Sobota na wsi... id**tyczny opis. Wejdz do pierwszego lepszego domu NA WSI i zobacz łazienkę zanim napiszesz niesprawiedliwą ocenę "niemiastowych"
Dlatego lubię wieś. Mogę chodzić w czym chcę i kiedy chcę. Skarpety do sandałów i "heja" do sklepu po chleb powszedni. Kąpać się w wannie, szaleć Ursusem na polu,taplać się w błocie i mam gdzieś opinie sąsiadów z mrówkowca. Jak wygram totka to się przeprowadzę na wiochę a na razie muszę znosić wielkomiejskie "konwenanse"
Geniuszu autorze a jak wygląda sobota w mieście?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kąpie się w wodzie z Wisły buahahahaa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fajny humor i pomysłowość a nie wiocha autorze "z miasta".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Stary patent. Chociażby u Sidneya w teledysku był.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
on sie gotuje raczej,nie kapie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zupa z żula
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Burak nic innego nie widział oprócz swoich betonowych bloków i co by człowiek ze wsi nie zrobił to da niego żal,zajebista rozkmina moim zdaniem ;D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaka wiocha? Ja tak kiedyś chciałem, ale nie miałem starej wanny żeliwnej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...rzekł zamuł zza monitora.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Śmieszne i pomysłowe zdjęcie. Wiochy nie widzę tylko dobry pomysł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Super pomysł.Stara wanna i ognisko.Po cholerę spa za setki zł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gotowany Stasiek w sosie własnym ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zajeb..sta sprawa ,tez bym tak poleżał w wannie w gorącej wodzie na łonie natury!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sobota na wsi... id**tyczny opis. Wejdz do pierwszego lepszego domu NA WSI i zobacz łazienkę zanim napiszesz niesprawiedliwą ocenę "niemiastowych"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego lubię wieś. Mogę chodzić w czym chcę i kiedy chcę. Skarpety do sandałów i "heja" do sklepu po chleb powszedni. Kąpać się w wannie, szaleć Ursusem na polu,taplać się w błocie i mam gdzieś opinie sąsiadów z mrówkowca. Jak wygram totka to się przeprowadzę na wiochę a na razie muszę znosić wielkomiejskie "konwenanse"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
super ludzie sie bawią też bym tak chciała widac , że nie sztywniacy , i nie siedzą przed kompem albo tv tylko korzystają z uroku lata :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bogus Linda tez sie tak bawil w "Sarze":) tylko on palil ksiazkami...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane