Osoba planująca tą operacje jest lub powinna być wykształcona żeby nie dopuścić do takich zaniedbań jak tutaj, Od tego są studia techniczne. Kierowcą dźwigu może zostać każdy, inżynierem już nie. Kierujący dźwigiem nic tutaj nie zawinił, poprostu robił co mu kazali
@pablo29 gratuluje ci myslenia - czyli operator maszyny ma byc jak małpa i wykonywac tylko to co powie ktos z góry (np inżynier). Operator dostaje po to uprawnienia żeby wiedzieć jak obslugiwac maszyny i jak wykonywać operacje oraz powinienen się kierować doświadczeniem. Ten przypadek pokazuje głupote operatora i to jest tylko jego wina
Operator dźwigu powinien wiedzieć jaki ładunek na jakim kącie pochylenia wysięgnika jest w stanie podnieść.A kazać to można dziecku zęby umyć przed snem.
Ewidentna wina operatora żurawia, biorąc się za przenoszenie takiego spychu który warzy ok 10t może i więcej a żuraw wygląda na DOR min 30t zrobił by tą robotę spokojnie, jak dla mnie podłoże było złe, albo brak betonowych płyt, miękki grunt i brak wypoziomowania żurawia robi swoje. Sam jestem operatorem, i wiem czy się to je. Totalny brak profesjonalizmu. Tylko tyle że zdążył sobie życie uratować i wyskoczył(0.24) jak zaczęło go podnosić.
a według mnie zawinił producent dźwigu , bo podał że ma udźwig dany w zależności od wysięgnika, a inżynier znając wagę spychacza zamówił o odpowiednich parametrach dźwig do wykonania zadania, bo na pewno nie mniejszy bo odpowiada za to i ludzi na placu budowy, a do więzienia mu się nie śpieszy
Od kiedy operator dźwigu musi być inżynierem ? Jeśli coś wstawiasz, to opisz poprawnie, wykazując się wiedzą, a sam nie rób wiochy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
operator dźwigu głupek, co to ma wspólnego z inżynierem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Od kiedy to trzeba konczyc studia (inzyniera) by zostac operatorem dzwigu?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
STALINIEC vs KAMAZ 1-0 KO!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ktoś chyba nie dostanie premii :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sadzę, że nawet kolejnej wypłaty
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
J*bło to j*bło, na ch*j drążyć? :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A w podstawówce już nawet uczyli --- siła razy ramię :))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam nadzieję, że nikomu nic poważniejszego się nie stało.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wyklepie sie:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
spych det albo staliniec 20-30t wazy :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Inżynier nie zajmuje się takimi robotami :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli Twoim zdaniem inżynier to człowiek kierujący dźwigiem, tak? Jeśli tak to brawo za znajomość realiów ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Osoba planująca tą operacje jest lub powinna być wykształcona żeby nie dopuścić do takich zaniedbań jak tutaj, Od tego są studia techniczne. Kierowcą dźwigu może zostać każdy, inżynierem już nie. Kierujący dźwigiem nic tutaj nie zawinił, poprostu robił co mu kazali
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@pablo29 gratuluje ci myslenia - czyli operator maszyny ma byc jak małpa i wykonywac tylko to co powie ktos z góry (np inżynier). Operator dostaje po to uprawnienia żeby wiedzieć jak obslugiwac maszyny i jak wykonywać operacje oraz powinienen się kierować doświadczeniem. Ten przypadek pokazuje głupote operatora i to jest tylko jego wina
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pablo29 Prokurator będzie miał zapewne inne zdanie niż twoje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
-Stary, jesteś pewien że tak możemy zrobić? -Zaufaj mi, jestem inżynierem http... xD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W sumie o takich sprawach to decyduje kierownik budowy.Inżynier to zajmuje sie odczytywaniem planow generalnie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Operator zwinny jak małpa, widać było że nie raz już wyskakiwał z kabiny w krytycznej sytuacjach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Operator dźwigu powinien wiedzieć jaki ładunek na jakim kącie pochylenia wysięgnika jest w stanie podnieść.A kazać to można dziecku zęby umyć przed snem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak zwykle rosja hahahahahhaha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Daj spokój, co to za inżynier? Przecież to zwykły operator dźwigu po 5-godzinnym szkoleniu. I to w dodatku mało kumaty operator.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Operator dżwigu ...... Swieć Panie nad jego duszą ,bo przez jakiegoś de**la stracił życie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ewidentna wina operatora żurawia, biorąc się za przenoszenie takiego spychu który warzy ok 10t może i więcej a żuraw wygląda na DOR min 30t zrobił by tą robotę spokojnie, jak dla mnie podłoże było złe, albo brak betonowych płyt, miękki grunt i brak wypoziomowania żurawia robi swoje. Sam jestem operatorem, i wiem czy się to je. Totalny brak profesjonalizmu. Tylko tyle że zdążył sobie życie uratować i wyskoczył(0.24) jak zaczęło go podnosić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a według mnie zawinił producent dźwigu , bo podał że ma udźwig dany w zależności od wysięgnika, a inżynier znając wagę spychacza zamówił o odpowiednich parametrach dźwig do wykonania zadania, bo na pewno nie mniejszy bo odpowiada za to i ludzi na placu budowy, a do więzienia mu się nie śpieszy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I po premi hehe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane