Juz nie chodzi o samo NFZ ale tez o lekarzy... W czerwcu wykryli u mnie 10cm skrzepline w zyle glownej prowadzacej do mozgu, do tej pory nic z tym nie robia, w styczniu dopiero bede miec angio-tk i mozliwe, ze zabieg... Mam dosc juz tulaczek po szpitalach co dwa tygodnie bo "kolejki"..
I nie jest to pierwszy taki przypadek.Jeden z wielu takich przypadków miał miejsce właśnie w mojej rodzinie,kiedy to któregoś dnia na telefon stacjonarny zadzwoniła jedna z pracownic Warszawskiego szpitala,oznajmując,że dalsze leczenie choroby może być zrealizowane za pół roku - po roku śmierci.
Jeżeli to prawda to jak zwykle Witamy w Polsce. Ale z tego co wiem lekarze czasami lecząc pacjentów którzy nie mają ubezpieczenia, robiąc "kombinacje" korzystaja z ubezpieczenia innych pacjentów aby pokryć leczenie tych których zwyczajnie na to nie stać i może jedna z tych kombinacji wyszła na jaw...
I nie jest to niestety sytuacja której główne przesłanie znajdziemy tylko przy poważnych schorzeniach. To samo zaobserwujemy przy głupim ściągnięciu szwów czy badaniu okulistycznym. Kolejki, lekarze (prawda, nie wszyscy) którym każdy pacjent tylko psuje dzień i inne perypetie. Ot co made in Poland.
A co ma z tym wspólnego kapitalizm? Gdybyśmy mieli w kraju kapitalizm to każdy byłby skazany na siebie, swoją zaradność i dobroć serca innych ludzi lub organizacji charytatywnych. W obecnym układzie jedyne co mamy to płatne bardzo mocno ograniczone zabiegi medyczne, które kosztują nas więcej niż najlepsze pakiety prywatnej służby zdrowia, ponieważ gigantyczną część składek pożera utrzymanie całej cholernie źle zażądzanej machiny jaką jest NFZ. Kiedy pieniądze są rozdzielane bez udziału własności, a jedynie rozdaje się cudze pieniądze to marnotrawiona jest fortuna. Bo u nas nadal jest socjalizm
Z drugiej strony nie dziwię się urzędnikom, w sytuacji, w której zasoby są ograniczone, trzeba zdecydować czy leczymy jednego człowieka za pół miliona, czy w tej cenie dokonamy np. 10 innych ratujących życie operacji. Uważam, żę są to problemy, w których nie ma dobrej, jednoznacznej decyzji. Dlatego też nikt nie powinien ich podejmować, a co za tym idzie, państwo powinno zupełnie wycofać się z projektu NFZ.
NFZ - Narodowa Farsa Zdrowia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A stanem pana premiera interesują się na bieżąco... Bo wiecie, że nasz premier jest właśnie chory i leży w szpitalu?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taką opiekę medyczną zafundował nam walęsa i watykan
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Motto NFZ:. Czas leczy rany
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Juz nie chodzi o samo NFZ ale tez o lekarzy... W czerwcu wykryli u mnie 10cm skrzepline w zyle glownej prowadzacej do mozgu, do tej pory nic z tym nie robia, w styczniu dopiero bede miec angio-tk i mozliwe, ze zabieg... Mam dosc juz tulaczek po szpitalach co dwa tygodnie bo "kolejki"..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
POLSKA...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lepiej późno niż wcale ;/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lepiej późno niż wcale :>
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widać mają poślizgi podobnie jak w budownictwie..Refundacja na zabieg przyznana-pacjent nie przeżył!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Marzenie NFZ: płać i zdychaj
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedys tego nie bylo ...a teraz chca naas wykonczyc skurw..ny je***e
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polska... Nawet ruskich zawstydziliśmy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
coraz gorsze rzeczy się dzieją z tym NFZ!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
lepiej póżno niż wcale..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I nie jest to pierwszy taki przypadek.Jeden z wielu takich przypadków miał miejsce właśnie w mojej rodzinie,kiedy to któregoś dnia na telefon stacjonarny zadzwoniła jedna z pracownic Warszawskiego szpitala,oznajmując,że dalsze leczenie choroby może być zrealizowane za pół roku - po roku śmierci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież to NFZ, czyli Narodowy Fundusz Zagłady.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
powiedzenie ,,lepiej pózno niż wcale,, traci tutaj sens,bezapelacyjnie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niech wiecznie będą żywe idee Solidarności. Hahaha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Te krzesła dziwnie patrzą.... O.o
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeżeli to prawda to jak zwykle Witamy w Polsce. Ale z tego co wiem lekarze czasami lecząc pacjentów którzy nie mają ubezpieczenia, robiąc "kombinacje" korzystaja z ubezpieczenia innych pacjentów aby pokryć leczenie tych których zwyczajnie na to nie stać i może jedna z tych kombinacji wyszła na jaw...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I nie jest to niestety sytuacja której główne przesłanie znajdziemy tylko przy poważnych schorzeniach. To samo zaobserwujemy przy głupim ściągnięciu szwów czy badaniu okulistycznym. Kolejki, lekarze (prawda, nie wszyscy) którym każdy pacjent tylko psuje dzień i inne perypetie. Ot co made in Poland.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i oto im chodziło, zaoszczędzili pół miliona. było coś podobnego w "Sprawa dla reportera"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To właśnie to było a mówiąc ściślej ktoś poruszył ten temat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szczęściarz,doczekał sie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chcieli kapitalizm to mają, na całym świecie na podstawowe ubezpieczenie otrzymuje się tylko iluzje pomocy żeby łatwiej było nam konać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co ma z tym wspólnego kapitalizm? Gdybyśmy mieli w kraju kapitalizm to każdy byłby skazany na siebie, swoją zaradność i dobroć serca innych ludzi lub organizacji charytatywnych. W obecnym układzie jedyne co mamy to płatne bardzo mocno ograniczone zabiegi medyczne, które kosztują nas więcej niż najlepsze pakiety prywatnej służby zdrowia, ponieważ gigantyczną część składek pożera utrzymanie całej cholernie źle zażądzanej machiny jaką jest NFZ. Kiedy pieniądze są rozdzielane bez udziału własności, a jedynie rozdaje się cudze pieniądze to marnotrawiona jest fortuna. Bo u nas nadal jest socjalizm
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z drugiej strony nie dziwię się urzędnikom, w sytuacji, w której zasoby są ograniczone, trzeba zdecydować czy leczymy jednego człowieka za pół miliona, czy w tej cenie dokonamy np. 10 innych ratujących życie operacji. Uważam, żę są to problemy, w których nie ma dobrej, jednoznacznej decyzji. Dlatego też nikt nie powinien ich podejmować, a co za tym idzie, państwo powinno zupełnie wycofać się z projektu NFZ.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane