Reklama
Reklama

Komentarze

5
D
dosiasamosia Padawan

Uważam ,że osoby które chcą się poświęcić i iść do zakonu powinny dobrowolnie poddać się kastracji nie chemicznej ale faktycznej. Byłby święty spokój. Dotyczy to także księży.Nie było by afer ,a każdy by podziwiał...o wykastrował się, faktycznie jest bardzo pobożny, wręcz święty.

[Usunięty użytkownik]

i byłby to dowód na ich szczere intencje dotyczące powołania, bo jeśli mówią, że idą tam po to, by oddać się bogu, to fajfus nie jest im do niczego potrzebny.

M
malgolina Wyjadacz

Wykastrowanie nic nie da, będą mieli jeszcze ręce i głowę. Nikt chyba nie wątpi w prawdziwość takich przypadków, sprawę jednak utrudnia fakt, że nie wiadomo dlaczego afery takie są tuszowane i wszyscy kapłani udają, że problemu nie ma. Kolejny raz napiszę, że powinien ktoś pokazać, że ma jaja (jak by to nie brzmiało mówiąc o księżach) i zacząć oczyszczać ten wrzód i próbować odzyskać dobre imię.

I
idler73 Szyderca

Gdyby kościół zniósł celibat (który jest nie zgodny z nauką biblijną), tego typu przypadki byłyby marginesem. Tylko, że kościół nie zrezygnuje z celibatu, nie ze względu na "czystość", a prawo dziedziczenia. Majątek po zmarłym duchownym przechodził by na potomstwo, a nie na kościół, dla tego afery pe****lskie będą tuszowane, a celibat będzie obowiązywał.

Reklama