Reklama
Reklama

Komentarze

1
K
Kookis Wieśniak

To jest odwrotnie (albo przynajmniej kilka lat temu było), że policja mogła wkraczać na tereny uczelni dopiero po zgodzie rektora i ci stopniowo zaczynali udzielać permanentnych uprawnień do interweniowania na terenie uczelni. Widocznie rektor uznał, że woli wrócić do dawnych czasów.

Reklama