Obroty spadają bo ludzie nie maja pieniędzy, wiec narzucanie im większych podatków nie uzdrowi gospodarki. Ludzie są zmuszeni do pracy na czarno bo podatki i ZUS zabiera za dużo kasy, co znowu powoduje ze nie ma żadnych wpływów z tego tytułu. Pewnie dla tego podnieśli VAT, jeść trzeba. Podwyższenie VAT u=wyższe ceny produktów=mniejsza zdolność nabywcza pieniądza=wyższa inflacja=mniejsze obroty.
T max już dawno osiągnięto teraz każdy woli bez faktury byle było taniej, nawet na fotoradarach widać choć to inna sprawa ale jest za dużo więc każdy bardziej uważa żeby nie wyłapać 5 po drodze nad morze a jak było mniej to to większość machnęła ręką jak jeden mandat się przytrafił.
dziwne, że nie jesteś jeszcze ministrem finansów, widocznie jeden wykres nie daje takich uprawnień!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzę ze kolega nie zrozumiał o co mi chodzi. Zdarza się, nie przejmuj się, może kiedyś zrozumiesz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pytanie, czy osiągnęliśmy Tmax, czy nie. Na razie wpływy budżetowe spadają w związku z mniejszymi obrotami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obroty spadają bo ludzie nie maja pieniędzy, wiec narzucanie im większych podatków nie uzdrowi gospodarki. Ludzie są zmuszeni do pracy na czarno bo podatki i ZUS zabiera za dużo kasy, co znowu powoduje ze nie ma żadnych wpływów z tego tytułu. Pewnie dla tego podnieśli VAT, jeść trzeba. Podwyższenie VAT u=wyższe ceny produktów=mniejsza zdolność nabywcza pieniądza=wyższa inflacja=mniejsze obroty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
T max już dawno osiągnięto teraz każdy woli bez faktury byle było taniej, nawet na fotoradarach widać choć to inna sprawa ale jest za dużo więc każdy bardziej uważa żeby nie wyłapać 5 po drodze nad morze a jak było mniej to to większość machnęła ręką jak jeden mandat się przytrafił.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane