Dokładnie, słabe auto to i słabe blachary. Mogłyby trochę poćwiczyć, schudnąć, pojechać gdzieś na wakacje i się opalić...choć jak to mówią - z g.wna bata nie ukręcisz i szału nie będzie. Poza tym nie wiedziałem, że są jeszcze na świecie jakieś miejsca, w których jeżdżą takie zabytki.
jaka blacha, takie blachary :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też mam golfa i nie mam takich blachary :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie, słabe auto to i słabe blachary. Mogłyby trochę poćwiczyć, schudnąć, pojechać gdzieś na wakacje i się opalić...choć jak to mówią - z g.wna bata nie ukręcisz i szału nie będzie. Poza tym nie wiedziałem, że są jeszcze na świecie jakieś miejsca, w których jeżdżą takie zabytki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane