Reklama
Reklama

Komentarze

3
[Usunięty użytkownik]

Tekst świetny, ale dla płacącego, rzeczywistym kosztem jest właśnie pensja brutto. Z jego punktu widzenia pensja netto to długość samej żołędzi.

[Usunięty użytkownik]

tylko jego zadaniem jest sobie takie rzeczy policzyc, to nie znaczy ze ma wprowadzac wszystkich w blad podajac zawyzone sumy zeby kolejnego polaka wciagnac do pracy za minimum

M
michalng Snajper

Pensje podaje się brutto. Jak sobie wyobrażasz podawanie netto ? Skąd pracodawca ma wiedzieć jakie masz inne dochody ? W którym progu podatkowym jesteś ? Z jakich ulg korzystasz i czy nie rozliczasz się wspólnie z małżonką/małżonkiem ?

Reklama