Premier jest szefem rządu, jedna z najważniejszych osób w państwie - bez względu z jakiej wywodzi się partii. Niech sobie lata i korzysta z limuzyny i ochrony - takie ma prawo ale... dlaczego tylu "wybrańców narodu" np. przew. klubów parlamentarnych, wiceministrowie, sekretarze stanu itp. maja bardzo drogie samochody do dyspozycji i nie płacą za szofera i paliwo.
Jarek i Leszek nie latali, bo mieszkali w Warszawce, Leszek miał żonę, a Jarek kota. Ale gdyby mieszkali np. we Wrocławiu, kot miałby w samolocie swoje, osobiste miejsce. Ja wiem, że łatwo lżyć ludzi w trudnych czasach, ale moje drogie PiSiorki włączcie myślenie. Taka prośba, z okazji wyboru nowego papy.
Premier jest szefem rządu, jedna z najważniejszych osób w państwie - bez względu z jakiej wywodzi się partii. Niech sobie lata i korzysta z limuzyny i ochrony - takie ma prawo ale... dlaczego tylu "wybrańców narodu" np. przew. klubów parlamentarnych, wiceministrowie, sekretarze stanu itp. maja bardzo drogie samochody do dyspozycji i nie płacą za szofera i paliwo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Owszem zgadza się.Ale po co obiecywał przed wyborami,że do dojazdu do domu nie będzie korzystał z samolotu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obiecują wszyscy, bo liczą na to, że takich pierdół nie będzie się pamiętało.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety społeczeństwo pamięta.....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jarek i Leszek nie latali, bo mieszkali w Warszawce, Leszek miał żonę, a Jarek kota. Ale gdyby mieszkali np. we Wrocławiu, kot miałby w samolocie swoje, osobiste miejsce. Ja wiem, że łatwo lżyć ludzi w trudnych czasach, ale moje drogie PiSiorki włączcie myślenie. Taka prośba, z okazji wyboru nowego papy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane