To jeśli szukasz ciekawych doznań w podróżowaniu, polecam w tym akurat wypadku użyć wyobraźni i powiedzmy, że może to być winda bez hamulców i z częściowo przetartą linką. Która właśnie pęka po jednej nitce na twoich oczach :D Przycisk stop nie działa! Nagle postrzegasz gdzieś w rogu na podłodze jakiś dziwny pakunek. Postanawiasz zobaczyć co jest w środku i nagle zdajesz sobie sprawę że jest to...
Pewnie że by się dało. Tylko trzeba pamiętać o paszporcie, bo Nowa Zelandia nie jest w unii i dowód osobisty nie wystarczy. A, no i jakieś kanapki na drogę.
Miałem na myśli takie bardziej fizyczne rozważania nad wykonalnością takiej wędrówki. Zakładając że jest tunel, jest w nim dość powietrza i panują warunki normalne tj. temperatura pokojowa.
Temperatura pokojowa jest w tym przypadku nieodzowna.Gdyby panowała tam temperatura wojenna, to wszyscy by się napi*rdalali.Wybuchy i pożary po nich powstałe, szybko zaabsorbowałyby cały tlen z tunelu, uniemożliwiając podróż do Nowej Zelandii.Aczkolwiek zawsze można zastosować tak zwaną "zasadę szafy", jak w przypadku podróży do Narnii, która jest wtedy o wiele szybsza i mniej niebezpieczna.
W samym jądrze ziemi grawitację masz po każdej stronie, więc będziesz przeciągany przez tą grawitację, co spowoduje, że będziesz w stanie spoczynku, czyli nieważkości. Myślę, że odbijając się od ścian czy "pływając" byłbyś w stanie przejśc tym tunelem, pod warunkiem, że jądro ziemii nie byłoby właśnie gorące i byłoby wystarczająco tlenu.
r3nvi brawo. O to mi chodziło, widać uważałeś na lekcjach. Co do reszty pi(er)dol(on)ych gimbusów minusujących pytania bez zrozumienia, do tego pewnie jeszcze lewaków lub pe**łów, to nadajecie się tylko do odstrzału.
Jak już zeszliście na takie tory z tą rozmową to też dodam coś od siebie. Nawet gdyby ten tunel miał średnicę 10m. system wentylacji i buda z piwem co 30 km. To wierzcie mi, że żadne z was nie chciało by się udać w taką podróż. nawet jakimś wagonikiem linowym opuszczanym w dół a od środka ziemi w górę. to jest 12 tyś km. policzcie sobie ile to jest godzin przy predkości np. 120km/h. siedzieć w jakieś kapsule tyle czasu niewidząc słońca. niektórzy się boją do windy wsiąść i pojechać na 4 piętro. każdy z was wolałby podróż samolotem.
StrachTraktorzysta, logika Twojego wywodu jest niezaprzeczalna. Mi tylko chodziło o modelową sytuacje. Nawet jakby co 30 km była buda z piwem to no fajnie że by mi się chciało jechać windą 12000 km.
He he he...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A na piechotę trzeba czy kursuje jakiś bus...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
winda :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
eeeeeeeeeee,windą to żadna frajda :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jeśli szukasz ciekawych doznań w podróżowaniu, polecam w tym akurat wypadku użyć wyobraźni i powiedzmy, że może to być winda bez hamulców i z częściowo przetartą linką. Która właśnie pęka po jednej nitce na twoich oczach :D Przycisk stop nie działa! Nagle postrzegasz gdzieś w rogu na podłodze jakiś dziwny pakunek. Postanawiasz zobaczyć co jest w środku i nagle zdajesz sobie sprawę że jest to...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bardzo pierwsza klasa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
fajnie ale odjazdddd juz lece przynajmniej nie strace forsy!!!;D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli by nawet był taki tunel i gdyby jądro ziemi nie było gorące. Czy dało by się nim przejść ?:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie że by się dało. Tylko trzeba pamiętać o paszporcie, bo Nowa Zelandia nie jest w unii i dowód osobisty nie wystarczy. A, no i jakieś kanapki na drogę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Miałem na myśli takie bardziej fizyczne rozważania nad wykonalnością takiej wędrówki. Zakładając że jest tunel, jest w nim dość powietrza i panują warunki normalne tj. temperatura pokojowa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Temperatura pokojowa jest w tym przypadku nieodzowna.Gdyby panowała tam temperatura wojenna, to wszyscy by się napi*rdalali.Wybuchy i pożary po nich powstałe, szybko zaabsorbowałyby cały tlen z tunelu, uniemożliwiając podróż do Nowej Zelandii.Aczkolwiek zawsze można zastosować tak zwaną "zasadę szafy", jak w przypadku podróży do Narnii, która jest wtedy o wiele szybsza i mniej niebezpieczna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W samym jądrze ziemi grawitację masz po każdej stronie, więc będziesz przeciągany przez tą grawitację, co spowoduje, że będziesz w stanie spoczynku, czyli nieważkości. Myślę, że odbijając się od ścian czy "pływając" byłbyś w stanie przejśc tym tunelem, pod warunkiem, że jądro ziemii nie byłoby właśnie gorące i byłoby wystarczająco tlenu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
r3nvi brawo. O to mi chodziło, widać uważałeś na lekcjach. Co do reszty pi(er)dol(on)ych gimbusów minusujących pytania bez zrozumienia, do tego pewnie jeszcze lewaków lub pe**łów, to nadajecie się tylko do odstrzału.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak już zeszliście na takie tory z tą rozmową to też dodam coś od siebie. Nawet gdyby ten tunel miał średnicę 10m. system wentylacji i buda z piwem co 30 km. To wierzcie mi, że żadne z was nie chciało by się udać w taką podróż. nawet jakimś wagonikiem linowym opuszczanym w dół a od środka ziemi w górę. to jest 12 tyś km. policzcie sobie ile to jest godzin przy predkości np. 120km/h. siedzieć w jakieś kapsule tyle czasu niewidząc słońca. niektórzy się boją do windy wsiąść i pojechać na 4 piętro. każdy z was wolałby podróż samolotem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
StrachTraktorzysta, logika Twojego wywodu jest niezaprzeczalna. Mi tylko chodziło o modelową sytuacje. Nawet jakby co 30 km była buda z piwem to no fajnie że by mi się chciało jechać windą 12000 km.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
... no w sumie, ale wolał bym co 20 km.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To moja ulica jest bardzo bogata bo ma takie telereportery co 10 metrow .. Prawie jak Mario Bros wskakujesz i znikasz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wyrwa w drodze na urwanie koła... sądząc po rozwijającym się w niej ekosystemie trochę już tam jest bez naprawiania... tragedia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ktoś tu ma duże poczucie humoru :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ktoś tu ma "dziurze" poczucie humoru :) Za to zawsze lubiłem Rumunów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze ze dziura nie prowadzi do Chin .. Od razu znalezli by sposób by sie ta dziura tutaj przedostać ..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane