Reklama
Reklama

Komentarze

1
M
MaxMaksimow Wieśniak

cos w tym jest ale czy nie uwazacie ze to jest tylko dobry chwyt marketingowy ? takie zabiegi w grach i anime sa od dawna. na przyklad w jednym z pecetowych survival horrorów (nie pamietam w ktorym} ulice miasta nosza nazwy od istniejących pisarzy grozy i tylko od nas zalezy czy wylapiemy te smaczki. a wpolskiej edycji innej mozna spotkac pastoral ks. Natanka.

Reklama