Chyba z konia głową dół spadłeś :D Skarpety do sandałów jak najbardziej na miejscu i tylko białe sportowe! Sprawdź sobie od kiedy ,kto i dlaczego nosił skarpety do sandałów ,a kto nosi do dziś i to nawet do japonek ;)
Powiem tak: skarpety do sandałów - totalna wiocha, ale...
Są ludzie, którzy nigdy nie powinni pokazywać stóp. Niedawno widziałem gościa i normalnie zebrało mi się na pawia.
Ludzie, których rażą skarpetki do sandałów zdradzają, że są tak strasznie ograniczeni. W modzie nie ma żadnych pewników. Jeśli ktoś sobie zakodował, że skarpety i sandały to wiocha, przyznaje się tym samym, że nie ma pojęcia o co w tym chodzi. Obiektywnie patrząc na dużą część stóp męskich i damskich, to skarpeta do sandała jest dla otoczenia błogosławieństwem. Te krzywe, koślawe paluchy, źle obcięte, często zagrzybione, pożółkłe i zrogowaciałe pazury, popękane pięty, odciski, otarcia - lepiej jak tego nie widać. Tak jak nie każdemu pasują leginsy, mini, koszulka na ramiączkach.
zawsze nosiłem skarpetki do sandałów dzięki czemu moje stopy nie są wysuszone i nie mam problemów ze zrogowaceniem pięt, a przez ten cały hejt na skarpety w sandałach teraz nie noszę :)
to naprawdę wiocha polska. egipcjanie, japończycy, rzymianie, grecy i wiele innych nacji, dużo starszych, nosiło i nosi skarpety, czy inne ocieplacze lub ochraniacze, ale jedynie w kraju, który tak naprawdę nic nie wniósł do cywilizacji, skarpetki przy sandałach, bawią. są kraje, gdzie wejście do jakiegoś lokalu publicznego bez skarpetek, uważa się za despekt. rusz się kr***nie jeden z drugim poza ten posrany zaścianek zwany polaczkowem.
No ja własnie tak chodzę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No to nie ma się czym chwalić :/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiocha totalna... Do sandałów nosi się jedynie czarne skarpetki pasują... ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba z konia głową dół spadłeś :D Skarpety do sandałów jak najbardziej na miejscu i tylko białe sportowe! Sprawdź sobie od kiedy ,kto i dlaczego nosił skarpety do sandałów ,a kto nosi do dziś i to nawet do japonek ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Buhahahaahahah !!! :]
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mnie nie przerażaja skarpetki do sandałow... jak lubi to niech sobie nosi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
odpi****lic sie wreszcie od skarpt do sandałow...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no to masz problem, współczuję :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powiem tak: skarpety do sandałów - totalna wiocha, ale... Są ludzie, którzy nigdy nie powinni pokazywać stóp. Niedawno widziałem gościa i normalnie zebrało mi się na pawia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niedawno kreatorzy mody serwowali taki styl.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakby założył brązowe skarpety, to nikt by nie zauważył.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i bardzo dobrze, że gość ubiera się jak mu wygodnie, a nie jak mu jakieś popierdółki ze świata mody, dyktują.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ludzie, których rażą skarpetki do sandałów zdradzają, że są tak strasznie ograniczeni. W modzie nie ma żadnych pewników. Jeśli ktoś sobie zakodował, że skarpety i sandały to wiocha, przyznaje się tym samym, że nie ma pojęcia o co w tym chodzi. Obiektywnie patrząc na dużą część stóp męskich i damskich, to skarpeta do sandała jest dla otoczenia błogosławieństwem. Te krzywe, koślawe paluchy, źle obcięte, często zagrzybione, pożółkłe i zrogowaciałe pazury, popękane pięty, odciski, otarcia - lepiej jak tego nie widać. Tak jak nie każdemu pasują leginsy, mini, koszulka na ramiączkach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zawsze nosiłem skarpetki do sandałów dzięki czemu moje stopy nie są wysuszone i nie mam problemów ze zrogowaceniem pięt, a przez ten cały hejt na skarpety w sandałach teraz nie noszę :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A porwane spodnie to co to, ku**a, jest? To jest totalna wiocha!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skarpety do sandałów skrytykował pewnie jakiś modowy pederasta? Chyba nawet wiem który….
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to naprawdę wiocha polska. egipcjanie, japończycy, rzymianie, grecy i wiele innych nacji, dużo starszych, nosiło i nosi skarpety, czy inne ocieplacze lub ochraniacze, ale jedynie w kraju, który tak naprawdę nic nie wniósł do cywilizacji, skarpetki przy sandałach, bawią. są kraje, gdzie wejście do jakiegoś lokalu publicznego bez skarpetek, uważa się za despekt. rusz się kr***nie jeden z drugim poza ten posrany zaścianek zwany polaczkowem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane