Reklama
Reklama

Komentarze

36
I
INRI Szyderca

Szkoda 105 najlepszym rydwanem jest!

T
tomek229 Wieśniak

coś ta opona dziwnie jajowata .. czyżby photoshop ?

K
kiceq43 Wieśniak

Zgadzam się z Zorikiem, nie ma czegoś takiego jak "całkowita likwidacja szkody", chyba że chodzi o Czeską Skodę - jedną to sam zlikwidowałem jak zaczęła brać oleju więcej niż ja żłopać piwa, po prostu była nie ekonomiczna:B

P
prezi Szyderca

PZU złodzieje, reklamują się że ubezpieczają od szkody nazwanej i nienazwanej, a jak z dachu ubezpieczonego w PZU budynku spadły elementy konstrukcyjne na moj samochód, to stwierdzili że nic nie wypłacą bo wiał wiatr wiejący z siłą huraganu. A był zwykły pogodny dzień. NIE POLECAM NIKOMU PZU, chyba że chcecie mieć problemy z wypłatą odszkodowania.

I
igorw Wieśniak

Z kartki wnoszę, że autor nie bardzo wiedział o co chodzi, a i nie bardzo rozumiem skąd pretensje do PZU - o AC stanowią Ogólne Warunki Autocasco i wariant w jakim zawarto polisę.

B
bingo73 Łowca

Czegoś nie rozumiem. Jeśli to całkowita likwidacja szkody, to przeciesz nie PZU za to odpowiada, tylko warsztat lub osoba dokonujaca naprawy, a PZU tylko za to płaci. A w takim przypadku za taką kartkę PZU może podać za zniesławienie i mówienei nie prawdy. Jeżeli jednak autorowi chodziło o szkodę całkowitą (co z opisu kartki nie wynika), to też nie wiem, gdzie jest wiocha - bardzo często starsze samochody nawet przy niewielkich uszkodzeniach sa kwalifikowane na szkodę całkowitą. Pomijając fakt, że na zdjęciu widać tylko uszkodzenia blacharskie, a nie widac, jak wyglada zawieszenie i mocowanie

B
bingo73 Łowca

koła, które prawdopodobnie też zostało uszkodzone. a tam nawet milimetr przesunięcia kwalifikuje auto na złom.

S
sekens Wieśniak

ciesz się że to polska bo w innym kraju już by poszedł na złom

H
h4cker Łowca

Przecież to nie jego wina, że blacharzowi skończyła się szpachla ;)

E
edyy91 Wieśniak

ja mam ubezpieczenie z PZU i jakos jestem zadowolony

J
JackCola Master

ja też mam. Jakoś nie narzekam, jest okej.

C
Camper21 Łowca

zgadzam sie z Zorik.szkoda całkowita to jest to;]Taka historie powiem.Koles uderzyl VW bora zawieszeniem,oczywiscie nie z jego winy,poszedl wachacz itp...koszt naprawy bory mozna powiedziec byl smieszny ale wlasciceil powiedzial ze auto chce miec naprawione w serwisie na oryginalnych czesciach.Auto bylo warte okolo 8-10 tysieci.ubezpieczalnia wystawila szkode calkowita-kasacja;D bo im sie nie oplacala naprawa tego auta;] Auto bylo caly czas na chodzie i jezdzace;]

S
szulcik Padawan

Jest takie rozwiniecie skrótu PZU ... ,,PIERD...TY ZAWSZE UŚMIECHNIETY"

[Usunięty użytkownik]

Pracuj, Zapłać, Umrzyj!

S
szulcik Padawan

tez dobre ;)

Z
zorik Wieśniak

deathmind- Tak, tylko "malutkimi " literami napisał, że rzeczoznawca nie uznał szkody na tylny błotnik . Czyli 1 i 2 drzwi tak, a błotnik już nie. Dlatego poszkodowany nie może mówić o całkowitej likwidacji. Inna sprawa, czy ten błotnik został wtedy uszkodzony ?

W
wior Wieśniak

DE**LU, jak sama nazwa wskazuję szkoda całkowita to całkowita i nie naprawie się tego, bo koszt naprawy jest większy niż 70% wartości pojazdu. a zanim coś podpiszesz to przeczytaj i jak nie skumasz to zapytaj co to znaczy, a nie pieprz że naprawa szkody całkwotej!

K
Krystian93 Wieśniak

Aż się zalogowałem żeby tobie odpowiedzieć. Więc to nie jest szkoda całkowita tylko CAŁKOWITA LIKWIDACJA SZKODY. Naucz się czytać nieuku.

Z
zorik Wieśniak

Na kartce ktoś napisał "całkowita likwidacja szkody", a nie "szkoda całkowita". Jeżeli to dla Ciebie to samo, to nie mam uwag... . Ale radzę zastanowić się nad sensem tekstu, zanim zaczniesz kogoś obrażać.

K
kriss92 Wieśniak

Z tego co widać nic nie zostało naprawiane,a Ty próbujesz zrobić głupków z nas użytkowników wiochy i z PZU a tą wstawką zrobiłeś go tylko i wyłącznie z siebie !

K
kokosko

typowy polaczek cebulaczkej jeszcze wiekszą wiocha jest jezdzenie ze zdjeciem i placz ze nie naprawili

F
Falka81 Snajper

Naprawili,że aż photoshop oponę ku niebu wygiął...

M
marcin1975rm Łowca

Ostatnio wdałem się w dyskusję z agentem ubezpieczeniowym. Otóż szkoda całkowita to sytuacja, kiedy naprawa samochodu przekracza 70% jego wartości. Niby fajnie, tylko później okazuje się, że szkoda wyceniona na 4000 a ubezpieczyciel wypłaca 2500 albo mniej, stosując przeróżne oszustwa. Wszystko w nadziei, że poszkodowany nie pójdzie do sądu. Problem w tym, że rządzący siedzą chyba w kieszeniach firm ubezpieczeniowych...

[Usunięty użytkownik]

Szkoda całkowita jest gdy koszt naprawy przewyższa wartość rynkową pojazu. Jeżeli taka sytuacja ma miejsce wówczas dostajesz 70% wartości pojazdu i możesz zachować wrak, albo dostajesz 100% wartości rynkowej pojazdu a wrak przejmuje ubezpieczyciel... Tak to w naszym Państewku wygląda...

[Usunięty użytkownik]

A właśnie, że nie, dostajesz 100% wartości. Ubezpieczyciel wystawia takie auto na aukcję i jeżeli jesto no warte 4000 a ktoś je wylicytuje za 1500 to tobie ubezpieczyciel wypłaca 2500 a za resztę możesz spredać je temu kto wygrał licytację.

L
lord34 Wieśniak

wystarczy brać pakiet "warsztat" i mieć wszystko w du**e

M
monterr78 Szyderca

dobrze dobrany lakier,pełen profesjonalizm

S
suska85 Wieśniak

Krew jasna zalewa i szlak trafia, nie czytacie a od de**li wyzywacie. Drobnym drukiem napisane jest że "Rzeczoznawca PZU nie uznał do tej szkody tylnego zderzaka" - to tu jest pies pogrzebany.

[Usunięty użytkownik]

Chłopak źle napisał... Chodziło mu o zlikwidowanie szkody w całości, a nie o szkodę całkowitą... Popieprzył pojęcia! Patrząc na zdjęcie powyżej nie jest to zniszczenie kwalifikujące się do "szkody całkowitej", tym bardziej że pewnie żadne podzespoły mechaniczne nie były uszkodzone. Jeżęli chodzi o PZU to trochę z nimi wojen stoczyłem! Bazują na niewiedzy i wprowadzaniu w błąd!!!

D
deathmind Szyderca

Szkodę całkowitą określa się na podstawie kosztu naprawy, a nie istotności szkody. Możesz urwać zderzak w tico, ale jeżeli nowy będzie kosztował 1000 zł, a tico zostanie wycenione na 1200 to będzie to szkoda całkowita.

[Usunięty użytkownik]

Masz rację jak najbardziej... Sądzisz że PZU z polisy AC zamontowałoby nowy zderzak do Tico?? Nie ponieważ ubezpieczyciel z polisy AC ma prawo naprawić auto na częściach zamiennych z zastosowana amortyzacją na pojazazd wg tabeli ubezpieczyciela. PZU jeżeli chodzi o polisę AC ma prawo a nawet obowiązek doprowadzić pojazd do stanu sprzed zdażenia do kwoty nie przekraczającej wartości rynkowej pjazdu tak jak napisałeś kolego. Popatrz na samochód o którym mowa i powiedz czy obrażenia jakie posiadał przekraczaja jego wartość rynkową? sądzę że nie. CWANIACTWO ubezpieczyciela i NIEWIEDZA właściciela.

D
deathmind Szyderca

Nie no padnę, co za głąb. Przy szkodzie całkowitej teoretycznie możesz sobie auto naprawić, ale instytucja ta polega na tym, że otrzymujesz odszkodowanie w wysokości: wartość rynkowa z dnia zdarzenia - wartość wraku = odszkodowanie. Jeżeli w Twoim przypadku zaniżono wartość rynkową czy też zawyżono wartość wraku to się odwołuj, a nie pieprzysz głupoty.

D
deathmind Szyderca

BTW śmierdzi mi tu kwestia szkody całkowitej, bo taką ustala się gdy koszt naprawy przekracza 60-80% wartości auta, a z własnego doświadczenia wiem, że wyklepanie całego boku nawet w drogim samochodzie to koszt koło 3 tysięcy. Twoja rakieta musiałby być więc warta koło 5-6 tysięcy złotych...nie wiem co tu nie gra, ale ktoś tu jest id**tą, który nawet nie rozumie umowy, którą podpisał.

G
Gucio82 Wieśniak

tak to jest jak się tylko zna na wystawianiu głupot na necie. Popieram I komentarz.

Reklama