To była zemsta. Kotka zjadła jej szynszylę którą trzyma na rękach. Klaudia poczekała aż kotka zajdzie w ciążę i się okoci po czym zastosowała jeden z przepisów "Kodeksu Hammurabiego".
Hmmm jestem w szoku, myślałem że węże jedzą jakieś roślinki czy ananasy. A tak na poważnie, jakby je podpaliła, utopiła, powiesiła to bym tą ruchawkę zrozumiał, ale że dała wężowi? No sory ale taka jest natura, większość ludzi karmi węże małymi "słitaśnymi" myszkami, ale to jest ok co?
Nie cierpię kotów,są obleśne,dzikie rozmnażają się tak szybko jak myszy,plaga,po za tym potrafią zjeść swojego "Pana" jak umrze,a wąż jak wąż bananów nie zje:D Sam miałem ptasznika to czy miałem go karmić?Muchami?:D
Jak mam się napatrzyć na jej twarz, skoro jest zamazana??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wlasnie a skoro kupila koty to czemu trzyma szynszyla?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Również i to pytanie zamierzałam zadać, ale nie chciałam wyjść na "czepialską"...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To była zemsta. Kotka zjadła jej szynszylę którą trzyma na rękach. Klaudia poczekała aż kotka zajdzie w ciążę i się okoci po czym zastosowała jeden z przepisów "Kodeksu Hammurabiego".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dianusia, poważnie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hmmm jestem w szoku, myślałem że węże jedzą jakieś roślinki czy ananasy. A tak na poważnie, jakby je podpaliła, utopiła, powiesiła to bym tą ruchawkę zrozumiał, ale że dała wężowi? No sory ale taka jest natura, większość ludzi karmi węże małymi "słitaśnymi" myszkami, ale to jest ok co?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie cierpię kotów,są obleśne,dzikie rozmnażają się tak szybko jak myszy,plaga,po za tym potrafią zjeść swojego "Pana" jak umrze,a wąż jak wąż bananów nie zje:D Sam miałem ptasznika to czy miałem go karmić?Muchami?:D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak pokażecie to będe ja widzieć, ale na tym zdjęciu kotów tez nie widzę na moje oko to szynszyl jest
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane