Mam bliską rodzinę, w której ktoś jest sklepikarzem. Jeśli ktoś chce chleb albo coś na ten chleb to nigdy nie miał nikt oporów, żeby dać. Nawet za darmo. Tylko ludzie chcieliby na zeszyt alkohol i papierosy, a tak dobrze nie ma.
wystarczy ze widze go ciagle w telewizji,jeszcze tutaj go musze ogladac?nie wrzucajcie zdjec baranów na wioche bo jak bede chcial zobaczyc jakiegos to pojade do ZOO!
za dużo siedział przy słoneczku z gg