Zacznijmy od tego, że to nie wiocha i Admina dał ciała i nie powinien tak beznadziejnych tematów na główną dodawać . Po następne JAK KTOŚ NIGDY Biznesu nie prowadził to nie liczy tego ,że czynsz jest pewnie spory ,że klientów nie ma aż tylu po bułki co w GS , Że wybór w małych sklepikach jest dużo mniejszy więc adekwatnie cena idzie w górę . A po najważniejsze jak CI szkoda 3,30 to woda w kiblu jest za free .Pozdrawiam Admina i Czarnego za beznadziejny Wkład w Wiocha .pl
A jak wszyscy wiemy w Polsce na PKP masz "1 minutę" pół godziny po planowanym czasie odjazdu pociągu.Więc jeśli przyjdziesz punktualnie, to zdążysz nawet 10 razy obrócić do Biedrony po drugiej stronie ulicy.A jeśli jesteś bardzo sfrustrowany tymi cenami, możesz pomachać sprzedawcy dopiero, co zakupioną dwulitrową colą i pokazać f**ka.
K*rwa mać, a czy ktoś sfrustrowany kosmicznymi cenami, wyzyskiem i terrorem, ciężko pracujących biednych obywateli, przez sieć sklepów "1 minute", zastanawia się, pokazując f**ka i machając butelką coli z biedronki, kto do ch*ja ustalał te ceny?NIE.
Widzisz - prawa rynku. Ludzie mało kupują, to schodzisz z ceną tak nisko, aż zaczną kupować, albo aż przestanie Ci się opłacać. Ludzie dużo kupują, to jedziesz z ceną w górę tak wysoko, aż zaczną przestawać kupować.
Dopóki kupują, znaczy że cena im odpowiada.
To się nazywa wolny rynek. Właściciel mógłby sprzedawać puszkę coli za 10zł, jakby chciał, a Ty masz wybór, możesz kupić ją tam lub gdzie indziej, taniej. Poza tym 3,30 to nie tak źle. Druga sprawa, widzisz w ten sposób jaką wartość mają pieniądze, na które harujesz przez cały dzień, żadną.
To idź do biedronki - tam 50 gr taniej masz 2l coli o takim samym smaku.A no patrz, k*rwa zapomniałem, że przy każdym takim sklepie stoi koks z bejsbolem i zmusza cię do kupna.
W Danii taka sama puszka kosztuje 17 koron + 3 koron kaucji, razem 20 koron czyli około 11 złotych. Ktoś powie, że w Danii są większe płace, ale WSZYSTKO jest też o wiele, wiele droższe.
Dlatego właśnie mało kto kupuje w dworcowych sklepikach, z pewnością ci, którzy muszą :) Ja udając się w podróż zaopatruję się w sklepie, gdzie ta sama puszka kosztuje 1,20zł. Inmedio i inne omijam szerokim łukiem.
nie chce mi sie komentowac kazdego de**la tutaj wiec napisze pod ta wlascicielka ekskluzywnego sklepu z takimi tez cenami. dlaczego ktos ma placic u ciebie za puszke dwa razy wiecej niz gdzie indziej jesli nie 3 bo i po 0.99 zl bywaly w promocji w wiekszych sklepach. insredio zadnego nie znam ale jakbym zobaczyl takie ceny to bym wyszedl bo jestem mlody nie spie na kasie. jak ktos kupowal doladowanie do kom na dworcu w Bydgoszczy to wie ze w tunelu jest z tego co pamietam 50gr prowizji za łaske jaka ci okazuja drukujac to doladowanie. rozumiem tylko pol zlotego skenra nie jestem ale dlaczego
mam komus placic jakakolwiek prowizje za cos co moge kupic bez prowizji kilkaset metrow dalej jesli nie blizej bo kolo tego 'sklepu' sa schody do hallu i zaraz wyjscie obok ktorego jest kiosk i tam pewnie tez bym dostal a jak nie to nawet nie 100m dalej jest zwykly sklep bez prowizji. jak ktos mam popyt na puszki za 10 zł to niech sobie za tyle sprzedaje ja wole isc obok i kupic za 2 zł. tylko nie rozumiem tego oburzenia wsrod bogaczy dla ktorych cena nie gra roli moze wszystkie ceny jeszcze pomnozmy przez 2 lub 3 i ciekawe czy bedziecie mowic ze to prawo rynku jak na nic was nie bedzie stac ;
"teraz 0,5l coli i innych napoi kosztuje 4.20zl"
napoi to jezdzec konia. i chyba w twoim sklepie to ze nie lubie kupowac w takich sklepach czy na stacjach gdzie ceny sa zawyzone nie znaczy ze nie bywam i nie wmowisz mi ze nie ma napojow pollitrowych tanszych niz 4.20 bo woda to tez napoj a byly po 2.20 nawet butelki ale ze za kranowe w domu jest placone to dodam ze sprite'y i fanty tez tyle nie kosztuja a to juz normalne marki a nie oranzada z aro
A ja się z Wami nie zgadzam. Wolny rynek wolnym rynkiem ale windowanie cen do absurdalnych wysokości tylko dlatego, że to sklep na dworcu to wiocha. I nie ma tu nic do rzeczy to czy kogoś stać czy nie.
pomyślałaś może ile wynosi czynsz na dworcu? rozumiem, że uważasz, że właściciel takiego sklepiku powinien być miłosiernym samarytaninem i dokładać do biznesu, żebyś nie musiała chodzić 200m dalej do "normalnego" spożywczaka nie-na-dworcu? zapraszam do powrotu na ziemię, kiedy już znajdziesz swój mózg gdzieś w odmętach galaktyki.
Wytłumaczę ci coś.Cena na wolnym rynku, wynika tylko i wyłącznie z tego ile klient jest w stanie zapłacić za dany towar i tego, żeby w danym odstępie czasu schodziło go za tą cenę z półek tyle, że sprzedawca odnotowuje jakiś zysk.Górnej granicy ceny nie ma.Jeśli będzie za wysoka, sprzedawca nie zarobi, bo nikt nie będzie tego kupował.Tu widocznie ludzie kupują i dlatego się to opłaca, a jak wiadomo każdy kombinuje z cenami tak, żeby jak najwięcej zarobić i to jest jak najzupełniej normalne.
Ja rozumiem, że autorowi chciało się pić, ale tak samo ja nie kupuję sobie wody np. w Cinema City, bo mam mroczki przed oczami na widok bodajże 5 czy 6 zł za 0,5l, ale co z tego? Jesteś oszczędny - osobiście pochwalam, ale przecież gospodarka nie musi być pod oszczędnych skorygowana, bo oszczędny sam sobie może znaleźć miejsce gdzie kupi najtaniej.
"Polskie"? No proszę Cię... Ja rozumiem, ze te 15 w nicku to zapewne wiek, ale mając te 15 wiosen na karku większość ludzi zdążyła już choćby na filmie zobaczyć inne kraje. Kompletnie nie rozumiem tej mody na określanie wszystkiego co złe mianem "polskich realiów". Abstrahując kompletnie od bycia patriotą - wystarczy odrobina dociekliwości i szczypta zdrowego rozsądku, by dowiedzieć się, że to nie "polskie realia" tylko "światowe realia"...
nie denerwuj sie tak khartvin... słowo "polskie" realia napisalam swiadomie gdyz jest to akurat przyklad coca coli z "polskiej" polki sklepowej. to tyle w temacie. Pozdrawiam
Z ciekawości jako niepijący tej chemii zapytam - po ile jest puszka coca-coli? Inna sprawa że jeśli sprzedawca jest w stanie towar sprzedać za taką cenę a kupujący tyle zapłacić to nie ma w tym nic złego.
W końcu to sklep na PKP. Ceny w takich miejscach były, są i będą zawyżone, czy pasuje to komuś czy nie. Ja kiedyś na statku zapłaciłam za 0,2 l coca-coli 10 zł.
To idź do Biedronki. Tam taniej. Codziennie niskie ceny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
u wieśniaków zawsze drogo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
na dworcu PKP to normalne co innego jakby taka cena była w jakimś normalnym sklepie na mieście
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
coca cola 3.30 zdzierstwo !!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ile kosztuje czynsz za sklepik na dworcu PKP a ile w osiedlowym sklepiku? Nie uważam żeby to było przegięcie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie rozumiem gdzie tu wiocha, jeszcze mniejsza puszeczka red-bull kosztuje dwa razy tyle
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kapitalizm... nie podoba się to nie kupuj!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zawsze możesz iść gdzieś indziej i kupić tańszą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
coli sie zachcialo...szlachty nie stac na puszeczke coli?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zacznijmy od tego, że to nie wiocha i Admina dał ciała i nie powinien tak beznadziejnych tematów na główną dodawać . Po następne JAK KTOŚ NIGDY Biznesu nie prowadził to nie liczy tego ,że czynsz jest pewnie spory ,że klientów nie ma aż tylu po bułki co w GS , Że wybór w małych sklepikach jest dużo mniejszy więc adekwatnie cena idzie w górę . A po najważniejsze jak CI szkoda 3,30 to woda w kiblu jest za free .Pozdrawiam Admina i Czarnego za beznadziejny Wkład w Wiocha .pl
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ludzie korzystają z faktu że ktoś się śpieszy i nie ma innego wyboru a to z grubsza złodziejstwo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co Ty myślałeś, że na dworcu będą ceny jak w biedronce? :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Drogo...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo PKP to nie hurtownia! Zwłaszcza jak masz "1 minute"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jak wszyscy wiemy w Polsce na PKP masz "1 minutę" pół godziny po planowanym czasie odjazdu pociągu.Więc jeśli przyjdziesz punktualnie, to zdążysz nawet 10 razy obrócić do Biedrony po drugiej stronie ulicy.A jeśli jesteś bardzo sfrustrowany tymi cenami, możesz pomachać sprzedawcy dopiero, co zakupioną dwulitrową colą i pokazać f**ka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mundzio84 często to nie sprzedawca ustala cenę, a właściciel sklepu. Na co mu machanie, skoro to nie jego wina.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
K*rwa mać, a czy ktoś sfrustrowany kosmicznymi cenami, wyzyskiem i terrorem, ciężko pracujących biednych obywateli, przez sieć sklepów "1 minute", zastanawia się, pokazując f**ka i machając butelką coli z biedronki, kto do ch*ja ustalał te ceny?NIE.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
na lotnisku w Warszawie litrowy sprite 16 zł hahah... to dopiero wygórowana cena...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
spoko. w Krakowie w kiosku woda niegazowana 2.50 ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
1gr za 1ml :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ci któży twikerdzą że to niby drogo nie pomyślą że na lotnisku są po 5 zł
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
na lotnisku Chopina w tym samym sklepie za puszkę coli 4.50 a u mnie w szkole proszę 190!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzisz - prawa rynku. Ludzie mało kupują, to schodzisz z ceną tak nisko, aż zaczną kupować, albo aż przestanie Ci się opłacać. Ludzie dużo kupują, to jedziesz z ceną w górę tak wysoko, aż zaczną przestawać kupować. Dopóki kupują, znaczy że cena im odpowiada.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam też na dworcu PKP mały bar,puszkę mam po 2 zł i tak ludziska mało konsumują, naród biedny jest i tyle, a o czynsz jaki jest to nawet nie pytajcie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
aaa moje miasto , Aż się wstydzę :(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To się nazywa wolny rynek. Właściciel mógłby sprzedawać puszkę coli za 10zł, jakby chciał, a Ty masz wybór, możesz kupić ją tam lub gdzie indziej, taniej. Poza tym 3,30 to nie tak źle. Druga sprawa, widzisz w ten sposób jaką wartość mają pieniądze, na które harujesz przez cały dzień, żadną.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
stary to lepiej do restauracji nie zagladaj bo tam w wiekszosci 0.2 kosztuje piątaka ;D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najlepiej nie pić tego syfu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Welcome to Poland :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
na lotnisku Chopina w tym samym sklepie pucha 4.50 a u mnie w szkole taka sama 1.90 lekka przeginka...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kur.a jak w polsce taka puszka będzie kosztowała 45 gr to ja wracam a litr paliwa po 1,50 zł
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U mnie złotówkę z hakiem:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale bieda na tej wsi. Bieda.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na dworcu pkp warszawa jest chleb po 6 zł ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nazwa sklepu jak najbardziej adekwatna,wchodzisz widzisz ceny i po minucie wychodzisz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
u mnie sa po 1.09
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Psiocha nie wiocha w biedrze browar 1.99zl a w lokalu 8zł też wiocha?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pamietacie "Upadek" z Douglasem? Artysta wyrazil w tym filmie co o tym sadzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak Się nie podoba to wypier***** do biedronki tam dostaniesz puszkę coli za 1zł w 1minutę -,-
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mieszkam w Gorzowie , i to nic dziwnego .. widziałam droższe -,- .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawda komunizm to jednak stan umysłu. Zmusza cię ktoś żebyś to kupił?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obok PKP masz Biedronkę :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To idź do biedronki - tam 50 gr taniej masz 2l coli o takim samym smaku.A no patrz, k*rwa zapomniałem, że przy każdym takim sklepie stoi koks z bejsbolem i zmusza cię do kupna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I tak lepiej niż 1,5 funta za puszkę 150 ml w ryanair.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Danii taka sama puszka kosztuje 17 koron + 3 koron kaucji, razem 20 koron czyli około 11 złotych. Ktoś powie, że w Danii są większe płace, ale WSZYSTKO jest też o wiele, wiele droższe.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Każdy orze jak może
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja pracuje w inmedio i u mnie jest puszka po 3.50 - nie chcesz nie kupuj, jak sie nie podoba idz gdzie indziej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
1 minute to tez zło-dziejski HDS Polska
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego właśnie mało kto kupuje w dworcowych sklepikach, z pewnością ci, którzy muszą :) Ja udając się w podróż zaopatruję się w sklepie, gdzie ta sama puszka kosztuje 1,20zł. Inmedio i inne omijam szerokim łukiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ee chyba oszukujesz, jakis czas temu kupowalem w inmedio 0,5l po 3,5zl:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
teraz 0,5l coli i innych napoi kosztuje 4.20zl
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie chce mi sie komentowac kazdego de**la tutaj wiec napisze pod ta wlascicielka ekskluzywnego sklepu z takimi tez cenami. dlaczego ktos ma placic u ciebie za puszke dwa razy wiecej niz gdzie indziej jesli nie 3 bo i po 0.99 zl bywaly w promocji w wiekszych sklepach. insredio zadnego nie znam ale jakbym zobaczyl takie ceny to bym wyszedl bo jestem mlody nie spie na kasie. jak ktos kupowal doladowanie do kom na dworcu w Bydgoszczy to wie ze w tunelu jest z tego co pamietam 50gr prowizji za łaske jaka ci okazuja drukujac to doladowanie. rozumiem tylko pol zlotego skenra nie jestem ale dlaczego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mam komus placic jakakolwiek prowizje za cos co moge kupic bez prowizji kilkaset metrow dalej jesli nie blizej bo kolo tego 'sklepu' sa schody do hallu i zaraz wyjscie obok ktorego jest kiosk i tam pewnie tez bym dostal a jak nie to nawet nie 100m dalej jest zwykly sklep bez prowizji. jak ktos mam popyt na puszki za 10 zł to niech sobie za tyle sprzedaje ja wole isc obok i kupic za 2 zł. tylko nie rozumiem tego oburzenia wsrod bogaczy dla ktorych cena nie gra roli moze wszystkie ceny jeszcze pomnozmy przez 2 lub 3 i ciekawe czy bedziecie mowic ze to prawo rynku jak na nic was nie bedzie stac ;
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"teraz 0,5l coli i innych napoi kosztuje 4.20zl" napoi to jezdzec konia. i chyba w twoim sklepie to ze nie lubie kupowac w takich sklepach czy na stacjach gdzie ceny sa zawyzone nie znaczy ze nie bywam i nie wmowisz mi ze nie ma napojow pollitrowych tanszych niz 4.20 bo woda to tez napoj a byly po 2.20 nawet butelki ale ze za kranowe w domu jest placone to dodam ze sprite'y i fanty tez tyle nie kosztuja a to juz normalne marki a nie oranzada z aro
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba koleś nie kupował produktów na stacjach benzynowych
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i co z tego że można nie kupić? Taka cena to wiocha, nic więcej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest cena za zgrzewkę (24) wiec w sumie tanio;-0
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O Boże .... Cóż za skandal !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest nic, ostatni w wiejskim sklepiku widzialem za 4,40 zł .. Powaznie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie kupuj ja pie*dole a nie zamieszanie robisz jak de**l jakiś
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
STRASZNE
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I ludzie jeszcze to plusuja,porazka.Zaraz wstawie zdjecie szpilek Louboutina za 20 tys,bo mnie na nie nie stac,straszna wiocha.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokladnie, nie szukaj wiochy tam gdzie jej nie ma.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Towar kosztuje tyle ile jest w stanie zapłacić za niego kupujący. I tyczy się to wszystkiego a nie tylko tego przypadku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a gdzie tu wiocha? nie chcesz nie kupuj i tyle
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kąpletna przeginka u nas w angli taka puszka kosztuje kosztuje 45p a po przeliczeniu na polskie zl to 2zł
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale u was w anglii języka zapominacie widzę....Ja byłem 5 lat, ale nie zapomniałem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fakt,trochę drogo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaka wiocha - każdy sprzedaje za tyle za ile chce sprzedać, jak nie chcesz kupić to nie kupujesz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja się z Wami nie zgadzam. Wolny rynek wolnym rynkiem ale windowanie cen do absurdalnych wysokości tylko dlatego, że to sklep na dworcu to wiocha. I nie ma tu nic do rzeczy to czy kogoś stać czy nie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pomyślałaś może ile wynosi czynsz na dworcu? rozumiem, że uważasz, że właściciel takiego sklepiku powinien być miłosiernym samarytaninem i dokładać do biznesu, żebyś nie musiała chodzić 200m dalej do "normalnego" spożywczaka nie-na-dworcu? zapraszam do powrotu na ziemię, kiedy już znajdziesz swój mózg gdzieś w odmętach galaktyki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wytłumaczę ci coś.Cena na wolnym rynku, wynika tylko i wyłącznie z tego ile klient jest w stanie zapłacić za dany towar i tego, żeby w danym odstępie czasu schodziło go za tą cenę z półek tyle, że sprzedawca odnotowuje jakiś zysk.Górnej granicy ceny nie ma.Jeśli będzie za wysoka, sprzedawca nie zarobi, bo nikt nie będzie tego kupował.Tu widocznie ludzie kupują i dlatego się to opłaca, a jak wiadomo każdy kombinuje z cenami tak, żeby jak najwięcej zarobić i to jest jak najzupełniej normalne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy Ty człowieku z księżyca spadłeś?Dziwi Cię,że w takim miejscu jak PKP,PKS czy Pub wszystko jest droższe niż w normalnym sklepie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja rozumiem, że autorowi chciało się pić, ale tak samo ja nie kupuję sobie wody np. w Cinema City, bo mam mroczki przed oczami na widok bodajże 5 czy 6 zł za 0,5l, ale co z tego? Jesteś oszczędny - osobiście pochwalam, ale przecież gospodarka nie musi być pod oszczędnych skorygowana, bo oszczędny sam sobie może znaleźć miejsce gdzie kupi najtaniej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jaka wiocha? wolny rynek jesli ma wysoki czynsz moze a wrecz musi dac wyzsza cena inaczej nie utrzyma dzialalnosci. Polskie realia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Polskie"? No proszę Cię... Ja rozumiem, ze te 15 w nicku to zapewne wiek, ale mając te 15 wiosen na karku większość ludzi zdążyła już choćby na filmie zobaczyć inne kraje. Kompletnie nie rozumiem tej mody na określanie wszystkiego co złe mianem "polskich realiów". Abstrahując kompletnie od bycia patriotą - wystarczy odrobina dociekliwości i szczypta zdrowego rozsądku, by dowiedzieć się, że to nie "polskie realia" tylko "światowe realia"...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie denerwuj sie tak khartvin... słowo "polskie" realia napisalam swiadomie gdyz jest to akurat przyklad coca coli z "polskiej" polki sklepowej. to tyle w temacie. Pozdrawiam
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z ciekawości jako niepijący tej chemii zapytam - po ile jest puszka coca-coli? Inna sprawa że jeśli sprzedawca jest w stanie towar sprzedać za taką cenę a kupujący tyle zapłacić to nie ma w tym nic złego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
normalnie w sklepach od 1zł do 2zł
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
1,80 przynajmniej w moim mieście.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W sobotę w Makro w hurcie kupowałem po 1,54 zł brutto. Jak ktoś pisze, że u niego jest po 1 zł w detalu to chętnie kupię kilka tysięcy puszek...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
waldi chcesz sprzedawac potem po 3.3 :) u nas w avanti czasem jest po 1zl ale raczej nie licz na hurtowy zakup.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
3 puszki funciaka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wolny Rynek, a nie żadna tam wiocha... nie zgadza się na cenę, to nie kupujesz, proste.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadzam się z wader88, ja kupowałem Nestea Brzoskwiniową 0,5L za 7,50, gdybym nie chciał to bym nie kupił!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
100% poparcia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W końcu to sklep na PKP. Ceny w takich miejscach były, są i będą zawyżone, czy pasuje to komuś czy nie. Ja kiedyś na statku zapłaciłam za 0,2 l coca-coli 10 zł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
drogi ten "napój gazowany o smaku coli"....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zgadzam sie z wader88. Nie podoba sie cena, to zapie****j do innego sklepu kupic za 1,80zł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiocha to by była gdyby cię zmuszali do zakupu tej puszki. Dopóki nie zmuszają to wiochy tam nie ma moim zdaniem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Londyn - 2,50 zł :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie chcesz? nie kupuj. albo jeszcze lepiej - sam otwórz sklep na dworcu i sprzedawaj taniej. ktoś broni? komunista się znalazł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli nie wiesz dlaczego ta cena jest taka a nie inna odsyłam do wujka google ;]
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i teraz tylko czekać az strone zasypią absurdy z produktami w kosmicznych cenach z dworców i stacji benzynowych
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane