obchodzi tylko tych co psów nie mają ... Wyrywasz takie zwierze z okrutnego losu karmisz trzymasz w domu wyprowadzasz i kur*a posprzątaj jeszcze po nim ehh NO HYBA WAS WSZYSTKICH POJE*AŁO
Nie mam psa , jednak zawsze byłem zdania że jest to produkt naturalny biodegradowalny i trawnik na tym nie ucierpi . Ale zwalenie kloca przez zwierzaka na chodnik i nie sprzątnięcie już kilka razy zdarzało mi się "nagrodzić" zaniesieniem tego na tekturce pod drzwi właściciela
Racja. Płacę za psa podatek od ok. 14 lat, za kasę którą zapłaciłem ja i inni właściciele piesków miasto może stworzyć miejsce pracy dla wykwalifikowanego gó**o sprzątacza.
To kolejna "zaślepka". Zajęcie się czymś co kiedyś nie sprawiało żadnego problemu i nikomu nie przeszkadzało, tylko po to żeby udawac , że niby czymś się zajmują, a poważne sprawy czekają. Płacimy za psy więc dozorcy czy inni powinni się zająć sprzątaniem. Albo niech miasto zapewni odpowiednie siateczki i kosze na to, wszędzie , a nie tylko w nowych bogatych osiedlach.
Racja,u nas w DE akurat sa woreczki itd,ale wiem ,ze np w Pl jest z tym problem.No cholera placimy tyle kasy za podatek plus prywatne szczepienia czipy itd.Wiadomo to we wlasnym zakresie,ale miasto mogloby postawic w calym miescie kilkadziesiat stojakow z woreczkami,im nie ubedzie,a wlasciciela psow ulatwi spr.Wszedzie tylko beton i asfalt,nawet nie ma gdzie wyjsc z psem...a jak za przeproszeniem naje sie trawy i zwymiotuje na chodnik,lub ma rozwolnienie po szczepionkach(moja tak miala)to jak to posprzatac...??Moze by tak zainwestowac w parki TYLKO dla psow.Kawalek pola a tyle moze zmienic...
pitbull33-powalilo Cie,no sorry bardzo ale to ma isc z podatku za psa!!!wiec skoro masz psa i placisz podatek to z tego np.10% moglo by isc na woreczki itd.Nie chodzi o to by ktos kto nie ma psa placil za takie ,,bajery''...
Poszedłem do koleżanki po lekcje i jakie było moje zdziwienie jak zamiast zielonego skwerku zastałem połać psiego gó**a pod blokiem normalnie nie mogłem przejść nie osraną stopą. Dodam że koleżanka ma boksera i jak sama powiedziała nie sprząta po nim bo nikt inny też nie sprząta po swoim psie. A ja naprawdę myślałem że nabełtam na buty scena jak z jakiegoś osranego horroru.
Jak przechodzę po chodniku koło szkoły, to są tam same gó**a. Trawnik osrany, chodnik tak samo, ulica też. I jestem w szoku, że na zdjęciu powyżej chodnik jest czysty, dawno takiego nie widziałam. Nieosrany chodnik, chętnie bym się przespacerowała.
Za to sie placi za****y podatek zeby chociaz byly stojaki z woreczkami i specjalne smietniki na psie kupy...a czy tak naprawde wszedzie sa????wiec w sumie za co ten podatek...?Ja za Pudelka place 60euro na rok i fakt w wiekszosci miejsc sa worki itd,ale naszczescie mieszkam dwa kroki od lasu i tam chodze zawsze z pieskiem,wiec nie musze sie martwic!Swoja droga niech zabetonuja cala zielen w miescie a potem sie dziwia ze pies na chodniku robi...
mam młodego labka i zawsze po niej sprzątam, a pieprzenie.. że podatki za to płacimy jest bez sensu. Za wiele innych rzeczy też i co z tego ? Kto nie sprząta po swoim psie ten jest zwykłą świnią. W toalecie też nie spuszczaj wody!! buraku ! Czy może psiak ma sam po sobie sprzątać ?????????? pozdro
szyderaszydera-Ja nie mowie,zeby wogole nie sprzatac,bo faktycznie deptac po kupach jest nie za fajnie,ale za pieski placi sie tyle miesiecznie/rocznie,ze jakby miasto wykupilo kawalek ziemi/pola i zrobilo z tego mini park dla PSOW to tez nic by sie nie stalo.Dzieci maja place zabaw,parki itd,ale psy tez sa wazna czescia naszego spoleczenstwa,wiec powinny miec kawalek zieleni tylko dla siebie!ja mam las pod reka wiec jest okey,ale inni,ktorzy mieszkaja w blokach w centrum?gdzie maja chodzic z psami...?
Nie raz widzialam matke z np.2-tenim dzieckiem.Poszla z nim za krzak dziecko sie zalatwilo(nie mowie tu o siku)lub zmienila mu obsranego pampersa,wywalila go obok i gra g*tara...no bo dziecku sie chcialo!!!I jakos wcale tego nie posprzatala!!Pies jest jak male dziecko nie rozumie,chce mu sie i juz.Czlowiek ma toalete,dziecko nocnik(pampersa),a pies potrzebuje kawalka pola gdzie spokojnie bedzie mogl zrobic to co trzeba...:)
ok ok, zgadzam się :) co nie zmienia faktu że jak nie będziemy polegać na władzach i naszym Państwie to skończymy po szyje w gówn.. :) 100 woreczków kosztuje 2zł:) i starcza mi to na posprzątanie 100, które Mia postawi :) więc apeluje masz psiaka sprzątaj po nim.. bo widok za****ych chodników, trawników itp. na mnie działa jak płachta na byka ! a nasz psiak jak nasze dziecko.. a matka co wyrzuca zasranego pampersa w krzaki .. niech pobawi się ze swoim dzieckiem na trawniku obok :)
a bezdomne psy gdzie sie maja załatwiać w kiblu którego nie maja czy mają chodzić z woreczkami i sprzątać po sobie?? a gdzie coś takiego wyrzucić skoro jeden specjalny pojemnik jest na całe miasto
ohh sprzątanie po psie spoko ale dopiero wtedy kiedy ludzie zaczną sprzątać śm***i z trawników po sobie nie raz mój pies poharatał sobie łapy bo jakiemuś de**lowi nie chciało się wyżucić szklanej butelki do śmietnika tylko lepiej ją rozbić. gó**o się rozłoży po miesiącu a butelka po 7-10 latach
To że ludzie śmiecą nie znaczy, że ty nie masz sprzątać po swoim psie, co za durna logika. To że ludzie mordują nie znaczy chyba, że legalnie można kraść i gwałcić? Chociaż zgodnie z twoim rozumowaniem pewnie tak właśnie jest.
Kupa już sucha ,zaraz się skruszy i będzie gleba jak ta lala:)
No nie jest to super. Aczkolwiek brak śmietników na odchody ,a jak jakiś jest to jeden na 2 km.. albo rozwalony przez wandali...
Poza tym kiedyś widziałam te wielgachne kupy robili menele a nie psy...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
No tak, odśnież chodnik gminny przy posesji, dbaj o zieleń gminną przy posesji, posprzątaj po psie, zapłać podatek za ziemię, zapłać podatek w który wliczone są służby sprzątające. Każdy z nas ma swoje zadanie do wykonania pytanie dlaczego musimy wszystko robić sami i na koniec za to zapłacić? Powtórzę jeszcze raz Administracja oznacza to samo co służba! Państwo to nie politycy czy prezydent Państwo to my oni to słudzy a tymczasem jest zupełnie na odwrót. :/
Nie bądź śmieszny i nie wymagaj żeby inni sprzątali gó**a po twoim psie. Masz kundla to po nim sprzątaj, nie ma śmietnika na odchody to wrzuć do zwykłego. Zamiast wiosennych kwiatów wszędzie mamy zasrane chodniki, ogarnijcie się psiarze i bądźcie odpowiedzialni za swoich podopiecznych. Ktoś to gó**o będzie musiał za was podnieść, wstydu nie macie!
Tą "glebę" miałam wątpliwą przyjemność czyścić z butów mojego dziecka.Nie chciałabyś słyszeć tego co miałam do powiedzenia na temat psów i ich właścicieli.
Nie mam psa , jednak zawsze byłem zdania że jest to produkt naturalny biodegradowalny i trawnik na tym nie ucierpi . Ale zwalenie kloca przez zwierzaka na chodnik i nie sprzątnięcie już kilka razy zdarzało mi się "nagrodzić" zaniesieniem tego na tekturce pod drzwi właściciela
Gó*****e zdjęcie. Przydałaby się większa perspektywa która pokazuje okolice tego. Ten chodnik czy ulica to wygląda na taki raczej zaniedbany więc może tam jest mało ludzi a zaraz obok jest łąka a nikt nie będzie sprzątał na łące!
Prawda jest taka że w Polsce nie ma takiego obowiązku, nie ma koszy na takie odpady, ponieważ "psiej kupy" do zwykłego kosza nie można wyrzucić. Poza tym gdzie ze zwierzakami wychodzić i gdzie one mają się załatwiać jak wszędzie tylko beton, gdzie te Parki?????
Nie wiem jak u ciebie ale w niektórych miastach są kosze, są nawet torebki przy koszach specjalnie do tego celu. U mnie tak jest, ale i tak mało kto korzysta. A załatwiać się mogą na trawniku, jak zawsze, wystarczy potem sprzątnąć. O ile estetycznej by było.
W dużych parkach są kosze z rysunkiem pieska ( nie ma przy nich torebek) ale na osiedlach ( tych otwartych ) nie ma takich koszy - tak jest w Warszawie. Te kupy ze zdjęcia to pozostałość po zimowym śniegu. Problem powstaje, gdy psiak ma rozwolnienie, to co wtedy zrobić, słomką wciągnąć?
turandot- a czy kiedy ty masz rozwolnienie to sr8327asz gdzie popadnie? Czy słomką wyciągasz? Jak pies ma problemy gastralne to zostań z nim w domu nich ci zafajda cały dywan skoro ci to nie przeszkadza- ja nie mam ochoty łazić po psich odchodach.
U mnie w średnim mieście są (w całym mieście są kosze z torebkami papierowymi) a w Wawie nie ma? To można mieć pretensje tylko do władz miasta. Problem robisz z rozwolnienia, łopatki są od tego, sprzątasz ile się da. I to nie jest problem po zimie tylko całoroczny, tyle że w trawie tak nie widać.
Tragedia, co wygadujecie... Ci, co żyli na tej ziemi w normalnych czasach, za głowę by się złapali, że poważni (podobno) ludzie łażą po mieście i psie gó**a zbierają.
Misiek kiedyś to ludzie w jaskiniach żyli i to też było normalne. Smieszy mnie podejście niektórych oburzonych sprzątaniem. Niech w bloku żyje 50 rodzin i każdy kupi psa- byłoby goowno na goownie. Ciekawa jestem czy ci co mieszkają w domkach też pozwalają psu s**ć na swój zielony piekny trawniczek czy idą na spacer. Ale na wspólnym trawniku już można nie?
dziulajla- czy ty nie wiesz, że psy czasem robią kupska? A chyba jak ktoś z nim lezie na spacer to po to, żeby się załatwił. Więc jak widzisz, ze ma jakieś problemy od rana to niech ci robi do wyra i tyle! Chyba, że wszyscy psiarze nie sprzątający po swoich kundlach też mają w zwyczaju s53rać gdzie popadnie to przepraszam- nie wygram z pierwotną mentalnością.
To jeszcze nic, ja na osiedlowym (nowym) placu zabaw jak przez niego przechodziłem to się załamałem. Po prostu pole minowe, już nie mówię o piaskownicy, po prostu żal mi ludzi którzy idą na taką wygodę, a później weź dziecko na plac zabaw... Moim zdaniem szybciej by zarobili na karaniu ludzi którzy nie sprzątają po psach niż mandatach za przekroczenie prędkości.
I tu się akurat zgadzam,trzeba być bezmózgiem żeby psa wyprowadzać na plac zabaw.U mnie na osiedlu akurat nie ma tego problemu bo wszystkie place są ogrodzone.
Deszcz zmyje, uzyzni trawnik. Zreszta - jakby ktos nie pamietal, za psa jest podatek ktory trzeba zaplacic (zwolnione byly psy ze schroniska wziete). W takim razie, za co niby ten podatek? Bo zawsze wydawalo mi sie ze wlasnie po to, zeby nieroby z urzedu miasta wynajely kogos do oprzatania skwerkow po roztopach
argumenty psiarzy z deszczem czy tez trawnikiem po ktorym nie chodza ludzie sa id**tyczne. Czym sie rozni go**o psie od ludzkiego, czemu te niby mam akceptowac?
Bo psy zawsze załatwiały się na trawnikach.Ludzie płacą podatek za psa więc miasto ma za co sprzątać.W niektórych miastach,moim naprzykład jest policja konna,jeżdżą po parkach,ulicach,pod stadionem gdy jest mecz.Konie srają i to konkretnie,nikt się nie czepia,policja jakoś po nich nie sprząta a po każdym koniu można zebrać z dwie łopaty gó**a a tu afery robią o psie bobki.
Kiedyś szłam na spacer i jakaś pinda wys834rała psa na chodnik. Zwróciliśmy jej uwagę żeby to wzięła, a ta sucz stwierdziła, że tu można sr3849ać. Miałam ochotę wpaść jej do salonu, narobić i stwierdzić,że można. A właścicielom psów, któzy po nich nie sprzątają mam ochotę ryje tym kupskiem nacierać!
Po trawnikach też się nie powinno łazić, by nie niszczyć zieleni, więc kto wdepnie w "szczęście" sam sobie winien :P Trzeba było iść jak człowiek- chodnikiem. Widzę,że niektórzy nie mają poważniejszych problemów niż psie odchody.. Dorośniecie to będziecie mieć ważniejsze sprawy na głowie, a tych klocków nie będziecie nawet zauważać.
Mój 50 kg. owczarek robi kupy wielkości kopca kreta. Te torebki papierowe z urzędu miasta drą się po wsadzeniu 1/4 odchodów, dlatego sprzątam tylko wierzchołek, żeby sąsiedzi widzieli ;)
pie#dolta się społeczniaki, pozamykać mo**y, jak się kupki nie podobają to sami sobie posprzątajcie, ja płacę podatki za psa żeby pan Józek z Staśkiem z PGK sprzątał te kupska. Ostatnio jakaś sz***a kazała mi sprzątać po psie to tak jej pocisnąłem że nie potrafiła słowa wydukać, jakby kulturalnie mi zwróciła uwagę to bym jej kulturalnie odpowiedział, że nie ma h*ja żebym to sprzątał, a tak zmusiła mnie żebym zrobił to wulgarnie...
Walnąć podatek 30 zeta za zwierzę i zlikwidować przymus sprzątania. Co to za durny pomysł mieszkać w jakieś klitce w bloku i jeszcze zwierzę torturować takimi warunkami.
A gdzie trafią pieski zabrane z bloków? Do schroniska. W moim mieście psy ze schroniska wychodzą na półgodziny tylko w soboty, wiem, bo jestem wolontariuszem. Gdzie jest gorzej psu? W bloku czy w schronisku? Najlepiej to wziąć cholerny worek i posprzątać, pies to też obowiązki.
obchodzi tylko tych co psów nie mają ... Wyrywasz takie zwierze z okrutnego losu karmisz trzymasz w domu wyprowadzasz i kur*a posprzątaj jeszcze po nim ehh NO HYBA WAS WSZYSTKICH POJE*AŁO
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie mam psa , jednak zawsze byłem zdania że jest to produkt naturalny biodegradowalny i trawnik na tym nie ucierpi . Ale zwalenie kloca przez zwierzaka na chodnik i nie sprzątnięcie już kilka razy zdarzało mi się "nagrodzić" zaniesieniem tego na tekturce pod drzwi właściciela
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Racja. Płacę za psa podatek od ok. 14 lat, za kasę którą zapłaciłem ja i inni właściciele piesków miasto może stworzyć miejsce pracy dla wykwalifikowanego gó**o sprzątacza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jest pies jest podatek za psa.! Ci co maja z tego wyplaty- posłowie policja i straz miejska- woreczki do roboty! ma byc posprzatane!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za te gó*****e pieniądze które płacicie za posiadanie psa służby mają za was sprzątać? Puknij się w łeb.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przebiśniegi :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak świat światem zwierzęta srały na dworze i nikt nie latał z woreczkiem, ba nawet ludzie srali po krzakach ;] Wy pseudo-ekologiczne pe**ły :d
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Te gó**a to nie psie !! To chyba włascicieli ???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Końskie .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To kolejna "zaślepka". Zajęcie się czymś co kiedyś nie sprawiało żadnego problemu i nikomu nie przeszkadzało, tylko po to żeby udawac , że niby czymś się zajmują, a poważne sprawy czekają. Płacimy za psy więc dozorcy czy inni powinni się zająć sprzątaniem. Albo niech miasto zapewni odpowiednie siateczki i kosze na to, wszędzie , a nie tylko w nowych bogatych osiedlach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak tobie to nie przeszkadza to gratuluje. Jak ktoś kupi psa to z moich podatków ma mu miasto torebki kupić? chyba Cie p....ło
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Racja,u nas w DE akurat sa woreczki itd,ale wiem ,ze np w Pl jest z tym problem.No cholera placimy tyle kasy za podatek plus prywatne szczepienia czipy itd.Wiadomo to we wlasnym zakresie,ale miasto mogloby postawic w calym miescie kilkadziesiat stojakow z woreczkami,im nie ubedzie,a wlasciciela psow ulatwi spr.Wszedzie tylko beton i asfalt,nawet nie ma gdzie wyjsc z psem...a jak za przeproszeniem naje sie trawy i zwymiotuje na chodnik,lub ma rozwolnienie po szczepionkach(moja tak miala)to jak to posprzatac...??Moze by tak zainwestowac w parki TYLKO dla psow.Kawalek pola a tyle moze zmienic...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pitbull33-powalilo Cie,no sorry bardzo ale to ma isc z podatku za psa!!!wiec skoro masz psa i placisz podatek to z tego np.10% moglo by isc na woreczki itd.Nie chodzi o to by ktos kto nie ma psa placil za takie ,,bajery''...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wiocha wiochą,ale jaka potem na tym psim nawozie piękna trawka rośnie !!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poszedłem do koleżanki po lekcje i jakie było moje zdziwienie jak zamiast zielonego skwerku zastałem połać psiego gó**a pod blokiem normalnie nie mogłem przejść nie osraną stopą. Dodam że koleżanka ma boksera i jak sama powiedziała nie sprząta po nim bo nikt inny też nie sprząta po swoim psie. A ja naprawdę myślałem że nabełtam na buty scena jak z jakiegoś osranego horroru.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak przechodzę po chodniku koło szkoły, to są tam same gó**a. Trawnik osrany, chodnik tak samo, ulica też. I jestem w szoku, że na zdjęciu powyżej chodnik jest czysty, dawno takiego nie widziałam. Nieosrany chodnik, chętnie bym się przespacerowała.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przyszla wiosna i wyszly przebiśniegi xD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O widze pierwsze PSIEbisniegi pojawily sie na wiosne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A mi najbardziej przeszkadzają te kupy w sejmie ,a jeszcze wspołczuje ped-łom bo jak taki pierdnie to niewie czy sie czasem nie zesrał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hura znalazłem więcej kup niż jest zaznaczone na obrazku!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przebisniegi ;D wiosenny standard ;D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to sa kupy chyba nosorozca
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za to sie placi za****y podatek zeby chociaz byly stojaki z woreczkami i specjalne smietniki na psie kupy...a czy tak naprawde wszedzie sa????wiec w sumie za co ten podatek...?Ja za Pudelka place 60euro na rok i fakt w wiekszosci miejsc sa worki itd,ale naszczescie mieszkam dwa kroki od lasu i tam chodze zawsze z pieskiem,wiec nie musze sie martwic!Swoja droga niech zabetonuja cala zielen w miescie a potem sie dziwia ze pies na chodniku robi...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mam młodego labka i zawsze po niej sprzątam, a pieprzenie.. że podatki za to płacimy jest bez sensu. Za wiele innych rzeczy też i co z tego ? Kto nie sprząta po swoim psie ten jest zwykłą świnią. W toalecie też nie spuszczaj wody!! buraku ! Czy może psiak ma sam po sobie sprzątać ?????????? pozdro
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
szyderaszydera-Ja nie mowie,zeby wogole nie sprzatac,bo faktycznie deptac po kupach jest nie za fajnie,ale za pieski placi sie tyle miesiecznie/rocznie,ze jakby miasto wykupilo kawalek ziemi/pola i zrobilo z tego mini park dla PSOW to tez nic by sie nie stalo.Dzieci maja place zabaw,parki itd,ale psy tez sa wazna czescia naszego spoleczenstwa,wiec powinny miec kawalek zieleni tylko dla siebie!ja mam las pod reka wiec jest okey,ale inni,ktorzy mieszkaja w blokach w centrum?gdzie maja chodzic z psami...?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie raz widzialam matke z np.2-tenim dzieckiem.Poszla z nim za krzak dziecko sie zalatwilo(nie mowie tu o siku)lub zmienila mu obsranego pampersa,wywalila go obok i gra g*tara...no bo dziecku sie chcialo!!!I jakos wcale tego nie posprzatala!!Pies jest jak male dziecko nie rozumie,chce mu sie i juz.Czlowiek ma toalete,dziecko nocnik(pampersa),a pies potrzebuje kawalka pola gdzie spokojnie bedzie mogl zrobic to co trzeba...:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ok ok, zgadzam się :) co nie zmienia faktu że jak nie będziemy polegać na władzach i naszym Państwie to skończymy po szyje w gówn.. :) 100 woreczków kosztuje 2zł:) i starcza mi to na posprzątanie 100, które Mia postawi :) więc apeluje masz psiaka sprzątaj po nim.. bo widok za****ych chodników, trawników itp. na mnie działa jak płachta na byka ! a nasz psiak jak nasze dziecko.. a matka co wyrzuca zasranego pampersa w krzaki .. niech pobawi się ze swoim dzieckiem na trawniku obok :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a bezdomne psy gdzie sie maja załatwiać w kiblu którego nie maja czy mają chodzić z woreczkami i sprzątać po sobie?? a gdzie coś takiego wyrzucić skoro jeden specjalny pojemnik jest na całe miasto
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
trawnik ku**a nie trawnik,zesra się sprzątnij,kot po sobie zakopie,pies na to za głupi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ooo przebisniegi ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ohh sprzątanie po psie spoko ale dopiero wtedy kiedy ludzie zaczną sprzątać śm***i z trawników po sobie nie raz mój pies poharatał sobie łapy bo jakiemuś de**lowi nie chciało się wyżucić szklanej butelki do śmietnika tylko lepiej ją rozbić. gó**o się rozłoży po miesiącu a butelka po 7-10 latach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
7-10? Szkło rozkłada się 5 wieków. Ale w sumie masz racje że ludzie powinni sie czepiać tych co śmiecą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To że ludzie śmiecą nie znaczy, że ty nie masz sprzątać po swoim psie, co za durna logika. To że ludzie mordują nie znaczy chyba, że legalnie można kraść i gwałcić? Chociaż zgodnie z twoim rozumowaniem pewnie tak właśnie jest.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kupa już sucha ,zaraz się skruszy i będzie gleba jak ta lala:) No nie jest to super. Aczkolwiek brak śmietników na odchody ,a jak jakiś jest to jeden na 2 km.. albo rozwalony przez wandali... Poza tym kiedyś widziałam te wielgachne kupy robili menele a nie psy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No tak, odśnież chodnik gminny przy posesji, dbaj o zieleń gminną przy posesji, posprzątaj po psie, zapłać podatek za ziemię, zapłać podatek w który wliczone są służby sprzątające. Każdy z nas ma swoje zadanie do wykonania pytanie dlaczego musimy wszystko robić sami i na koniec za to zapłacić? Powtórzę jeszcze raz Administracja oznacza to samo co służba! Państwo to nie politycy czy prezydent Państwo to my oni to słudzy a tymczasem jest zupełnie na odwrót. :/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie bądź śmieszny i nie wymagaj żeby inni sprzątali gó**a po twoim psie. Masz kundla to po nim sprzątaj, nie ma śmietnika na odchody to wrzuć do zwykłego. Zamiast wiosennych kwiatów wszędzie mamy zasrane chodniki, ogarnijcie się psiarze i bądźcie odpowiedzialni za swoich podopiecznych. Ktoś to gó**o będzie musiał za was podnieść, wstydu nie macie!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skoro "psiarze" mają sprzątać po swoich psach, to żądam aby gołębiarze sprzątali po swoich pupilach...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tą "glebę" miałam wątpliwą przyjemność czyścić z butów mojego dziecka.Nie chciałabyś słyszeć tego co miałam do powiedzenia na temat psów i ich właścicieli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
C**j ku**a z kupami. Ale idziesz koło takiego srającego psa, właściciel nie sprzątnie i jebie na cały świat -.-
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiecie co powiedział by Rumun jak by zobaczył to zdjęcie? O stołówka :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ostatnio sprzątałem podwórko po zimie, dodam że mam dużego pieska, przez cały sezon nazbierało się trochę wiader
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przebiśniegi!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nawóz ekologiczny:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to ludzie powinni najpierw zacząć od siebie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ooo.. widać że wiosna idzie, przebiśniegi już widać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie tak ale wk**w.. jak się w takiego wdepnie szczególnie w butach na protektorze
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mój zawsze wali zdrowe łajno
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Deszcz popada i wszystko zniknie, gorzej jak zlota polska mlodziez rozbija butelki po piwie i wyrzuca smieci gdzie popadnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mnie też zdecydowanie bardziej przeszkadzają śm***i, butelki, pety niż psie kupy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie jest to miłe ale kupy przeważnie są na trawnikach gdzie nikt nie chodzi,gorzej jak pies zwali się na chodniku,a właściciel nie sprzątnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mi też nie przeszkadzają dopóki nie muszę ich zmywać z buta.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadzam się, toż to przecież nawóz jest.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Renia - to patrz, gdzie leziesz ;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie mam psa , jednak zawsze byłem zdania że jest to produkt naturalny biodegradowalny i trawnik na tym nie ucierpi . Ale zwalenie kloca przez zwierzaka na chodnik i nie sprzątnięcie już kilka razy zdarzało mi się "nagrodzić" zaniesieniem tego na tekturce pod drzwi właściciela
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Misiek jakiś ty dowipny :] chcesz powiedzieć że nigdy nie wlazłeś w goowno? wszystko przed tobą :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Łoo jakie ładne klocuszki :D Psiarze nigdy się nie nauczą sprzątać, w domu pewnie sami walą na dywan zamiast do klopa!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gó*****e zdjęcie. Przydałaby się większa perspektywa która pokazuje okolice tego. Ten chodnik czy ulica to wygląda na taki raczej zaniedbany więc może tam jest mało ludzi a zaraz obok jest łąka a nikt nie będzie sprzątał na łące!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak jak byś ty sprzątał za swoim psem, zazwyczaj najbardziej o tym gadają ci co wcale nie sprzątają
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja pier... jakie niektórzy ludzie maja problemy to sie w pale nie miesci....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawda jest taka że w Polsce nie ma takiego obowiązku, nie ma koszy na takie odpady, ponieważ "psiej kupy" do zwykłego kosza nie można wyrzucić. Poza tym gdzie ze zwierzakami wychodzić i gdzie one mają się załatwiać jak wszędzie tylko beton, gdzie te Parki?????
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem jak u ciebie ale w niektórych miastach są kosze, są nawet torebki przy koszach specjalnie do tego celu. U mnie tak jest, ale i tak mało kto korzysta. A załatwiać się mogą na trawniku, jak zawsze, wystarczy potem sprzątnąć. O ile estetycznej by było.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W dużych parkach są kosze z rysunkiem pieska ( nie ma przy nich torebek) ale na osiedlach ( tych otwartych ) nie ma takich koszy - tak jest w Warszawie. Te kupy ze zdjęcia to pozostałość po zimowym śniegu. Problem powstaje, gdy psiak ma rozwolnienie, to co wtedy zrobić, słomką wciągnąć?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
turandot- a czy kiedy ty masz rozwolnienie to sr8327asz gdzie popadnie? Czy słomką wyciągasz? Jak pies ma problemy gastralne to zostań z nim w domu nich ci zafajda cały dywan skoro ci to nie przeszkadza- ja nie mam ochoty łazić po psich odchodach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U mnie w średnim mieście są (w całym mieście są kosze z torebkami papierowymi) a w Wawie nie ma? To można mieć pretensje tylko do władz miasta. Problem robisz z rozwolnienia, łopatki są od tego, sprzątasz ile się da. I to nie jest problem po zimie tylko całoroczny, tyle że w trawie tak nie widać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tragedia, co wygadujecie... Ci, co żyli na tej ziemi w normalnych czasach, za głowę by się złapali, że poważni (podobno) ludzie łażą po mieście i psie gó**a zbierają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Listerioza to jakiś prorok, potrafi przewidzieć kiedy pies zrobi rzadką kupę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Misiek kiedyś to ludzie w jaskiniach żyli i to też było normalne. Smieszy mnie podejście niektórych oburzonych sprzątaniem. Niech w bloku żyje 50 rodzin i każdy kupi psa- byłoby goowno na goownie. Ciekawa jestem czy ci co mieszkają w domkach też pozwalają psu s**ć na swój zielony piekny trawniczek czy idą na spacer. Ale na wspólnym trawniku już można nie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dziulajla- czy ty nie wiesz, że psy czasem robią kupska? A chyba jak ktoś z nim lezie na spacer to po to, żeby się załatwił. Więc jak widzisz, ze ma jakieś problemy od rana to niech ci robi do wyra i tyle! Chyba, że wszyscy psiarze nie sprzątający po swoich kundlach też mają w zwyczaju s53rać gdzie popadnie to przepraszam- nie wygram z pierwotną mentalnością.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przebiśniegi...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jeszcze nic, ja na osiedlowym (nowym) placu zabaw jak przez niego przechodziłem to się załamałem. Po prostu pole minowe, już nie mówię o piaskownicy, po prostu żal mi ludzi którzy idą na taką wygodę, a później weź dziecko na plac zabaw... Moim zdaniem szybciej by zarobili na karaniu ludzi którzy nie sprzątają po psach niż mandatach za przekroczenie prędkości.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I tu się akurat zgadzam,trzeba być bezmózgiem żeby psa wyprowadzać na plac zabaw.U mnie na osiedlu akurat nie ma tego problemu bo wszystkie place są ogrodzone.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Deszcz zmyje, uzyzni trawnik. Zreszta - jakby ktos nie pamietal, za psa jest podatek ktory trzeba zaplacic (zwolnione byly psy ze schroniska wziete). W takim razie, za co niby ten podatek? Bo zawsze wydawalo mi sie ze wlasnie po to, zeby nieroby z urzedu miasta wynajely kogos do oprzatania skwerkow po roztopach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego mój pies załatwia się w domu na dywan a ja po nim sprzatam i wyrzucam do smietnika. Problem mam z głowy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
SIawek-153 zamieniłeś w nicku "l" n "I" i myślisz, że błyszczysz? Trzebia mieć nas*ane we łbie żeby na wiocha klony robić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
argumenty psiarzy z deszczem czy tez trawnikiem po ktorym nie chodza ludzie sa id**tyczne. Czym sie rozni go**o psie od ludzkiego, czemu te niby mam akceptowac?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dlatego, że nie masz innego wyboru społeczniaku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Posiew ty to musiałeś być robiony miękkim ch....em
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo psy zawsze załatwiały się na trawnikach.Ludzie płacą podatek za psa więc miasto ma za co sprzątać.W niektórych miastach,moim naprzykład jest policja konna,jeżdżą po parkach,ulicach,pod stadionem gdy jest mecz.Konie srają i to konkretnie,nikt się nie czepia,policja jakoś po nich nie sprząta a po każdym koniu można zebrać z dwie łopaty gó**a a tu afery robią o psie bobki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przebiśniegi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
od razu widać że wiosna idzie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo te "przebiśniegi"są pierwszymi dowodami nadejścia wiosny
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No a jak sie wdepnie w taki "przebisnieg" to niezły pod podeszwa jest kleksik.:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zapakować i wysłać w prezencie do właściciela.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś szłam na spacer i jakaś pinda wys834rała psa na chodnik. Zwróciliśmy jej uwagę żeby to wzięła, a ta sucz stwierdziła, że tu można sr3849ać. Miałam ochotę wpaść jej do salonu, narobić i stwierdzić,że można. A właścicielom psów, któzy po nich nie sprzątają mam ochotę ryje tym kupskiem nacierać!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
spróbuj ku#wo to ci zęby powybijam
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a jak srałem pod krzakiem na ursynowie to chcieli mi mandat wlepic ale skłamałem ze to nie moje
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pierwsze przebiśniegi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To co zakryła zima,bezlitośnie obnaża wiosna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po trawnikach też się nie powinno łazić, by nie niszczyć zieleni, więc kto wdepnie w "szczęście" sam sobie winien :P Trzeba było iść jak człowiek- chodnikiem. Widzę,że niektórzy nie mają poważniejszych problemów niż psie odchody.. Dorośniecie to będziecie mieć ważniejsze sprawy na głowie, a tych klocków nie będziecie nawet zauważać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mój 50 kg. owczarek robi kupy wielkości kopca kreta. Te torebki papierowe z urzędu miasta drą się po wsadzeniu 1/4 odchodów, dlatego sprzątam tylko wierzchołek, żeby sąsiedzi widzieli ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też mam psa i powiem wam ze mój pies takich kloców nie wali - wyglądają trochę jak kamienie ułożone w stosik. :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po prawej stronie jest kupka na miarę średniaczka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pie#dolta się społeczniaki, pozamykać mo**y, jak się kupki nie podobają to sami sobie posprzątajcie, ja płacę podatki za psa żeby pan Józek z Staśkiem z PGK sprzątał te kupska. Ostatnio jakaś sz***a kazała mi sprzątać po psie to tak jej pocisnąłem że nie potrafiła słowa wydukać, jakby kulturalnie mi zwróciła uwagę to bym jej kulturalnie odpowiedział, że nie ma h*ja żebym to sprzątał, a tak zmusiła mnie żebym zrobił to wulgarnie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W dzień jeszcze spoko, bo ominiesz...ale wieczorem ? Normalnie sporty extremalne...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest pies!Jest też podatek za psa!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Psieebiśniegi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Psiebiśniegi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie asfalt nie topnieje wraz ze śniegiem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Walnąć podatek 30 zeta za zwierzę i zlikwidować przymus sprzątania. Co to za durny pomysł mieszkać w jakieś klitce w bloku i jeszcze zwierzę torturować takimi warunkami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A gdzie trafią pieski zabrane z bloków? Do schroniska. W moim mieście psy ze schroniska wychodzą na półgodziny tylko w soboty, wiem, bo jestem wolontariuszem. Gdzie jest gorzej psu? W bloku czy w schronisku? Najlepiej to wziąć cholerny worek i posprzątać, pies to też obowiązki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane