Największym absurdem jest planowanie ile wystawi się mandatów, to są dane zmienne. Co jeśli połowa kierowców zacznie jeździć ostrożnie? Dla wyrównania będą łapać ludzi rzucających pety na chodnik?
Nie mam nic przeciwko fotoradarom itp., ale powinny one być tam, gdzie naprawdę są potrzebne. Wyliczanie, ile dany fotoradar lub samochód "zarobi" jest absurdalne.
Jeździj zgodnie z przepisami, to nie dostaniesz mandatu nawet jak namierzanie satelitarne będzie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Największym absurdem jest planowanie ile wystawi się mandatów, to są dane zmienne. Co jeśli połowa kierowców zacznie jeździć ostrożnie? Dla wyrównania będą łapać ludzi rzucających pety na chodnik?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie mam nic przeciwko fotoradarom itp., ale powinny one być tam, gdzie naprawdę są potrzebne. Wyliczanie, ile dany fotoradar lub samochód "zarobi" jest absurdalne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane