Wiesz, jak ma się fajną stabilną pracę można "żyć nie umierać" ;) Dlatego ludzie niestety wyjeżdżają do wielkich miast by tam więcej zarabiać, mieć więcej możliwości, co jednocześnie wpływa na ceny mieszkań, ich wynajmu itp.
Ja wam powiem że to nie jest jakaś bardzo droga lokalizacja,są duuuuuużo droższe{:
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Chyba muszę się przeprowadzić, bo nawet pan z banku powiedział, że jestem niewiarygodna. Jak on śmiał mi tak prosto w oczy? Przecież ja jestem szczera do bólu;)
Ferdal, to takie same mieszkania są jeszcze droższe??? To jest wykorzystywanie sytuacji, ludzie zadłużą się do końca życia żeby kupić mieszkanie. W życiu bym do Warszawy ani innego molocha się nie przeprowadziła... ;)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Właśnie mi podsunąłeś pomysł. Muszę zrobić podkop;)
jak mieszkałem gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ,ceny za metr były co dzielnica inne i to zależy też od tego czy masz parę kroków do metra czy wolisz stać w korach pół dna,czy chcesz płacić za basen czy mieszkać na milionowej dzielni gdzie masz trzy drzewa na krzyż..podsyłam pozdrowienia ,wujo wilk z podróży :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Wilczku, to chyba Twój najdłuższy komentarz. Jestem z Ciebie dumna;) Ale jak się dowiem, że poleciałeś na Jamajkę beze mnie, wytargam za ogon.
Za 56m dalem 150tys w miescie z 15k mieszkancow, razem z dziolcha zarabiamy po 2k i biedy zadnej nie czujemy a w duzym miescie pewnie bylo by ciezko, wieksze zarobki w wiekszym miescie wcale nie musza przekladac sie na lepsze zycie.
My króliki szybko się rozmnażamy i lubimy mieć osobne norki;) Zapewne miało być 2 pokoje, do wybaczenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A wiecie, że mieszkanie tego samego metrażu w innym (60-tysięcznym) mieście kosztuje "tylko" 150tys.?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiadomo, niższe ceny, niższe zarobki. W 7tys. już od 110tys. Niestety i tak mnie nie stać;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiesz, jak ma się fajną stabilną pracę można "żyć nie umierać" ;) Dlatego ludzie niestety wyjeżdżają do wielkich miast by tam więcej zarabiać, mieć więcej możliwości, co jednocześnie wpływa na ceny mieszkań, ich wynajmu itp.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja wam powiem że to nie jest jakaś bardzo droga lokalizacja,są duuuuuużo droższe{:
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba muszę się przeprowadzić, bo nawet pan z banku powiedział, że jestem niewiarygodna. Jak on śmiał mi tak prosto w oczy? Przecież ja jestem szczera do bólu;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W bankach nie wierza krolika, tez mnie to zastanawia...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ferdal, to takie same mieszkania są jeszcze droższe??? To jest wykorzystywanie sytuacji, ludzie zadłużą się do końca życia żeby kupić mieszkanie. W życiu bym do Warszawy ani innego molocha się nie przeprowadziła... ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Właśnie mi podsunąłeś pomysł. Muszę zrobić podkop;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Są miejsca gdzie cena za metr może być wyższa 10-krotnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak mieszkałem gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ,ceny za metr były co dzielnica inne i to zależy też od tego czy masz parę kroków do metra czy wolisz stać w korach pół dna,czy chcesz płacić za basen czy mieszkać na milionowej dzielni gdzie masz trzy drzewa na krzyż..podsyłam pozdrowienia ,wujo wilk z podróży :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wilczku, to chyba Twój najdłuższy komentarz. Jestem z Ciebie dumna;) Ale jak się dowiem, że poleciałeś na Jamajkę beze mnie, wytargam za ogon.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
trochę mnie poniosło ;) jak upłynnię skarby to jedziemy na wycieczkę, bierzemy boa w teczkę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak upłynnisz skarby, to kupisz dżambodżeta i nie będziesz musiał płacić za nadbagaż;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za 56m dalem 150tys w miescie z 15k mieszkancow, razem z dziolcha zarabiamy po 2k i biedy zadnej nie czujemy a w duzym miescie pewnie bylo by ciezko, wieksze zarobki w wiekszym miescie wcale nie musza przekladac sie na lepsze zycie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane