Bezstronność światopoglądowa państwa to największa bzdura jaka może być to tak jakby powiedzieć żonaty kawaler. Państwo musi stanowić prawo na swoim terytorium i nie da się w tej sprawie uniknąć światopoglądu jak np dylemat czy karać złodziei i morderców czy może nie karać, to wszystko mieści się w kategoriach filozoficznych i światopoglądowych a także religijnych. Tak więc puknijcie się w główkę.
to jest artykuł 25, punkt 2. cały :D Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.
Jurku czytaj do końca :D
Ale ta religia istnieje u nas od wieków, jest nasza.W Anglii czy Francji też się nie przejmowali kilkoma meczetami, tutaj ludzie się przejmują, bo widzą co się dzieje. Napiszę kolejny raz, natura nie lubi próżni, mimo tego,że przez jakiś czas może być sytuacja,że ludzie nie będą wyznawali żadnej religii,jednak i tak coś się pojawi, w co ludzie uwierzą,bo ludzie sami chcą w coś wierzyć.Od samego początku istnienia ludzie w coś wierzyli, podporządkowali się wierzeniom,że istnieją jakieś bóstwa bo wszystko to co było dla nich nierzeczywiste i nierealne mogło być w taki właśnie sposób wytłumaczone
freedom rozumiem wasza niechec do religii chrzescijanskiej ale totalnie nie rozumiem obojetnosci do religii ekspansywnej czyli islamu. To taka wasza przeciwwaga, bo skoro gdzies macie wrogow to trzeba tez znalezc sojusznikow? czy moze tolerancja dziala wybiorczo?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
mlw, ale ja nie lubię żadnej religii. W przeciwieństwie do Was obie traktuję jednakowo. Nie rozumiem jak można jedną tolerować, a drugiej nie. Już to kiedyś tłumaczyłam. Owszem, w islamie fanatyzm jest bardziej niebezpieczny, ale nie mówimy teraz o fanatykach, tylko o zwykłych wiernych. Nie uważam, aby kilka meczetów w naszym kraju stanowiło zagrożenie większe niż tysiące kościołów.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Malgo, religia nie jest kwestią natury, więc jej w to nie mieszaj. Spójrz na Czechy - świeckie państwo. Czemu u nas się nie da?
jakie do was?? ja nie jestem wierzacy i mi jako osobie niewierzacej katolicyzm w Polsce absolutnie nie przeszkadza. Stad moje wnioski ze siejecie demagogie, nie czuje sie przesladowany, czasem co najwyzej rozbawiony. Owszem, kilka meczetow nikomu krzywdy nie zrobi ale uwazam ze nalezy je traktowac jako ewentualny poczatek zarazy:)
Mnie jako zapisanej do organizacji kościelnej ;) również żyje się całkiem nieźle, nie czuję się manipulowana, nie czuję żadnej ingerencji kościoła w moje życie, nie ma żadnego przymusu związanego z uczestniczeniem w obrządkach, nie słucham ani nie oglądam rydzykowych mediów, nie odczuwam tego aby kościół mówił mi jak mam żyć. Wojującym ateistom chodzi o sam fakt istnienia kk w Polsce. Razi ich wszystko co z nim związane, jak woda święcona na wampiry ;P Przyznaję, mnie też nie podoba się m.in.religia w szkole, kasowanie sporych sum za sakramenty, ale mam wybór. Coś mi się nie spodoba....
Po twojej interpretacji wnoszę że każdy urzędnik musi być ateistą. Chłopaku już nie ma komunizmu i władzy ludowej.... a bezstronność to raczej w prowadzonych sprawach i postępowaniach. Czyli nie powinno być istotne czy jesteś katolikiem czy kimś innym powinieneś być traktowany na równi z każdym. No i tak jest. Nie ma w tym żadnej wiochy no chyba że dla lewaków ale lewak to lewak.
Bezstronność światopoglądowa państwa to największa bzdura jaka może być to tak jakby powiedzieć żonaty kawaler. Państwo musi stanowić prawo na swoim terytorium i nie da się w tej sprawie uniknąć światopoglądu jak np dylemat czy karać złodziei i morderców czy może nie karać, to wszystko mieści się w kategoriach filozoficznych i światopoglądowych a także religijnych. Tak więc puknijcie się w główkę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A wierność komuś to ma być brak bezstronności w sprawie przekonań religijnych światopoglądowych czy filozoficznych ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no i co im zrobisz jureczku ogóreczku? nakrzyczysz na nich? postraszysz szatanem? hahaahahaahahah
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to jest artykuł 25, punkt 2. cały :D Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym. Jurku czytaj do końca :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mały kłamczuch się z Ciebie robi:D nie idź tą drogą :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ludzie się przejmują kilkoma meczetami mimo, że kraj opanowany jest przez zupełnie inna religię.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale ta religia istnieje u nas od wieków, jest nasza.W Anglii czy Francji też się nie przejmowali kilkoma meczetami, tutaj ludzie się przejmują, bo widzą co się dzieje. Napiszę kolejny raz, natura nie lubi próżni, mimo tego,że przez jakiś czas może być sytuacja,że ludzie nie będą wyznawali żadnej religii,jednak i tak coś się pojawi, w co ludzie uwierzą,bo ludzie sami chcą w coś wierzyć.Od samego początku istnienia ludzie w coś wierzyli, podporządkowali się wierzeniom,że istnieją jakieś bóstwa bo wszystko to co było dla nich nierzeczywiste i nierealne mogło być w taki właśnie sposób wytłumaczone
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
freedom rozumiem wasza niechec do religii chrzescijanskiej ale totalnie nie rozumiem obojetnosci do religii ekspansywnej czyli islamu. To taka wasza przeciwwaga, bo skoro gdzies macie wrogow to trzeba tez znalezc sojusznikow? czy moze tolerancja dziala wybiorczo?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mlw, ale ja nie lubię żadnej religii. W przeciwieństwie do Was obie traktuję jednakowo. Nie rozumiem jak można jedną tolerować, a drugiej nie. Już to kiedyś tłumaczyłam. Owszem, w islamie fanatyzm jest bardziej niebezpieczny, ale nie mówimy teraz o fanatykach, tylko o zwykłych wiernych. Nie uważam, aby kilka meczetów w naszym kraju stanowiło zagrożenie większe niż tysiące kościołów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Malgo, religia nie jest kwestią natury, więc jej w to nie mieszaj. Spójrz na Czechy - świeckie państwo. Czemu u nas się nie da?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jakie do was?? ja nie jestem wierzacy i mi jako osobie niewierzacej katolicyzm w Polsce absolutnie nie przeszkadza. Stad moje wnioski ze siejecie demagogie, nie czuje sie przesladowany, czasem co najwyzej rozbawiony. Owszem, kilka meczetow nikomu krzywdy nie zrobi ale uwazam ze nalezy je traktowac jako ewentualny poczatek zarazy:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
obstawiam ze codzienne zycie w Polsce i Czechach niewiele sie rozni, poprosze o realne przyklady katolickiego terroru ktory utrudnia wam zycie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mnie jako zapisanej do organizacji kościelnej ;) również żyje się całkiem nieźle, nie czuję się manipulowana, nie czuję żadnej ingerencji kościoła w moje życie, nie ma żadnego przymusu związanego z uczestniczeniem w obrządkach, nie słucham ani nie oglądam rydzykowych mediów, nie odczuwam tego aby kościół mówił mi jak mam żyć. Wojującym ateistom chodzi o sam fakt istnienia kk w Polsce. Razi ich wszystko co z nim związane, jak woda święcona na wampiry ;P Przyznaję, mnie też nie podoba się m.in.religia w szkole, kasowanie sporych sum za sakramenty, ale mam wybór. Coś mi się nie spodoba....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...wypisuję dziecko z religii, ksiądz za dużo zaśpiewa za bierzmowanie czy komunię, dziękuję idę gdzie indziej albo wcale.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po twojej interpretacji wnoszę że każdy urzędnik musi być ateistą. Chłopaku już nie ma komunizmu i władzy ludowej.... a bezstronność to raczej w prowadzonych sprawach i postępowaniach. Czyli nie powinno być istotne czy jesteś katolikiem czy kimś innym powinieneś być traktowany na równi z każdym. No i tak jest. Nie ma w tym żadnej wiochy no chyba że dla lewaków ale lewak to lewak.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane