W Azjii to norma, ale najwieksza przesada jaka widzialem byly 4 osoby na skuterze - matka prowadzila, dwojka starszych dzieci(moze7-10 lat) z tylu, jedno znacznie mlodsze z przodu, kobieta jedna reka grzebala cos w telefonie, a druga trzymala kierownice.
Ciekawe dla ilu osób jest miejsce w dowodzie rejestracyjnym tego motoru. Później się słyszy o śmierci na drodzę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
- synku ciepło ci, nie zmarzłeś?? - mmmmmm k**a ale mają pomysły ha ha ha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bezmyślność ludzka nie zna granic
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
poduszki wystrzelone
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bezpiecznie, między dwoma airbagami ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Azjii to norma, ale najwieksza przesada jaka widzialem byly 4 osoby na skuterze - matka prowadzila, dwojka starszych dzieci(moze7-10 lat) z tylu, jedno znacznie mlodsze z przodu, kobieta jedna reka grzebala cos w telefonie, a druga trzymala kierownice.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dzieciak trauma do końca życia !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Drogie gimbusy w PRL-u też się tak jeździło. Ciekawe ile procent się zastanawia co to ten PRL?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
stare jak świat
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co wy pamiétacie sam tak jezdzilem z rodzicami i zyje i to na WSK....malo wiecie..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane