Zawsze mieliśmy sprzedawczyków przy władzy nie licząc paru silnych przywódców. U nas chyba nie ma już osobistości którym bez obawy można zaufać. Ich pazerność i oderwanie od rzeczywistości przekroczyło wszelkie moralne granice. Jedynym wyjściem jest chyba demokracja bezpośrednia. A tych, którzy mieli coś wspólnego z polityką odsunąc dożywotnio od sprawowania funkcji panstwowych.
co prawda to prawda.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zawsze mieliśmy sprzedawczyków przy władzy nie licząc paru silnych przywódców. U nas chyba nie ma już osobistości którym bez obawy można zaufać. Ich pazerność i oderwanie od rzeczywistości przekroczyło wszelkie moralne granice. Jedynym wyjściem jest chyba demokracja bezpośrednia. A tych, którzy mieli coś wspólnego z polityką odsunąc dożywotnio od sprawowania funkcji panstwowych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane