Świetny pomysł mobilizujący okolicznych żuli do wzięcia się za robotę. I tak powinno być wszędzie. Zero socjalu, nie masz kasy? Idź i zarób. Wbrew pozorom pracy jest mnóstwo, w lesie, na budowie, w porządkach publicznych, trzeba po prostu chcieć i nie liczyć całe życie na to, że ktoś da.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Zgadzam się co do zasady. Zapominasz jednak w jakim środowisku prawnym żyjemy. Legalnej pracy nie dostaną, bo rząd dba, by taka nie była dostępna.
Ja osobiście podziwiam sklepikarzy, przedsiębiorców, którzy często zamiast Państwa przejmują na siebie troskę o najuboższych. Nie mam tu na myśli żuli pokroju "daj pan zyla lub na zeszyt" tylko ludzi naprawdę ubogich, którym nie starcza na wet na skromne życie. Mój znajomy prowadzący sklepik osiedlowy miesiąc w miesiąc udziela pewnej Pani kredytu na artykułu spożywcze, czasami kobiecina nie mając na spłatę podejmuje się u niego drobnych prac, ale zawsze reguluje swoją należność.
Podejrzewam, że to napis do łebków, którzy chcą piwo itp wyciągnąć na krechę albo do cwaniaków. Ludzie faktycznie potrzebujący pomocy często wstydzą się o nią prosić i próbują sobie radzić.
W niejednym sklepiku wiejskim właściciele dając żywność i podstawowe artykuły na kreskę, świadczą usługi pomocy społecznej lepiej od państwowych ośrodków. Za to powinni dostawać medale, bo bez nich ludzie zdychaliby z głodu i brudu.
Mam bliską rodzinę, w której ktoś jest sklepikarzem. Jeśli ktoś chce chleb albo coś na ten chleb to nigdy nie miał nikt oporów, żeby dać. Nawet za darmo. Tylko ludzie chcieliby na zeszyt alkohol i papierosy, a tak dobrze nie ma.
np: to w lesie mogą spotka wilka co im potarga pyska :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polska - czyli slumsy Europy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak powinno być, pomysłowe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Świetny pomysł mobilizujący okolicznych żuli do wzięcia się za robotę. I tak powinno być wszędzie. Zero socjalu, nie masz kasy? Idź i zarób. Wbrew pozorom pracy jest mnóstwo, w lesie, na budowie, w porządkach publicznych, trzeba po prostu chcieć i nie liczyć całe życie na to, że ktoś da.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadzam się co do zasady. Zapominasz jednak w jakim środowisku prawnym żyjemy. Legalnej pracy nie dostaną, bo rząd dba, by taka nie była dostępna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Piekna inicjatywa. Sklepikarz działa lepiej niż OPS.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja osobiście podziwiam sklepikarzy, przedsiębiorców, którzy często zamiast Państwa przejmują na siebie troskę o najuboższych. Nie mam tu na myśli żuli pokroju "daj pan zyla lub na zeszyt" tylko ludzi naprawdę ubogich, którym nie starcza na wet na skromne życie. Mój znajomy prowadzący sklepik osiedlowy miesiąc w miesiąc udziela pewnej Pani kredytu na artykułu spożywcze, czasami kobiecina nie mając na spłatę podejmuje się u niego drobnych prac, ale zawsze reguluje swoją należność.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy tu chodzi o tirówki?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co sklepowa ma z dawania na zeszyt? Przecież na tym traci a gwarancji nie ma że taki żul jeden z drugim odda te pieniądze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeżeli jest to np jedyny sklep na wiosce to uwierz,że oddadzą pieniądz, bo skąd później będą brali "trunki"?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Słusznie :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podejrzewam, że to napis do łebków, którzy chcą piwo itp wyciągnąć na krechę albo do cwaniaków. Ludzie faktycznie potrzebujący pomocy często wstydzą się o nią prosić i próbują sobie radzić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale w zimę już będzie... :-D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W niejednym sklepiku wiejskim właściciele dając żywność i podstawowe artykuły na kreskę, świadczą usługi pomocy społecznej lepiej od państwowych ośrodków. Za to powinni dostawać medale, bo bez nich ludzie zdychaliby z głodu i brudu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I nawet menele nie muszą później tej kasy oddawać : )
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
LOL, a co mieli na myśli z tym zarabianiem w lesie? ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam bliską rodzinę, w której ktoś jest sklepikarzem. Jeśli ktoś chce chleb albo coś na ten chleb to nigdy nie miał nikt oporów, żeby dać. Nawet za darmo. Tylko ludzie chcieliby na zeszyt alkohol i papierosy, a tak dobrze nie ma.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane