Właściwie to ona jest przykra. Nie określiła jednostki, tylko ogół. Przykre jest również, że ta baba miała zapewne chłopa w łóżku, a nie mężczyznę. Przykre jest również to, że zamiast używać mózgu będzie używała wibratora. Przykre jest również to, że ty jako kobieta dostrzegłaś tylko winę "chłopa", a o niej zapomniałaś /chyba, że ją znasz i wiesz jaka jest w łóżku/. Wszystko to jest bardzo przykre :)
Właściwie to bardzo przykre. Nie ma się czym chwalić. To tylko świadczy o tym "chłopie".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Właściwie to ona jest przykra. Nie określiła jednostki, tylko ogół. Przykre jest również, że ta baba miała zapewne chłopa w łóżku, a nie mężczyznę. Przykre jest również to, że zamiast używać mózgu będzie używała wibratora. Przykre jest również to, że ty jako kobieta dostrzegłaś tylko winę "chłopa", a o niej zapomniałaś /chyba, że ją znasz i wiesz jaka jest w łóżku/. Wszystko to jest bardzo przykre :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak się nie ma co się lubi..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Samosia....serio, ktoś jeszcze wierzy w to?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chłop to na roli jest, z kosą biega. mężczyzny to pewnie nie zaznała, dlatego się zarzeka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dlatego, że sama jest babą...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ha, bingo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
na "rumpotaniu" samym świat się nie opiera, jak będzie smutna to co, do wibratora się przytuli (chyba że ma przyjaciółkę)??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja baby tez bym nie chcial,wole kobiete:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bbbuuuuahhahahahaha roz**bało mi nadgarstki haha kurka wodna dobra odpowiedź. :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niech wstawi zdjęcie to szybko się okaże, że poza wibratorem to ona na nic już liczyć nie może.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ferdal woli odwrotnie:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Każdy ma prawo do swoich preferencji. Chłop, wibrator, ogórek, marchewka... jej sprawa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane