Reklama
Reklama

Komentarze

3
L
lubie.placki243 Wieśniak

Japier...Nie dałabym sobie dotknąć nawet skrawka skóry tymi bakteriami na pinezce...Mogła chociaż wenflon kupić i spirytus salicylowy...Masakra...

C
colorsofrainbow95 Wieśniak

Co za brak wyobraźni... Przebijanie ucha w domu jest bezpieczne o ile ktoś ma o tym jakiekolwiek pojęcie. Ta dziewczyna pokazała że go nie ma. Po 1 przebijać powinno się tylko i wyłącznie sterylną igłą jednorazowego użycia kupioną w aptece a odkażać spirytusem a nie perfumami! Wszystkim ludziom którzy robią podobnie jak ta laska życzę długotrwałego zakażenia ;) Pzdr.

T
toffik1984 Wieśniak

ja moje i kolezanki tez przebijalysmy sobie uszy samepodobnie jak ta mala mialam wtedy okolo 18 lat.... do tej pory zyjemy , uszy dalej cale......

Reklama