Za każdym razem jak to widzę śmiać mi się chce. Wyobraźcie sobie że to jest jedyna drabina w domu, nagle coś się dzieje i potrzebna jest drabina (np: sąsiad przyjdzie pożyczyć) i co wtedy damy mu te naszą choinko drabinę? Boże... co za ludzie pomiędzy nogi drabiny prezenty włożyli.
Kojarzy mi się to z filmem "W krzywym zwierciadle: Witaj, Święty Mikołaju" z Chevym Chasem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I problem z dosięgnięciem do czubka rozwiązany;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za każdym razem jak to widzę śmiać mi się chce. Wyobraźcie sobie że to jest jedyna drabina w domu, nagle coś się dzieje i potrzebna jest drabina (np: sąsiad przyjdzie pożyczyć) i co wtedy damy mu te naszą choinko drabinę? Boże... co za ludzie pomiędzy nogi drabiny prezenty włożyli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane