Jak ktoś nie ma cierpliwości do dzieci to niech nie podejmuje takiej pracy, rodzice oddają swoje dzieci pod opiekę wierząc że nic im tam się nie stanie.Ludzie przyjmowani jako opiekunki powinny przechodzić jakieś badania na emocje.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
dokładnie, np. można by je poddać próbie "płaczu" przez godzinę puszczać płacz dącego się dziecka i jeśli po tym czasie nie zacznie chodzić po ścianach, rzucać krzesłami i przeklinać, to znaczy, że się nadaje)
Bez przesady,bezpośrednia była tylko.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hę?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
albo szczera po prostu:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Brak jej było cierpliwości.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak ktoś nie ma cierpliwości do dzieci to niech nie podejmuje takiej pracy, rodzice oddają swoje dzieci pod opiekę wierząc że nic im tam się nie stanie.Ludzie przyjmowani jako opiekunki powinny przechodzić jakieś badania na emocje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dokładnie, np. można by je poddać próbie "płaczu" przez godzinę puszczać płacz dącego się dziecka i jeśli po tym czasie nie zacznie chodzić po ścianach, rzucać krzesłami i przeklinać, to znaczy, że się nadaje)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane