Dlatego ja od zawsze wolałam matmę. Tam sprawa jest prosta: Tyko jedno poprawne rozwiązanie, jeden dobry wynik. A w polskim?? Skąd ja mam wiedzieć co autor ma na myśli jak zapewne tyko on sam to wie?? Matura z polskiego to jakaś porażka.
A ja się pytam jak to się stało,że komisja wie lepiej co autor miał na myśli niż sam autor tego tekstu. Sama wielokrotnie poległam na tych fantastycznych kluczach odpowiedzi. Tok myślenia dobry ale niezgodny z kluczem. Skąd uczniowie mają wiedzieć jak myślą osoby które układają klucze?!
Podobnie było kiedyś z Szymborską, analizując i interpretując swój własny wiersz, zdała to chyba na, około, 60%... Pomijając te klucze... dobijają te żałosne procedury... u nas żeby wnieść na salę chusteczki higieniczne, trzeba było mieć zaświadczenie od lekarza... tak samo z wodą mineralną. A co najlepsze, dziewczyna, która miała to zaświadczenie, że może mieć wodę przy sobie, wniosła ją, ale i tak musiała zostać na stoliku przy komisji... CYRK
Te klucze, to w ogóle nieporozumienie... Dzięki nim "produkuje" się pokolenia, które nie potrafią samodzielnie myśleć. Zamiast oceniać każdego pod względem indywidualnego myślenia, to idzie się na łatwiznę, bo lepiej upchnąć mu do głowy swoje widzimisię. Dopiero na studiach pozwalają myśleć samodzielnie, a i tak pewnie nie na wszystkich kierunkach...
To wybierajta. Sprawdzanie według klucza, szablonowo, bez indywidualizmu, ale też bez widzimisię sprawdzającego, czy stary system oceniania, bez klucza, nieszablonowo, z indywidualizmem, ale podlegające widzimisię sprawdzającego -) To tak jak demokracja vs absolutyzm. Oba systemy dobre, tylko wszystko zależy od ludzi -)
I właśnie w taki sposób teraz w szkołach robi się z dzieci szarą masę, myśl jak wszyscy, albo nie myśl wcale. Jako taki indywidualizm w myśleniu w ogóle nie ma racji bytu. Zresztą, ja na maturze też miałam punkty obcięte, bo użyłam utworów, których nie znała sprawdzająca...
Podobnie jest z jezykami obcymi w gimnazjum mialem jakies tam podstawy,w zawodowce to samo czego nauczylem sie w gimnazjum w zaoczynym LO znów to samo i w sumie 7 lat nauki angielskiego i cały czas te podstawy + troszkę coś innego ogólnie polskie szkolnictwo to porażka.
Na co komu te klucze? Kiedyś trzeba było myśleć, żeby zdać, a teraz co? Nasze szkolnictwo to nieporozumienie, ale ma rację bytu, niestety. Nasi rządzący nie potrzebują ludzi myślących, którzy będą pytania zadawać i na ręce im patrzeć. Nad głupimi lepiej się panuje, to już nawet w starożytności wiedzieli, dlatego uczyła się tylko elita. Pozostali byli od zapier*** na elitę. U nas kształcenie młodzieży zmierza w tym samym kierunku. Także do roboty, maturzyści, zaiwaniać na elitę!
Dokladnie. I dlatego popieram calkowita prywatyzacje szkolnictwa. aktualnie swinie przy korycie i ich ludzie ustawiaja to tak aby wychowywac matolow, ktorzy potrafia zrobic 2000 niepotrzebnych rzeczy a nie potrafia myslec i radzic sobie w zyciu. ale jak pieknie napisales : nad glupimi latwiej panowac.
Myśl tak jak osoby piszące klucz, albo nie zdasz... Polska logika. A gdzie jakaś kreatywność? Nie każdy będzie rozumiał jeden tekst tak samo...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i czego się plujecie? Ten kto myśli, zawsze coś wymyśli. A jak zacznie sam wymyślać, przestanie być posłuszny. Czy to takie skomplikowane? :/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego ja od zawsze wolałam matmę. Tam sprawa jest prosta: Tyko jedno poprawne rozwiązanie, jeden dobry wynik. A w polskim?? Skąd ja mam wiedzieć co autor ma na myśli jak zapewne tyko on sam to wie?? Matura z polskiego to jakaś porażka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
(ulven) ma rację!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja się pytam jak to się stało,że komisja wie lepiej co autor miał na myśli niż sam autor tego tekstu. Sama wielokrotnie poległam na tych fantastycznych kluczach odpowiedzi. Tok myślenia dobry ale niezgodny z kluczem. Skąd uczniowie mają wiedzieć jak myślą osoby które układają klucze?!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ja się tylko zapytam jak doktor fizyki może być redaktorem!!!!!!!!!!!!!!!????????????????
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Emmm normalnie? Tak samo jak magister filozofii może być kierownikiem mc donalda -)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to jest pytanie retoryczne? Bo jezeli pytasz powaznie, to nie sadze abys byl wystarczajaco inteligentny zrby zrozumiec odpowiedz...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podobnie było kiedyś z Szymborską, analizując i interpretując swój własny wiersz, zdała to chyba na, około, 60%... Pomijając te klucze... dobijają te żałosne procedury... u nas żeby wnieść na salę chusteczki higieniczne, trzeba było mieć zaświadczenie od lekarza... tak samo z wodą mineralną. A co najlepsze, dziewczyna, która miała to zaświadczenie, że może mieć wodę przy sobie, wniosła ją, ale i tak musiała zostać na stoliku przy komisji... CYRK
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pan Michał Rusinek zdementował tę plotkę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ok, więc wybaczcie ;p
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Parę lat temu angole "zdali" polską maturę z j.angielskiego, okazało się że nikt nie zadał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Źródło?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jakie klucze??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja się KU_WA pytam co za de**l interpretował ten tekst i stworzył klucz . Ktoś powinien go zwolnić
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ALE JAJA!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Te klucze, to w ogóle nieporozumienie... Dzięki nim "produkuje" się pokolenia, które nie potrafią samodzielnie myśleć. Zamiast oceniać każdego pod względem indywidualnego myślenia, to idzie się na łatwiznę, bo lepiej upchnąć mu do głowy swoje widzimisię. Dopiero na studiach pozwalają myśleć samodzielnie, a i tak pewnie nie na wszystkich kierunkach...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś nie było klucza a i tak moja polonistka uwalała każdego, kto myślał inaczej od niej. To nie system jest problemem, ale ludzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To wybierajta. Sprawdzanie według klucza, szablonowo, bez indywidualizmu, ale też bez widzimisię sprawdzającego, czy stary system oceniania, bez klucza, nieszablonowo, z indywidualizmem, ale podlegające widzimisię sprawdzającego -) To tak jak demokracja vs absolutyzm. Oba systemy dobre, tylko wszystko zależy od ludzi -)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I właśnie w taki sposób teraz w szkołach robi się z dzieci szarą masę, myśl jak wszyscy, albo nie myśl wcale. Jako taki indywidualizm w myśleniu w ogóle nie ma racji bytu. Zresztą, ja na maturze też miałam punkty obcięte, bo użyłam utworów, których nie znała sprawdzająca...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podobnie jest z jezykami obcymi w gimnazjum mialem jakies tam podstawy,w zawodowce to samo czego nauczylem sie w gimnazjum w zaoczynym LO znów to samo i w sumie 7 lat nauki angielskiego i cały czas te podstawy + troszkę coś innego ogólnie polskie szkolnictwo to porażka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na co komu te klucze? Kiedyś trzeba było myśleć, żeby zdać, a teraz co? Nasze szkolnictwo to nieporozumienie, ale ma rację bytu, niestety. Nasi rządzący nie potrzebują ludzi myślących, którzy będą pytania zadawać i na ręce im patrzeć. Nad głupimi lepiej się panuje, to już nawet w starożytności wiedzieli, dlatego uczyła się tylko elita. Pozostali byli od zapier*** na elitę. U nas kształcenie młodzieży zmierza w tym samym kierunku. Także do roboty, maturzyści, zaiwaniać na elitę!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokladnie. I dlatego popieram calkowita prywatyzacje szkolnictwa. aktualnie swinie przy korycie i ich ludzie ustawiaja to tak aby wychowywac matolow, ktorzy potrafia zrobic 2000 niepotrzebnych rzeczy a nie potrafia myslec i radzic sobie w zyciu. ale jak pieknie napisales : nad glupimi latwiej panowac.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szkolnictwo w Polsce to w ogole jest dramat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To efekt tego, że obecnie w szkole nie zdobywa się wiedzy, tylko uczy rozwiązywać testy! Szlag człowieka trafia!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli w prostej linii: Matura to bzdura...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
NAUCZYCIEL- jest tylko i wyłącznie po to zeby z ucznia zrobic de**la... Ale to jest tylko moja interpretacja:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zastanawiam sie czy z pomoca tego czlowieka uczniowie nie powinni kwestionowac wynikow matury.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Naucz sie odpowiadac zgodnie z kluczem. Zamknij oczy i odbierz z tekstu to co my chcemy abys odebral. Lemingi sa ukladane juz od najmlodszych lat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A w szerokich mediach dalej o tym nktnie wspomnial i ludzie nie sa swiadomi...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane