Niech sobie mają związki partnerskie. Niech biorą śluby, rozwody, rozliczają PIT-y wspólnie, chodzą za rączki. To co ktoś robi w sypialni jego sprawa.
Ale jeśli chcą mieć dzieci mówię NIE!!!
Zobaczcie co się dzieje we francji to się dowiecie czy będą chcieli mieć dzieci. Zobaczcie co się dzieje w Anglii, chyba że ktoś chce mnie przekonać że Elton John urodził swoje dziecko.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
HE, doskonale wiesz, że w kwestiach braku akceptacji dla związków partnerskich królują homofoby. Uczepiliście się tej Pawłowicz.
osobiście dlatego, że mnie przeraża. Wypowiada się w imieniu setek rodzin, sama nie mając pojęcia co to rodzina, przecież jednym z jej argumentów jest właśnie, to, że związki partnerskie to zagrożenie dla małżeństw i rodzin hetero...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Można się czepiać niektórych sformułowań i podniesionego głosu w trakcie wystąpienia w sejmie (bo jak mniemam, o tym piszemy), ale w sumie każda strona broni swoich interesów. Nie miałam okazji słuchać oponentów dla porównania. Poza tym, może poza sejmem jest ciepłą i miłą osobą? :P
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
yhy, miły i ciepły to ona ma gumowy penis, którym się zaspokaja z nadmiaru wrażeń. Poza tym, forma formą, ale to chodzi o sens jej wypowiedzi, gada od rzeczy, powtarza w kółko to samo i gubi się w swoich wypowiedziach, dla mnie to wiocha.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Są aspekty jej wypowiedzi, z którymi się zgadzam i są takie, które mnie wręcz śmieszą. Dla mnie ZP to po prostu pójście na łatwiznę, ale może faktycznie nie patrzę na problem zbyt całościowo, uprawiając czarnowidztwo.;) Nikomu jednak takiego prawa bym nie odmawiała. Abstrahując od ZP, z tego co wiem gumowe penisy są wbrew zasadom KK, na który Pawłowicz się co ruch powołuje.:) I tak bajdałej - taka wrzutka jest miłą alternatywą dla tych ją wyszydzających.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
dlaczego na łatwiznę? dlaczego udogodnienie w życiu ma być czymś złym? pewnie, że może kwestia tych związków nie jest najważniejszą w obecnej sytuacji ale pokazuje ona trochę naszą mentalność; małżeństwo to oficjalne związanie się (w pierwotnym założeniu na zawsze) z drugą osobą i jest niestety wiele przypadków gdzie ludzie nie kochając się tkwią ze sobą na samą myśl o procedurze rozwodowej, a z mojego punktu widzenia zp nie jest żadnym przymusem, chcesz to odchodzisz, a kochasz i chcesz być to jesteś
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
HE, ja mam do tego inne podejście, bo mam dobry związek, tak się składa, że jest małżeńskim. ;) I jakoś wierzę w to, że każdy może taki mieć, może naiwnie. Taki na całe życie. Ty być może wiesz, czego chcesz w życiu, ale nie każdy tak ma. ZP właśnie jest łatwy, lekki przyjemny i niezobowiązujący. Ale w najlepszym związku są ciężkie chwile. ZP mają potencjalnie mniejsze szanse na sprostanie przeciwnościom, przecież nikt ich dożywotnio nie wiązał.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Wiesz, pewnie jestem panikarą, teraz też przecież rzesza ludzi żyje "na kocią łapę", niejednokrotnie latami. I w sumie czy to moja sprawa? Dlatego jakbym miała się opowiadać za lub przeciw to jednak byłabym za. Nie dlatego, że wierzę w sens związków partnerskich, ale dlatego, że są tacy, którzy wierzą. Pozdrawiam.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
To wcale nie jest naiwne, związanie się z kimś na całe życie jest piękne i wymaga niesamowitej dorosłości i odpowiedzialności za swoje czyny, ale ten moment kiedy patrzysz na obrączkę i wiesz, że łączy Cię ona z osobą, którą kochasz i tak już będzie zawsze, jest piękny, życzę tego każdemu i popieram małżeństwo w 100%. Wydaje mi się po prostu, że clue tego całego sporu o ZP jest zwyczajnie w świecie udogodnienie. Nie każdy jest gotowy na ślub, a chce np. kupić mieszkanie na kredyt, lub posiadać wspólny majątek, takie głupie uproszczenia ułatwiające życie, które na pewno nie zagrażają
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
rodzinie, w tradycyjnym rozumieniu tego słowa. Ale jak to chyba Malgolina napisała, kwestia związków partnerskich powinna oddzielnie być rozpatrywana dla par homo i hetero, bo nie wydaje mi się, żeby ktoś robił problem na wniosek o przyznanie większych praw niezalegalizowanym parom. Jakby nie było i tak wszystko sprowadza się do miłości, więc kochajmy się a będzie dobrze:D
Moi drodzy. wejdą zwiazki partnerskie okaze sie ze wszyscy maja te same przywileje, małzeństwa, nie małżeńtwa, samotne matki. A jak już się zacznie się koczyc na to kasa z budzetu, to zaczna zabierac te przywileje, ale wtedy już w mysl sprawiedliwosci spolecznej. Wszystkim nie patfząc czy zwiazek formalny czy nie, hetero czy homo. Nie związki partnerskie wcale nie stanowią zagrożenia.
Za jakiś czas okaże się ża zapisy dotyczące ulg na dzieci również są rozdysponowane nierówno i że są dyskryminowani, bo zapisy w ustawie są puste, i aby wyrównać tę krzywde będą żądać adopcji dzieci. Czy wtedy zabronicie zwyklym małżeństwom rodzić dzieci? Bo związków partnerskich już na pewno nie odbierzecie. Ostatecznie trzeba bedzie zabrac wszystkie przywileje finansowe i okaże się że cała chryja o kant rozbić, bo się odechcę brać związków bez wymiernych korzyści
Normalne zdrowe podejście,normalnych zdrowych ludzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
którzy nie zgadzają się na decydowanie za nich i wciskanie, że partnerstwo jest zagrożeniem dla rodziny
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niech sobie mają związki partnerskie. Niech biorą śluby, rozwody, rozliczają PIT-y wspólnie, chodzą za rączki. To co ktoś robi w sypialni jego sprawa. Ale jeśli chcą mieć dzieci mówię NIE!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a kto mówi coś o dzieciach?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też bym powiedział nie gdyby tak chcieli,problem w tym że nie chca.Jałowa dyskusja o czymś czego nie ma.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teraz nie mówią, bo nawet nie mogą być razem legalnie. Ale w innych krajach, gdzie już mogą zaczynają mieć coraz większe roszczenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zobaczcie co się dzieje we francji to się dowiecie czy będą chcieli mieć dzieci. Zobaczcie co się dzieje w Anglii, chyba że ktoś chce mnie przekonać że Elton John urodził swoje dziecko.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
HE, doskonale wiesz, że w kwestiach braku akceptacji dla związków partnerskich królują homofoby. Uczepiliście się tej Pawłowicz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo jest wredna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
osobiście dlatego, że mnie przeraża. Wypowiada się w imieniu setek rodzin, sama nie mając pojęcia co to rodzina, przecież jednym z jej argumentów jest właśnie, to, że związki partnerskie to zagrożenie dla małżeństw i rodzin hetero...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Można się czepiać niektórych sformułowań i podniesionego głosu w trakcie wystąpienia w sejmie (bo jak mniemam, o tym piszemy), ale w sumie każda strona broni swoich interesów. Nie miałam okazji słuchać oponentów dla porównania. Poza tym, może poza sejmem jest ciepłą i miłą osobą? :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
yhy, miły i ciepły to ona ma gumowy penis, którym się zaspokaja z nadmiaru wrażeń. Poza tym, forma formą, ale to chodzi o sens jej wypowiedzi, gada od rzeczy, powtarza w kółko to samo i gubi się w swoich wypowiedziach, dla mnie to wiocha.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Są aspekty jej wypowiedzi, z którymi się zgadzam i są takie, które mnie wręcz śmieszą. Dla mnie ZP to po prostu pójście na łatwiznę, ale może faktycznie nie patrzę na problem zbyt całościowo, uprawiając czarnowidztwo.;) Nikomu jednak takiego prawa bym nie odmawiała. Abstrahując od ZP, z tego co wiem gumowe penisy są wbrew zasadom KK, na który Pawłowicz się co ruch powołuje.:) I tak bajdałej - taka wrzutka jest miłą alternatywą dla tych ją wyszydzających.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dlaczego na łatwiznę? dlaczego udogodnienie w życiu ma być czymś złym? pewnie, że może kwestia tych związków nie jest najważniejszą w obecnej sytuacji ale pokazuje ona trochę naszą mentalność; małżeństwo to oficjalne związanie się (w pierwotnym założeniu na zawsze) z drugą osobą i jest niestety wiele przypadków gdzie ludzie nie kochając się tkwią ze sobą na samą myśl o procedurze rozwodowej, a z mojego punktu widzenia zp nie jest żadnym przymusem, chcesz to odchodzisz, a kochasz i chcesz być to jesteś
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
HE, ja mam do tego inne podejście, bo mam dobry związek, tak się składa, że jest małżeńskim. ;) I jakoś wierzę w to, że każdy może taki mieć, może naiwnie. Taki na całe życie. Ty być może wiesz, czego chcesz w życiu, ale nie każdy tak ma. ZP właśnie jest łatwy, lekki przyjemny i niezobowiązujący. Ale w najlepszym związku są ciężkie chwile. ZP mają potencjalnie mniejsze szanse na sprostanie przeciwnościom, przecież nikt ich dożywotnio nie wiązał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiesz, pewnie jestem panikarą, teraz też przecież rzesza ludzi żyje "na kocią łapę", niejednokrotnie latami. I w sumie czy to moja sprawa? Dlatego jakbym miała się opowiadać za lub przeciw to jednak byłabym za. Nie dlatego, że wierzę w sens związków partnerskich, ale dlatego, że są tacy, którzy wierzą. Pozdrawiam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To wcale nie jest naiwne, związanie się z kimś na całe życie jest piękne i wymaga niesamowitej dorosłości i odpowiedzialności za swoje czyny, ale ten moment kiedy patrzysz na obrączkę i wiesz, że łączy Cię ona z osobą, którą kochasz i tak już będzie zawsze, jest piękny, życzę tego każdemu i popieram małżeństwo w 100%. Wydaje mi się po prostu, że clue tego całego sporu o ZP jest zwyczajnie w świecie udogodnienie. Nie każdy jest gotowy na ślub, a chce np. kupić mieszkanie na kredyt, lub posiadać wspólny majątek, takie głupie uproszczenia ułatwiające życie, które na pewno nie zagrażają
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rodzinie, w tradycyjnym rozumieniu tego słowa. Ale jak to chyba Malgolina napisała, kwestia związków partnerskich powinna oddzielnie być rozpatrywana dla par homo i hetero, bo nie wydaje mi się, żeby ktoś robił problem na wniosek o przyznanie większych praw niezalegalizowanym parom. Jakby nie było i tak wszystko sprowadza się do miłości, więc kochajmy się a będzie dobrze:D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moi drodzy. wejdą zwiazki partnerskie okaze sie ze wszyscy maja te same przywileje, małzeństwa, nie małżeńtwa, samotne matki. A jak już się zacznie się koczyc na to kasa z budzetu, to zaczna zabierac te przywileje, ale wtedy już w mysl sprawiedliwosci spolecznej. Wszystkim nie patfząc czy zwiazek formalny czy nie, hetero czy homo. Nie związki partnerskie wcale nie stanowią zagrożenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
https://www.facebook.com/krzysztof.zatycki?fref=ts
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za jakiś czas okaże się ża zapisy dotyczące ulg na dzieci również są rozdysponowane nierówno i że są dyskryminowani, bo zapisy w ustawie są puste, i aby wyrównać tę krzywde będą żądać adopcji dzieci. Czy wtedy zabronicie zwyklym małżeństwom rodzić dzieci? Bo związków partnerskich już na pewno nie odbierzecie. Ostatecznie trzeba bedzie zabrac wszystkie przywileje finansowe i okaże się że cała chryja o kant rozbić, bo się odechcę brać związków bez wymiernych korzyści
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Proponuję aby każdy kto popiera związki s*domitów i s*domitek niech odda im swoje dziecko na wychowanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bardzo mądre, bardzo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane