co w tym dziwnego,mi kiedyś w trasie odpadł lewy kierunkowskaz od vw T4,zwyczajnie uchwyt sie oderwał,wiec skad mialem nagle nowy wziąc?zrobilem podobnie jak na zdjeciu tylko z mniejszą ilością taśmy
Piszecie bzdury tak jak mój znajomy zrobił identycznie świeżo po małej przygodzie ale do czasu przyjścia ze sklepu nowej lampy i umówienia terminu lakiernika mógł przynajmniej nadal poruszać się autem w szczególności, gdy są ludzie co prawkiem na życie zarabiają.... Robicie z byle czego "wiochę"
Zrobiliśmy z mężem identycznie tylko srebrną taśmą na srebrnym aucie. Wyglądał jak nowy :D 5 miesięcy tak jeździliśmy, ale taśma wytrzymała bez wymiany :)
Wieśwagon i McGyver, no, coś jednak wspólnego jest:D:D:D:D
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jak rozumiem, ty byś na miejscu kolizji wyjął z bagażnika nową lampę i na miejscu wyklepał blachę.
Po kolizji, jeśli auto jest nie sprawne, policjant zabiera dowód rej i wzywa pomoc drogową.
Widać, że to auto dostawcze, więc musi pracować. Skleił taśmą i do wieczora towar woził. Nawet do sklepu po nowy klosz, czy do blacharza, trzeba też jakoś podjechać, umówić się na jakiś konkretny termin, żeby auto nie stało tam tydzień itp.
Dla dziecka neostrady to od razu wiocha, bo skąd on ma wiedzieć cokolwiek o życiu. On wraca do domu i ma być obiad, bo inaczej wiocha.
E tam we Włoszech to co drugi taki MacGyver.Tam z taśmą potrafią zrobic cuda.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
MacGyver takiej fuszerki nie odwalał :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co w tym dziwnego,mi kiedyś w trasie odpadł lewy kierunkowskaz od vw T4,zwyczajnie uchwyt sie oderwał,wiec skad mialem nagle nowy wziąc?zrobilem podobnie jak na zdjeciu tylko z mniejszą ilością taśmy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
taśma i kawałek drutu najlepsza rzecz jaka jest do naprawy ..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś - młotek, przecinak, kombinerki służyły do naprawy fiata 126p. Teraz z niepalącym ksenonem jedziesz do serwisu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie porównuj Naprawy Malucha gdzie elektryka jest głównie w oświetleniu do ksenonu no litości ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Piszecie bzdury tak jak mój znajomy zrobił identycznie świeżo po małej przygodzie ale do czasu przyjścia ze sklepu nowej lampy i umówienia terminu lakiernika mógł przynajmniej nadal poruszać się autem w szczególności, gdy są ludzie co prawkiem na życie zarabiają.... Robicie z byle czego "wiochę"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A niech lampa się obluzuje podczas jazdy i kogoś oślepi... niech ktoś przez to zginie wtedy bedziesz dalej uważał że to bzdura?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w życiu trzeba mieć jaja i dawać sobie rady jak cie kopie w d**ę sam nie jeden raz używałem takiego patentu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To chyba jeździć nie umiesz xD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie kolego zawsze trafiam na wybitniejszych odemnie :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zwykłą prowizorka żeby jakoś do warsztatu podjechać, nic w tym dziwnego...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zrobiliśmy z mężem identycznie tylko srebrną taśmą na srebrnym aucie. Wyglądał jak nowy :D 5 miesięcy tak jeździliśmy, ale taśma wytrzymała bez wymiany :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dla mnie to żadna wiocha, pewnie jakiś gimbus to wystawił. Niestety tak jest że nie każdego stać żeby jechać laweta z powodu stłuczonego światełka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale o ch*j ci chodzi?! boli cię to, że ktoś reflektor taśmą przykleił?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wieśwagon i McGyver, no, coś jednak wspólnego jest:D:D:D:D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak rozumiem, ty byś na miejscu kolizji wyjął z bagażnika nową lampę i na miejscu wyklepał blachę. Po kolizji, jeśli auto jest nie sprawne, policjant zabiera dowód rej i wzywa pomoc drogową. Widać, że to auto dostawcze, więc musi pracować. Skleił taśmą i do wieczora towar woził. Nawet do sklepu po nowy klosz, czy do blacharza, trzeba też jakoś podjechać, umówić się na jakiś konkretny termin, żeby auto nie stało tam tydzień itp. Dla dziecka neostrady to od razu wiocha, bo skąd on ma wiedzieć cokolwiek o życiu. On wraca do domu i ma być obiad, bo inaczej wiocha.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane