Puszki na 100% zamknięte a fotę zrobił im rodzic .... wszystko ok, ale po co to od razu klepać do netu to tego już nie kumam. Nawet jak wiocha to małego kalibru ;)
Nie widzę tu wiochy. Puszki są zamknięte, to jest w czasie zakupów. Dzieciaki same sobie to wzięły bo chciało im się pić a kojarzyły, że w puszce jest kola czy inne napoje.
Zgadzam się dziecko z tyłu jest na tyle duże, że ma już skojarzenia puszka=napój a to młodsze z przodu albo naśladuje starsze albo mu zęby idą i gryzie puszkę:) Moja córka tez tak robi na zakupach a ma 14mc a ani mnie ani męża z piwem nie widziała.
moja prośba do wszystkich mamuśek nie zabierajcie do sklepów tych swoich rozwrzeszzczanych rozkapryszonych bachorów bo ludzie chcą w spokoju robic zakupy a nie wysłuchiwać krzyków jak w zoo! troche szaacunku do klientów ok? poza tym same będziecie miały spokój od żebrania o słodycze
moja prosba do Ciebie glupia sz***o kobieta wychowujaca dziecko niestety nie zawssze moze je***c dzieckiem o sciane i isc do sklepu lub zostawic je z mezem ktory aktualnie zapierdala zeby zarobic na zycie... wiec wes swoja pi*******a rozkapryszona d**e w troki i blagam cie wypierdalaj stad jaknajdalej bo takie ku**a lebiegi jak ty tylko prowokuja konflikty sklep to miejsce otwarte dla kazdego bez zakazu wpuszczania dzieci.
p.s. nie mam dzieci ale wku***a mnie wypowiedz takiego polmozga
Trochę racji masz ale wszystko zależy od tego jak się dziecko wychowa. Z drugiej strony mam dziecko cały dzień kisić w domu bo przecież na spacerze też przeszkadza innym spacerującym jak się rozpłacze? A zakupów nie robić, no bo kiedy jak z dzieckiem mi nie wolno? Po całym dniu z małym dzieckiem poczekać aż mąż wróci z pracy i dopiero iść na zakupy abyś Ty miała spokojny dzionek? A dziecko w miejscu publicznym później nie wie jak się zachować bo całe dzikie jest. Aczkolwiek jestem za tępieniem każdego złego zachowania dzieci w miejscu publicznym tym bardziej krzyków i histerii (sama mam 14mc c
do milka możesz zabierać je na spacery place zabaw tam gdzie ich miejsce, nie wierze ze nie mogłabyś mieć z kim zostawić dziecko. JAK chcesz nauczyć 1,2,3 latka dobrego zachowania!? tym wieku?? w tym wieku to one jedynie potrafią sie drzeć ,na serio ale nieraz nerwy puszczą jak te małe smrody wyją piszczą po tych sklepach ;/
do armani nie leciałam ale mogę sobie to wyobrazić ;/ w niektórych samolotach nawet oddzielili matki z bachorami od ludzi bez... bo po prostu ludzie chcą miieć spokój niektórzy lecą długo więc chcą pospać a słyszeliscie jak pewien pilot wyprosił matke z dzieciakiem bo ryczało non stop i pilot nie mógł by sie skupic na locie haha bardzo dobrze zrobił
Rodzice sa takimi samymi klientami jak ty, płacą takimi samymi pieniędzmi i jest to tzw. przestrzeń publiczna- dla wszystkich. Nie wiem jak sobie wyobrażasz socjalizację dzieci skoro wg ciebie do jakiegoś 7 roku życia nie powinny miec wstępu do sklepów. Już sobie wyobrażam takiego kilkuletniego dzikusa, po raz pierwszy między pólkami. Buahahaha.
Nie wiem i nie rozumiem jak mozna w taki sposob pisac o dzieciach. 1,2, i 3 latka mozna nauczyc dobrego zachowania, lecz to zalezy od podejscia rodzicow i sposobu wychowania. Jezeli matka jest glupia to pozwoli sobie na krzyki, histerie i wymuszanie placzem, a dziecko bedzie to wykorzystywac.
Widać, że nie masz pojęcia o wychowaniu skoro uważasz, że takiego 1,2,3latka nie można nauczyć dobrego wychowania. Czy ty sobie wyobrażasz jak taki kilku latek nie zabierany w życiu do sklepu będzie się w nim zachowywał jesli w końcu tam trafi? Pewnie będzie ryczał ale ze strachu bo tylu ludzi w jednym miejscu na oczy jeszcze nie widział. No i wyobraź sobie, że nie mam z kim dziecka zostawić a nie będę zawozić 20km dalej do teściów po to żeby na godzinę na zakupy wyskoczyć, bo księżniczce małe dziecko przeszkadza albo jeszcze opiekunkę na godzinę dziennie zatrudnię, bo do marketu po pieczywy c
heejt za to ty jesteś... no właśnie kim? świetą krową wraz ze swoim bachorem na zakupach? i moze mi jeszcze powiecz że twój bachor oprócz wkurzania klientów darcia mo**y moze jeszcze nas**ć bezkarnie na środku marketu?
Jestem zwykłym klientem tak samo jak ty a mój "bachor" jest na tyle wychowany, że nie drze mo**y na zakupach. Nie wiem miałaś jakieś nieszczęśliwe dzieciństwo czy jak? dzieci w szkole dokuczały, że tak ich nie lubisz?
mam nadzieje ze masz jakiegos smartphona ktory za ciebie mysli. nie mam dziecka jednak supermarket to nie opera i mi ani dzieci ani starzy ludzie ani tacy im****le jak ty nie przeszkadzaja. Dla ciebie wyjscie do biedry jest kulturowym wydarzeniem tygodnia i wykonujesz je z celebracja i namaszczeniem. Masz problem z**bie.
I dzieciaka w butach do koszyka ładuje. A później sam tam chleb wkłada, albo inni to robią. Nie po to bierze się go w rękawiczce do torby, aby za chwilę kł**ć go na "ziemi" utworzonej z syfów z butów.
szulcik zamiast ruszyc pusta łepetyna oni wola szukac powodow do marudzenia... kocham gnoi szukajacych w kazdej sytuacji pretekstu do kofliktu narzekania itp...
Dlatego nie mo co sobie utrudniac i problemów stwarzac ,tylko ułatwiać ,ułatwieniem jest np torebeczka na bułeczki i chlebek.Teraz pytanie mozna zadac sobie w jakim faktycznie stanie jest towar ,który kupujemy ,a dokłaniej co po nim biega w hurtowniach i magazynach? Wszelkiego rodzaju puszki należy myc przez otwarciem ze zwgledu na to ,ze biegaja po nich szczury i roznosza choroby,ale lepiej przyczepić sie do dzieci ze w bucikach...
Jesli dzieci od urodzenia widzę bez przerwy jeden obrazek. Tata lub mama, lub co gorzej. obydwoje, maja non stop puszke w reku. to to jest rezultat. Dzieci w kapitalny sposób potrafią podpatrywać i nasladować gesty i zachowania starszych.
Są w sklepie, są kamery, są przed wyjściem przez kasy, więc piwa są zamknięte a zdjęcie do rodzinnego albumu. Nigdy nie mieliście robionych przypałowych zdjęć w rodzinie?
przykład płynie z góry
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
... z górnej półki na domiar :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Puszki na 100% zamknięte a fotę zrobił im rodzic .... wszystko ok, ale po co to od razu klepać do netu to tego już nie kumam. Nawet jak wiocha to małego kalibru ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szlaka w biedronce:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
za to lubię biedronkę bo okocim jest 13% większy ,zawsze to łyk do przodu hehe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie widzę tu wiochy. Puszki są zamknięte, to jest w czasie zakupów. Dzieciaki same sobie to wzięły bo chciało im się pić a kojarzyły, że w puszce jest kola czy inne napoje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadzam się dziecko z tyłu jest na tyle duże, że ma już skojarzenia puszka=napój a to młodsze z przodu albo naśladuje starsze albo mu zęby idą i gryzie puszkę:) Moja córka tez tak robi na zakupach a ma 14mc a ani mnie ani męża z piwem nie widziała.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gimbusy o dzieciach wiedzą tyle co nic, więc co się dziwisz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
moja prośba do wszystkich mamuśek nie zabierajcie do sklepów tych swoich rozwrzeszzczanych rozkapryszonych bachorów bo ludzie chcą w spokoju robic zakupy a nie wysłuchiwać krzyków jak w zoo! troche szaacunku do klientów ok? poza tym same będziecie miały spokój od żebrania o słodycze
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
moja prosba do Ciebie glupia sz***o kobieta wychowujaca dziecko niestety nie zawssze moze je***c dzieckiem o sciane i isc do sklepu lub zostawic je z mezem ktory aktualnie zapierdala zeby zarobic na zycie... wiec wes swoja pi*******a rozkapryszona d**e w troki i blagam cie wypierdalaj stad jaknajdalej bo takie ku**a lebiegi jak ty tylko prowokuja konflikty sklep to miejsce otwarte dla kazdego bez zakazu wpuszczania dzieci. p.s. nie mam dzieci ale wku***a mnie wypowiedz takiego polmozga
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@salmaa chyba nie lecialas Ryanairem "tam to dopiero zwierzyniec"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trochę racji masz ale wszystko zależy od tego jak się dziecko wychowa. Z drugiej strony mam dziecko cały dzień kisić w domu bo przecież na spacerze też przeszkadza innym spacerującym jak się rozpłacze? A zakupów nie robić, no bo kiedy jak z dzieckiem mi nie wolno? Po całym dniu z małym dzieckiem poczekać aż mąż wróci z pracy i dopiero iść na zakupy abyś Ty miała spokojny dzionek? A dziecko w miejscu publicznym później nie wie jak się zachować bo całe dzikie jest. Aczkolwiek jestem za tępieniem każdego złego zachowania dzieci w miejscu publicznym tym bardziej krzyków i histerii (sama mam 14mc c
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
do milka możesz zabierać je na spacery place zabaw tam gdzie ich miejsce, nie wierze ze nie mogłabyś mieć z kim zostawić dziecko. JAK chcesz nauczyć 1,2,3 latka dobrego zachowania!? tym wieku?? w tym wieku to one jedynie potrafią sie drzeć ,na serio ale nieraz nerwy puszczą jak te małe smrody wyją piszczą po tych sklepach ;/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
do armani nie leciałam ale mogę sobie to wyobrazić ;/ w niektórych samolotach nawet oddzielili matki z bachorami od ludzi bez... bo po prostu ludzie chcą miieć spokój niektórzy lecą długo więc chcą pospać a słyszeliscie jak pewien pilot wyprosił matke z dzieciakiem bo ryczało non stop i pilot nie mógł by sie skupic na locie haha bardzo dobrze zrobił
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rodzice sa takimi samymi klientami jak ty, płacą takimi samymi pieniędzmi i jest to tzw. przestrzeń publiczna- dla wszystkich. Nie wiem jak sobie wyobrażasz socjalizację dzieci skoro wg ciebie do jakiegoś 7 roku życia nie powinny miec wstępu do sklepów. Już sobie wyobrażam takiego kilkuletniego dzikusa, po raz pierwszy między pólkami. Buahahaha.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jestes zerem. :) wielka dama na zakupach w biedronce stojaca w promocji za keczupem za 1.50 cebulak
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem i nie rozumiem jak mozna w taki sposob pisac o dzieciach. 1,2, i 3 latka mozna nauczyc dobrego zachowania, lecz to zalezy od podejscia rodzicow i sposobu wychowania. Jezeli matka jest glupia to pozwoli sobie na krzyki, histerie i wymuszanie placzem, a dziecko bedzie to wykorzystywac.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widać, że nie masz pojęcia o wychowaniu skoro uważasz, że takiego 1,2,3latka nie można nauczyć dobrego wychowania. Czy ty sobie wyobrażasz jak taki kilku latek nie zabierany w życiu do sklepu będzie się w nim zachowywał jesli w końcu tam trafi? Pewnie będzie ryczał ale ze strachu bo tylu ludzi w jednym miejscu na oczy jeszcze nie widział. No i wyobraź sobie, że nie mam z kim dziecka zostawić a nie będę zawozić 20km dalej do teściów po to żeby na godzinę na zakupy wyskoczyć, bo księżniczce małe dziecko przeszkadza albo jeszcze opiekunkę na godzinę dziennie zatrudnię, bo do marketu po pieczywy c
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
heejt za to ty jesteś... no właśnie kim? świetą krową wraz ze swoim bachorem na zakupach? i moze mi jeszcze powiecz że twój bachor oprócz wkurzania klientów darcia mo**y moze jeszcze nas**ć bezkarnie na środku marketu?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jestem zwykłym klientem tak samo jak ty a mój "bachor" jest na tyle wychowany, że nie drze mo**y na zakupach. Nie wiem miałaś jakieś nieszczęśliwe dzieciństwo czy jak? dzieci w szkole dokuczały, że tak ich nie lubisz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mam nadzieje ze masz jakiegos smartphona ktory za ciebie mysli. nie mam dziecka jednak supermarket to nie opera i mi ani dzieci ani starzy ludzie ani tacy im****le jak ty nie przeszkadzaja. Dla ciebie wyjscie do biedry jest kulturowym wydarzeniem tygodnia i wykonujesz je z celebracja i namaszczeniem. Masz problem z**bie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I dzieciaka w butach do koszyka ładuje. A później sam tam chleb wkłada, albo inni to robią. Nie po to bierze się go w rękawiczce do torby, aby za chwilę kł**ć go na "ziemi" utworzonej z syfów z butów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Madrzy ludzie wymyślili , papierowe torebki do chleba ,bułek itp. Zeby własnie nie trzymać w koszyku bezposrednio.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
szulcik zamiast ruszyc pusta łepetyna oni wola szukac powodow do marudzenia... kocham gnoi szukajacych w kazdej sytuacji pretekstu do kofliktu narzekania itp...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego nie mo co sobie utrudniac i problemów stwarzac ,tylko ułatwiać ,ułatwieniem jest np torebeczka na bułeczki i chlebek.Teraz pytanie mozna zadac sobie w jakim faktycznie stanie jest towar ,który kupujemy ,a dokłaniej co po nim biega w hurtowniach i magazynach? Wszelkiego rodzaju puszki należy myc przez otwarciem ze zwgledu na to ,ze biegaja po nich szczury i roznosza choroby,ale lepiej przyczepić sie do dzieci ze w bucikach...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bezguściem trzeba być, żeby takie piwo pić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak sie nie ma co sie lubi , to sie lubi co sie ma
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to tylko dzieci, jeszcze się im gust wysublimuje
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Biedronka- poznaje Sarmackie w plastikowej butelce w tle
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jesli dzieci od urodzenia widzę bez przerwy jeden obrazek. Tata lub mama, lub co gorzej. obydwoje, maja non stop puszke w reku. to to jest rezultat. Dzieci w kapitalny sposób potrafią podpatrywać i nasladować gesty i zachowania starszych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
po ubraniach widac ze to dzieci z biednych patologicznych rodzin ktore zarabiaja 1500zl na miesiac je***e smiecie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rodzice mają ubaw?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Swoja droga nie wiem jak można pozwolić dziecku brać do buzi obleśne, brudne puszki. Fuj!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Są w sklepie, są kamery, są przed wyjściem przez kasy, więc piwa są zamknięte a zdjęcie do rodzinnego albumu. Nigdy nie mieliście robionych przypałowych zdjęć w rodzinie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bez przesady... Dzieci bez przerwy biorą coś do buzi. W ten sposób poznają świat. Każdy kto miał z nimi styczność doskonale o tym wie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak trzeba mieć zryte pod czerepem żeby dać dzieciom brudne puszki z piwem do zabawy potem robić zdjęcie i to publikować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane