Daleki znajomy ojca był pokłócony z policją i strażą miejską. Pewnego dnia złapał złodzieja i nie miał gdzie pójść bo ze wszystkimi służbami się sądził więc zaprowadził go na plebanie kazał klękać i obiecywać księdzu że nie będzie więcej kradł. Ksiądz przerażony powiedział tylko nie kradnij więcej i go wypuścił.
Tak koniecznie do proboszcza Jurka:) on musi wszystko wiedzieć ;D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No a jakżeby inaczej ;D, przecież trzeba ''podać dalej'' informacje kto, gdzie, kiedy i z kim xd
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może inni księża tak robią, ale za Jurka dam se głowę obciąć że on nie podaję ;D prędzej spodziewałabym się tego po Analnym Łowcy ;D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem jak to u Ciebie jest ;), ale zazwyczaj mohery uprzejmie donoszą komu trzeba i tak idzie dalej ... przynajmniej u mnie tak jest ; /
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiem Oliwko co masz na myśli:) u mnie też tak jest.. Ja miałam na myśli Jurka.. wioskowego księdza:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ok ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A gdzoe rodo, za takie coś sami moga mieć większe problemy od złodziejaszka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czyli jeżeli ukradną im osobę niepełnoletnią, to nie zgłoszą :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oraz mamy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Złodziejski naród - nawet dorosłych ludzi kradną!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Daleki znajomy ojca był pokłócony z policją i strażą miejską. Pewnego dnia złapał złodzieja i nie miał gdzie pójść bo ze wszystkimi służbami się sądził więc zaprowadził go na plebanie kazał klękać i obiecywać księdzu że nie będzie więcej kradł. Ksiądz przerażony powiedział tylko nie kradnij więcej i go wypuścił.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a co gdy nieletni ukradnie pelnoletniego?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane