Ciekawa jest również konkluzja artykułu - "Josefa jednak prawdopodobnie nie spotkają żadne poważne konsekwencje mimo iż jego słowa mogłyby być ścigane na podstawie ustawy o zakazie szerzenia rasizmu. - Od tego człowieka zależy istnienie rządu. Dlatego władze nie kiwną palcem – tłumaczy "Rzeczpospolitej" Uri Huppert, specjalista ds. judaizmu z Jerozolimy."
wczorajsza wrzutka...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawa jest również konkluzja artykułu - "Josefa jednak prawdopodobnie nie spotkają żadne poważne konsekwencje mimo iż jego słowa mogłyby być ścigane na podstawie ustawy o zakazie szerzenia rasizmu. - Od tego człowieka zależy istnienie rządu. Dlatego władze nie kiwną palcem – tłumaczy "Rzeczpospolitej" Uri Huppert, specjalista ds. judaizmu z Jerozolimy."
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane