Reklama
Reklama

Komentarze

13
K
kosibek JP 100%

ćwoki winę ponosi kierowca to on prowadził a nie organizatorzy h*j z ludźmi szkoda samochodu

[Usunięty użytkownik]

Z tego co mi wiadomo to miał być to przejazd sportowych samochodów a nie wściekanie się de**li za kółkiem.

B
blackviper Wieśniak

Nie wiem kogo nazywasz ćwokiem, to organizator powinien tak zabezpieczyć pokaz, aby był on bezpieczny dla widzów. Te barierki nie zatrzymały by rozpędzonego rowerzysty.

B
beeveer Snajper

Nie oszukujmy się, z filmiu wyraznie widac, że kierowca nie powinien nawet wsiadac do bmw 3.0, a co dopiero koeniga. żeby na prostej pustej drodze nie umieć przyspieszyć?? kpina. a organizator to powinien najpierw sprawdzić kompetencje kierowców, zanim ich dopuścił. mozna gdybać, ale gdyby to się stało przy dużej prędkości to i ludzi ze skarpy by zmiótł.

M
michalng Snajper

Kompetencje kierowców to sprawdza egzaminator podczas egzaminu na prawo jazdy.

K
krzychoo33 Łowca

Jak bardzo ograniczonym trzeba byc, zeby nie wpasc na to, ze jesli ludzie beda stali przy drodze i kierowca popelni blad to dojdzie do tragedii ?? Co za id***a pozwolil ludziom podejsc do ulicy, ktora jechaly samochody z potwornie mocnymi silnikami ??

M
michalng Snajper

Spytaj się tych ludzi co podeszli do barierki jak bardzo ograniczeni byli. I tak to jest z samochodami, jak kierowca popełni błąd to dochodzi do tragedii, bez znaczenia czy mamy do czynienie z super-samochodami czy z fiestą 1.4,

K
krzychoo33 Łowca

Zgadzam sie z Toba w 100%. Ludzie sie nie popisali mysleniem, ale nasze myslenie jest takie, ze jak jest barierka, to mozna do niej podejsc, bo za nia jest bezpiecznie(przeciez ktos, kto to ustawial musial wiedziec co robi). A kto zadecydowal o tym, ze barierki beda przy samej ulicy? Raczej nie kierowca. Chodzi mi po prostu o to, ze jakby organizator ustawil barierki kilka metrow dalej to najprawdopodobniej nic by sie nie stalo.

K
konrad_kacper Wieśniak

To policja decyduje, w jaki sposób impreza masowa ma być zabezpieczona!

I
idler73 Szyderca

Pokaz był profesjonalnie zorganizowany i właściwie zabezpieczony. Ok 1600m PROSTEJ drogi o bardzo dobrej nawierzchni. Winę ponosi kierowca, którego poniosła ułańska fantazja a, całkowity brak umiejętności jazdy 800 konną (!!!) maszyną doprowadził do wypadku. To tyle. Jazda Koenigiem, nieco różni się od jazdy Fiatem Pandą, z wypowiedzi poniżej oraz samego absurdu można stwierdzić, że Polaków to nie dotyczy. Wiedzą lepiej.

B
blackviper Wieśniak

I Twoim zdaniem to, że barierki stały zaraz przy ulicy i ich wytrzymałość nie ma tu w ogóle znaczenia?

G
glapa_21 Wieśniak

Po pierwsze to człowiek który mysli nie stałby przy samej drodze tym bardziej z dzieckiem.Takie same akcej są na rajdach.Ludzie nie myslą.

P
psiuta8 JP 100%

ludzie powinni wyjsc i stac na tych białych paskach na jezdni.co za de**le

Reklama