z kumplami po kontach ....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Arizonka - moja żonka". Cytat z pewnego filmu dokumentalnego, który emitowano w TV przed wieloma laty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Klasyka gatunku!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kto w wieku nastu lat win nie pil... dokladnie tak jak koledzy pisza.... chociaz jest co wspominac... bo pkolenie dzisiejsze bedzie chyba sobie o komputerach opowiadac...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak dokładnie Kolega mu tu absolutna racje !! Ten kto to dodał jest kompletny poteflon który nie pamięta 'Leśnego Dzbana'. Ale zawsze w szkole byli tacy co się ich po du**e kopało i kanapki zabieraliśmy. Pamiętacie ??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Win to nie piłem, ale jak miało się 16 lat to piwko - Małe polskie mocne rządziło :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co w tym dziwnego? Mając lat 16-19 nie pracuje się więc tylko na taki alkochol można sobie pozwolić. Też sie piło nalewki i wina w kartonie, teraz by mi to przez gardło nie przeszło ale kiedyś...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kórwa każdy chce sie wytańczyć :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie pije amci ale mysle ze to nie jest wiocha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bez przesady- spróbować można- gorzej, gdy picie takich rzeczy wchodzi w nawyk... A zresztą: kto nie pił nigdy jabola, ręka do góry:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane